Dodaj do ulubionych

ergotamina a karmienie

14.11.07, 18:55
Witam Pisze w imieniu mojej siostry która ma 3 tyg synka Lekarz z
powodu słabo obkurczonej macicy i utrzymującego się krwawienia żywo
czerwoną krwią przepisał jej ergotamine Z tego co wiem jest to lek
bezwzglednie przeciwskazany a bardzo chce karmić Co zrobić żeby i ze
zdrowiem (w tym przypadku z macicą:)) było wszystko w porządku Czy
może poczekać do zakończenia połogu i czekać na samoistne
obkurczenie czy wziąć lek (lekarz zasugerował dwie tbl jednorazowo
gdy zadzwoniła i powiedziała że chce karmić)Z tego co pamiętam ja
krwawiłam taką krwią koło 5 tyg ale ja nie jestem wyrocznią Proszę o
pomoc
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: ergotamina a karmienie 14.11.07, 20:02
      Hmm, może po pierwsze spróbujcie uzyskać druga opinię lekarską.
      Bo owszem ergotamina jest przeciwskazana (wg niektórych zakazana), szczególnie
      przy karmieniu noworodka. Czy na pewno nie ma alternatywnego leku, czy ten jest
      super konieczny?
      Spróbujcie się dowiedzieć.

      Mam wrażenie, że lekarze często lekko traktują karmienie. "No, jakby co to
      odstawic na jakiś czas". A przy takim maluszku odstawienie na jakiś czas może
      zasadniczo zaburzyć karmienie. Poza tym, karmienie piersią jak wiadomo bardzo
      się przyczynia do obkurczania macicy!

      A tu zobacz wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=56442377&a=56450011

      Co do krwawienia, i macicy, trudno diagnozować na odległość :-). Teoretycznie
      krwawienie *trochę, co jakiś czas* "na żywo czerwono" przez kilka tygodni wcale
      niekoniecznie oznacza problem, jezli ogolnie krwawienie się zmniejsza i blednieje.
    • monika_staszewska Re: ergotamina a karmienie 16.11.07, 13:29
      1. Ergotamina jest lekiem potencjalnie ryzykownym, głównie z powodu
      możliwości wpływu na zmniejszenie laktacji. Jednorazowe jej
      zastosowanie niewątpliwie nie zdąży niekorzystnie wpłynąć na
      laktację.
      2. Krwawienie żywo czerwona krwią jest wynikiem nie obkurczonej
      dobrze macicy. Nie ma co czekać na koniec połogu, skoro trzeba
      pomóc to trzeba i już. Dodatkową pomocą może stosowanie zimnych
      okładów - jak siostra ma moment, że może poleżeć dobrze by było żeby
      na podbrzuszu układała termofor z bardzo zimną wodą czy jakaś
      mrożonkę w torebce (zawinięta w cienką ściereczkę czy pieluchę, nie
      bezpośrednio lód na gołe ciało). I przede wszystkim jak najczęstsze
      karmienie się przyda.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka