Dodaj do ulubionych

Pani Moniko , co mogę zrobić ?

26.11.07, 15:10
Pani Moniko , mam nietypową sprawę . Parę tygodni temu dowiedziałam
się , że jestem chora na wirusowe zapalenie wątroby typu C ... Przy
porodzie pobrano krew pępowinowa do Banku Komórek Macierzystych ,
pod koniec października przyszły wyniki moich badań i stąd
wiem .Córeczka ma ponad 4 miesiące , karmię ją piersią - bo wiem ,
że nie jest to zabronione . Jednak mam obawy ponieważ zaczyna chyba
ząbkować i boję się że zranienie moich brodawek może spowodować
ryzyko zakażenia . Mała nie lubi butelki , próbowałam odciągać i jej
dawać , ale była to raczej zabawa a nie jedzenie albo- złóść .
Kapturki nie sprawdzają się . Czy jest jeszcze jakaś metoda aby się
zabezpieczyć ? Bardzo chcę nadal karmić piersią .

Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko , co mogę zrobić ? 28.11.07, 19:34
      Jeśli Młoda Dama ma dobra technikę ssania (a raczej tak jest skoro
      nie ma Pani problemów z piersiami) zranienia nie trzeba się
      obawiać. Nawet jeśli raz Panią zębiskiem ugryzie, to po prostu
      spokojnie oduczy ją Pani takich sztuczek zabierając pierś, jak tylko
      będzie próbowała zrobić to kolejny raz.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • kaeira Re: Pani Moniko , co mogę zrobić ? 28.11.07, 21:44
      Wydaje mi się, że ząbkowanie baaardzo rzadko oznacza zranienie, gryzienie do
      krwi. To trochę jeden z takich mitów antykarmieniowych, mających uzasadniać
      szybkie odstawianie.
      Rozumiem obawy, ale naprawdę nie martw się na zapas.

      Np. u nas takich jakby nadgryzień było dosłownie kilka. Mała ma już 14m, zębów
      8, a właśnie ostatnio wyszła pierwsza czwórka, to juz będzie 9-ty. O żadnym
      zranieniu nawet mowy nie było, nawet nie było to specjalnie bolesne (chociaż na
      wszelki wypadek od razu robiłam groźną minę, itd)
    • tosia2007 Re: Pani Moniko , co mogę zrobić ? 29.11.07, 12:30
      Dziękuję . Kamień z serca mi spadł . Tutaj nie mogę liczyć na jakieś
      fachowe wsparcie . Pani ordynator oddziału zakażnego gdzie zgłosiłam
      się z dzieckiem na moje pytanie czy mogę karmić piersią rzuciła , że
      to pozostaje do roztrzygnięcia w moim sumieniu (!?). Inny lekarz
      stwierdził , że Ona jest już duża i po co jeszcze karmić ?? .
      Właściwie wszystkiego o tej chorobie dowiedziałam się z internetu .
      Ja wierzę po prostu ,że karmiąc raczej Jej pomogę niż zaszkodzę ,
      zachowując oczywiście przy tym szczególną higienę i środki
      ostrożności . Będzie silniejsza i nie podda się chorobie .
      • kaeira Re: Pani Moniko , co mogę zrobić ? 29.11.07, 13:23
        tosia2007 napisała:
        > Pani ordynator oddziału zakażnego gdzie zgłosiłam
        > się z dzieckiem na moje pytanie czy mogę karmić piersią rzuciła , że
        > to pozostaje do roztrzygnięcia w moim sumieniu (!?). Inny lekarz
        > stwierdził , że Ona jest już duża i po co jeszcze karmić ?? .

        Taa, 4 miesiące, duża. Ech, nóż się otwiera.
        A obowiązkiem p. ordynator jest przedstawić obecny stan nauki i fakty dotycz.
        tej kwestii, a nie tylko mowić o sumieniu. Czy to zrobiła?

        > Właściwie wszystkiego o tej chorobie dowiedziałam się z internetu .
        > Ja wierzę po prostu ,że karmiąc raczej Jej pomogę niż zaszkodzę ,

        No oczywiście :-)

        Czy znasz angielski? To podrzucę kilka linków, ktorych może nie znasz.
        Nie było żadnego udowodnionego przypadku zarażenia się dziecka poprzez mleko
        matki. Oczywiście, jeżeli brodawki były by popękane czy krwawiące, wtedy lepiej
        nie dawać dziecku mleka z tej piersi aż do zagojenia, a tym bardziej unikać
        karmienia bezpośrednio piersią, ale to na pewno już wiesz.
        • tosia2007 Re: Pani Moniko , co mogę zrobić ? 30.11.07, 00:17
          Chętnie skorzystam z tych linków .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka