Dodaj do ulubionych

Ssie tylko 10 minut

17.11.07, 19:49
Moja 4 tygodniowa coreczka w nocy ssie tylko przez 10 minut jedna
piers z zegarkiem w reku, po czym wypuszcza i zapada w sen. Budzi
sie znow za 2 godziny glodna, to powinnam podawac jej te sama piers
czy juz nowa?Z gory dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • anulka25 Re: Ssie tylko 10 minut 17.11.07, 20:28
      witaj kolezanko ze wspolnego watku!!! mam nadzieje ze wszystko ok u
      ciebie i u malenstwa?

      co do Twojego pytnaia...mam tak samo. moje malenstwo ssie kolo 10
      min i zasypia. wpada w taki gleboki sen ze nie da rady go obudzic. i
      nawet w ciagu tych 10 min tez troche zasypia ale go delikatnie
      budze. mysle ze tutaj nie da rady nic zrobic. przynajmniej tak mi
      sie wydaje. poprostu nasze malenstwa taki maja rytm i trzeba z tym
      zyc...
      • johnuska Re: Ssie tylko 10 minut 17.11.07, 20:44
        O witam, witam, jak milo znow uslyszec stara kolezanke?? Jak Adam
        sie chowa?? Kiedy urodzilas?? I napisz mi cos wiecej. A co do mojego
        zapytania, to w nocy za kazdym razem karmisz inna piersia czy na
        przyklad dwa razy pod rzad ta sama??? MOja niunia zdrowiutka i
        sliczniutka. A to jej stronka: www.bobasy.pl/nerissa Pozdrawiam
        serdecznie papa
    • kaeira Re: Ssie tylko 10 minut 17.11.07, 21:04
      Jeśli faktycznie cały czas mocno ssie i połyka, to lepiej chyba dać drugą.
      Natomiast za jakiś czas, kiedy laktacja się unormuje (tzn. zwykle tak kolo 6-8
      tyg.), to można też tak jak wygodniej (no i jak jej bardziej odpowiada).

      Ja karmiąc w nocy (i śpiąc razem) na początku bardzo pilnowałam, żeby w nocy
      przekładać małą z boku na bok, albo sama wokol niej się przemieszczac, Potem
      dałam spokoj z "uważaniem", i czasami dawałam jedną pierś po dwa-trzy razy. (Z
      tym że ja raczej nie miałam problemów w "przepełnianiem".)
      • anulka25 Re: Ssie tylko 10 minut 18.11.07, 20:22
        witaj!

        wszystko ok, Adam tez ma sie dobrze. porod byl nawet latwy, wzielam
        znieczulenie wiec nic nie czulam i bylo super. a jak ma sie Twoja
        ksiezniczka? i jak Twoj porod?
        do do karmienia...na poczatku mialam bardzo malo pokarmu i polozna
        radzila mi zmieniac za kazdym razem piers nawet jak ssie pare minut.
        efek: zmienialam nawet 4 razy. teraz mam duzo pokarmu i nawet jak
        ssie 10 min to daje mu te sama piers. tak mi poradzila polozna.

        trzymaj sie cieplutko,
        pa i buziaki dla Twojej ksiezniczki
    • antusiaczek Re: Ssie tylko 10 minut - a moj amluch 5 min !!! 19.11.07, 00:52
      moj synuś ma teraz 4 mce, i ssie pierś 4-5 min z zegarkiem w ręku.
      Prawie nigdy nie przekroczyl 5 min. Zastanawiam sie jak on odlicza
      tak precyzyjnie ten czas.
      Fakt faktem, ze on od poczatku bardzo mocno ssal, i lapczywie jadl,
      az slychac bylo takie: grzdyk, grzdyk....


      Jak byl malusi, to przysypial przy piersi, i siedzial dlugo, ale
      chcialam go tego oduczyc, i tak oduczylam ze nie ma mowy zeby
      spędzil na ssaniu więcej niż 5 min. Jest placz, bo on juz nie chce
      siedziec przy cycu. Czasami sie martwie, nie za malo zazna tej
      bliskości z karmienia.
      On zreszta wogole nie ma apetytu. A jak nie chce ssac, to daje mu
      smoczka, bo tego zawsze ssie chetnie, i zaraz robie szybka
      podmianke, na pierś. Do czego to doszlo :), juz tak sobie mnie
      ustawil. Co więcej, nie lubi jak siedze, czesto musze chodzic jak go
      karmie. A jak siadam to wyczuwa.

      Nie robilabym tego gdyby byl pulchniejszy, ale to taki szczuplaczek,
      ze spelniam wszystkie jego zachcianki, zeby tylko trochę więcej
      zjadl.

      Ma teraz 4 mc, i wazy 6 kg, ale jest dość dlugaśny - 64 cm:)
      Na tydz tyje mniej więcej 100g, a powinien więcej.

      pozdrawiam :)
      • johnuska Re: Ssie tylko 10 minut - a moj amluch 5 min !!! 22.11.07, 11:14
        Anulka25 odpisalam Ci na poczte!

        Antusiaczek: to Ty to dopiero masz :-( My to w ogole smoczka nie
        uzywamy i nie mamy zamiaru. Ja tez sie zastanawiam jak takie
        dzieciatko odlicza czas, co do minuty, ani mniej ani wiecej, no
        nie??? Moja niunka tez chudziutka, ale za to dluga, ze hej. Za dwa
        tygodnie ja zwazymy, ale w 3 tygodniu wazyla 3700, a urodzila sie
        3330. Zastanawiam sie jak Ty karmisz na chodzaco??? To mozliwe???
        Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
        • antusiaczek Re: Ssie tylko 10 minut - a moj amluch 5 min !!! 22.11.07, 23:52
          moj maluch ma juz 4 miesiace, i w zwiazku z tym jest juz troche
          sztywniejszy. Jedna reke podkladam pod kark, druga miedzy nozki,
          jest zwrocony do mnie brzuszkiem, ale nogi mu tak smiesznie dyndaja,
          wygląda jak taka zabka. Generalnie trzyma mi sie go wygodnie, ale po
          2 minutach kregoslup juz nie wyrabia.

          a teraz odstawia cyrki, i ne chce spac....
          a juz tak pozno.
          Do niedawna usypial nam super, a teraz cos mu sie poprzestawialo.

          a co do smoczka, to ja tez mialam takie ambicje, ale mąz mnie
          namowil w chwili slabosci, kiedy juz nie wiedzielismy jak go
          uciszyc, i jak go uspic, jak byl taki malusi.Jak juz dalam mu
          smoczka, to odwrocil glowke na bok i usnal w 2 sekundy. Niestety, za
          bardzo mi sie to spodobalo, no i do tamtej pory smoczek ratuje nam
          zycie.

          pozdr.
          • johnuska Re: Ssie tylko 10 minut - a moj amluch 5 min !!! 23.11.07, 11:19
            To masz niezly kregoslup, mi wysiada jak malutka przebieram
            pochylajac sie nad nia na lozku :-( Moze Twojemu bablowi zabki
            wychodza, chociaz nie za bardzo sie orientuje czy to nie za
            wczesnie. Ja jestem przeciwnikiem smoka, wlasnie moja niunia jest na
            etapia uczenia sie ssac swoich paluszkow i to musi jej wystarczyc.
            Pozdrawiam i zycze spokojniejszych nocek
            • antusiaczek Re: Ssie tylko 10 minut - a moj amluch 5 min !!! 25.11.07, 12:25
              Wlasnie na poczatku ten smok to byla rewelka, MImo ze tez sobie
              obiecywalam ze sie nie ugne, odkad odkrylam uroki smoka, juz sobie
              darowalam. Ale ostatnio to znowu zrobilo sie uciazliwe, poniewaz
              maluch budzi sie w nocy co chwila bo wypada mu smok. Nie wiem jak go
              od tego odzwyczaic. Ale chyba musze powoli zaczynac, bo pozniej
              bedzie jeszcze gorzej.
              pozdr :)
              • johnuska Re: Ssie tylko 10 minut - a moj amluch 5 min !!! 26.11.07, 10:50
                I wlasnie o to mi chodzilo, teraz wole sie pomeczyc nim mala sie
                nauczy ssac swoje paluszki niz potem biegac do niej jak zaplacze bo
                wypadnie jej smok, wiec radze zacznij odzwyczajac juz teraz nim
                bedzie za pozno. Pozdrawiam papa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka