Już jestem :)

29.08.07, 21:48
wróciłam, przeczytałam trzytygodniowe (prawie całe) pourlopowe
zaległości i wydaje mi się, że odpowiedziałam gdzie trzeba. Tak mi
się przynajmniej wydaje. Jeśli pominęłam kogoś komu zależało na
mojej odpowiedzi bardzo proszę o jakiś znak lub telefon, chyba
raczej przede wszystkim o telefon. Jestem jak zwykle czyli w
poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki od 9.00 do 14.00 a w środy
od 12.00 do 17.00. Ponieważ oczy i mózg odmówiły dzisiaj dłuższej
owocnej wspólpracy skończyłam działlność (czyli czytanie i
odpowiadanie) na poniedziałkowych, późnopopołudniowych postach, w
piątek zajmę się tymi, które pojawiły się między poniedziałkowym
wieczorem a piątkowym porankiem i dlatego bardzo proszę o
cierpliwość i wyrozumiałość.
Pozdrawiam wszystkich bardzo, bardzo serdecznie:)
monika staszewska
ps. Jeszcze jedno słówko - jak tak czytałam te wszystkie pytania,
odpowiedzi, a własciwie rozmowy to bardzo mi się miło/ciepło na
sercu zrobiło, bo na nowo odkryłam jak tu u nas na forum serdecznie
i przyjaźnie jest :)
i chcę wszystkim podziękować za to, że mam możliwość, a właściwie
przyjemność znania się z Paniami (i Panami).
    • maff1 Re: Już jestem :) 29.08.07, 22:14
      witamy.
      u nas na forum zawsze było cieplutko :))
      > i chcę wszystkim podziękować za to, że mam możliwość, a właściwie
      > przyjemność znania się z Paniami (i Panami).
      dla mnie to tez duza przyjemność.
    • meys Re: Już jestem :) 30.08.07, 08:25
      Bardzo sie Cieszę;)
      Pani Moniko jest pani przemiła w kontaktach telefonicznych i pisemnych;) DZiękujemy
    • bathilda Re: Już jestem :) 30.08.07, 08:48
      Dobrze że już Pani jest. Stęskniłyśmy się :-)
    • druuna Re: Już jestem :) 30.08.07, 10:21
      Witamy spowrotem! Mam nadzieję, zę wakację w Chałupach udały się?
      Opalona i wyoodychana jodem? ;)
      Ucałowania!
    • monika_staszewska Re: Już jestem :) 31.08.07, 20:01
      O, o właśnie, to jest to o czym napisałam: miło, ciepło,
      przyjemnie, serdecznie, tak powiedziałabym domowo :))
      Wakacjowanie było szalenie udane, a szóstka Młodzieży, która ze mną
      była (niestety własne tylko Dwie Sztuki) dostarczała dodatkowych
      miłych wrażeń i rozrywki. Opalanie i jodowanie oczywiście zaliczone,
      nawet bardzo przyzwoicie.
      pozdrawiam, ściskam i co tam jeszcze można czynię :)
      monika staszewska
      ps. 1. Jeszcze jedno - słowo daje, jestem wręcz dumna z tego jak
      Panie sobie wspaniale radzą, pomagają, wspierają. Mogę sobie
      spokojnie znikać na urlopy i inne temu podobne atrakcje, bo
      większość tu obecnych jest ekspertami, a pozostali którzy ciągle
      dołączają pewnie niebawem się nimi stanie.
      ps. 2. Żeby nie było - z Panów też.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja