Dodaj do ulubionych

Słabo przybiera na wadze

16.11.07, 12:53
Witam,
w skrócie opiszę problem z moją 3-miesięczną córeczką:
14.08.07 - waga urodzeniowa 3500, spadek do 3300, wzrost 52 cm
20.09.07 - waga 4000, dwutygodniowy pobyt w szpitalu z powodu zapalenia płuc i
anemii
04.10.07 - waga 4450, wyjście ze szpitala, leczenie anemii (witamina b6, kwas
foliowy, cevikap, żelazo)
12.11.07 - waga 5000
Córeczka cały czas jest karmiona piersią,jest spokojna, wesoła, pogodna, ale
ostatnio po 5 min ssania zaczynają się cyrki: odpycha się od piersi, płacze. W
nocy karmię 2-3 razy, w dzień co 3 lub 3,5 godziny. Ostatnio namiętnie ssie
swoje paluszki. Smoczka nie lubi, używamy tylko przy wyjściach na dwór. To
zachowanie przy piersi mogłabym interpretować jako skok wzrostowy, ale martwi
mnie słaby przyrost wagi. Wczoraj pediatra zasugerowała, że to zachowanie
wynika z niedożywienia i poleciła dokarmianie mieszanką. Proszę o pomoc Panią
Monikę i doświadczone koleżanki: czy butla jest niezbędna??
Pozdrawia i z góry dziękuję za pomoc.
--
Nasza dzidzia
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Słabo przybiera na wadze 16.11.07, 13:38
      Cyrki przy piersi oraz ssanie paluszków to norma, i prawie nigdy nie mają nic
      wspólnego z niedożywieniem.

      Nawet biorąc pod uwagę chorobę, ogolny przyrost od wagi spadkowej do teraz
      wynosi średnio ok. 134g na tydzień. Minimalna normą jest 120.
      Natomiast w tym ostatnim okresie, przyrost tygodniowy jest ok. 103, więc trochę
      mało. Osobiście bym nie wprowadzała mleka sztucznego, tylko po prostu
      zintensyfikowała karmienie - zamiast 3-3,5 godziny raczej co 2-2,5 godziny, albo
      i jeszcze częściej, jeśli akurat będzie dobry moment (oprocz nocy, bo bez
      przesady :-)

      Z tym że moja rada jest taka "standardowa". A biorąc pod uwagę fakt, że dziecko
      było chore, w szpitalu, no i ta anemię, sadzę że powinnaś uzyskać poradę p.
      Moniki. Najlepiej zadzwoń na dyżur (tel. na gorze forum).
    • monika_staszewska Re: Słabo przybiera na wadze 16.11.07, 13:54
      Zdecydowanie powpieram kaeire, przyda sie czestsze przystawianie do
      piersi, w dzień co półtorej, dwie godziny, nocą co dwie, dwie i pół.
      I szczerze mówiąc namawiam gorąco na porzucenie smoczka (gorsze
      przyrosty i szarpactwo przy piersi to najczęstsze posmoczkowe efekty)
      i karmienie w zaciemnionym pomieszczeniu, wręcz w najciemniejszym
      jego kącie. NA bardziej szczegółową rozmowę zapraszam na mój
      telefoniczny dyżur w "Dziecku".
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka