Dodaj do ulubionych

Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyka

10.12.07, 21:09
Witam. Mój trzymiesięczny synek je tylko pierś, nie dokarmiam, nie dopajam, jestem w domu i mam czas go karmić, więc również nie używa smoczka. Jednak muszę przyznać, że dość irytujące jest podejście wielu do tej sprawy. Gdy 3 tygodnie temu z zakatarzonym i śpiącym przyjechałam do pani doktor pierwsze zapytała, gdzie jego smoczek. Odpowiedziałam, że nie używa. Na co spotkałam się z niezadowoloną miną, że też mam jakieś wymysły, ciekawe jak ona ma go zbadać, skoro płacze... Dziś natomiast miał robione EKG. Spał smacznie w wóżku, został obudzony i rozebrany, położna zaczęła podłączać do niego aparaturę, więc się rozpłakał. Zdenerwowana pani kazała mu natychmiast podać smoczek, bo nie może zrobić mu badania. Gdy odpowiedziałam, że nie używa i je tylko pierś, pani starała się mnie ośmieszyć(dodam, że przy otwartych drzwiach), że to nie do pomyślenie i że skoro takie mam widzimisię, to żebym spróbowała go "zatkać" (cytat) piersią. Kazano mi schylć się nad leżanką lekarską i tym samym nad dzieckim i zatkać go zwisającą piersią.. Jeszcze usłyszałam coś o głupich młodych matkach i takie tam. Wiem, że to nie strikte o karmieniu piersią, ale dziewczyny, czy my nie mamy prawa same decydować o karmieniu piersią? Czy musimy wysłuchiwać takich rzeczy od służby zdrowia? Na marginesie dodam, że na wizycie patronażowej kazano mi dopajać syna, bo przecież chce mu się pić!! A mlekiem się nie napoi!! Zamiast podtrzymaania na duchu, by młode matki jak najdłużej dawały dziecku tylko pierś, to takie the best of??
Obserwuj wątek
    • kamyszkasia "Dlaczego ona nie ma smoczka??? " 10.12.07, 21:21
      Zośka ma już prawie roczek, a smoczka używa rzadko - raczej bawi się
      w wyciąganie i wkładanie go do buzi niż ssanie dla uspokojenia czy
      zaśnięcia.

      I mnóstwo razy już słyszałam od najbliższej rodziny, że szkoda, że
      nie przyzwyczajona do smoczka, bo by lepiej spała, sama by się
      zajęłą sobą (? sobą? chyba smoczkiem?) i wogóle (no już pomijam,
      fakt że nadal ją karmię piersią - przecież to wbrew naturze :P).
      Ale - wróży mi owa osoba - jak jej zęby już będą szły - to na pewno
      zacznie potrzebowac smoczka i będzie go używa non- stop (co ciekawe
      ząb idzie czwarty a zapotrzebowanie na smoczki się nei zwięszyło).


      Powiem szczerze, że węszę tu zazdrosc i kompleksy ( w tym moim
      rodzinnym przypadku) - owej osoby ponad półtora roczny synek z całą
      plejadą ząbków chodzi ze smoczkiem na smyczy i ma go w zasadzie cały
      czas w buzi, a większośc posiłków dostaje na leżąco z butli (bo przy
      jedzeniu łyżeczką chce nią macha, bo brudzi, bo to zajmuje za dużo
      czasu itp itd). Nie uważam sie za wszechwiedzącą, ale mam wrażenie,
      że moje dziecko jest pod tym względem na dużo lepszej pozycji ( no i
      od smoczków nie będę musiała odzwyczajac :P :P :P)

      A lekarze na szczęście trafiali się raczej rozsądni :)
    • slon39 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 10.12.07, 21:35
      a moi teściowie jak byli pierwszy raz na wizycie jak synek miał 3 tygodnie i był
      płaczliwy od razu chcieli, ONI, dać mu smoczka, bo będzie spokojniejszy. A jak
      nie bedzie chciał to namoczcie w miodzie to załapie... brrr szkoda gadać. Synek
      używa smoczka ale bardzo rzadko i sprawdził się jak uczyliśmy synka przesypiać
      całe noce bez piersi. Jak synek marudzi to wolę się nim zająć niż od razu dawać
      smoczka, ale często właśnie teście twierdzą , że powinnam dać mu smoka. Moja
      sprawa, mój wybór, a dziecko nie jest pokrzywdzone przecież!
      • justyna.mama Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 10.12.07, 21:43
        Moja czteromiesięczna Natalka również nie dostaje smoka. Słyszałam dużo słów
        krytyki ze strony rodziny i znajomych, że niby dziecko męczy się, że ze
        smoczkiem lepiej by spała i że przez to że nie daję smoczka na pewno nie mam
        czasu na gotowanie itp. Tak naprawde to nie obchodzi mnie to co mówia inni i nie
        uważam żeby mojej córci czegoś brakowało, jeśli płacze z jakiegoś powodu, wolę
        ją przytulić lub dać jej pierś niż wciskać jej smoczka.Zresztą w końcu to moje
        dziecko.
    • ewagolab1 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 10.12.07, 21:59
      mieszkam w Niemczech i tu podejście do smoczka jest inne.Jak sie nie uzywa,to
      lepiej dla diecka.Moja Alinka też nie chce smoka,tylko sie nim bawi.I wierzyć mi
      się nie chce, że tak Was potraktowano.
    • krystynacr Miałam podobną sytuację ... 10.12.07, 22:04
      u lekarza. Też "zwisałam z piersią" w oparach krytyki, że Jachu nie ma smoczka,
      a przecież, jak na co dzień go nie używa, to w stresującej sytuacji, jaką było
      echo serca, to smoczek by i tak nie pomógł? Aczkolwiek krytyka znacznie była
      łagodniejsza, niż opisujesz, przy czymś takim, to już bym nie strzymała i
      objechała. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego lekarze, pielęgniarki potrafią się
      tak zachować??? Przecież to obrzydliwe? I tacy ludzie mają nieść pomoc chorym???
      A co do smoczka - to sprawa matki i nikt nie powinien tu nic narzucać!
    • kaeira Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 10.12.07, 22:41
      Wow.
      Jeżeli to twoi stali lekarze, to jeżeli masz taką możliwość - zmień
      przychodnię!! A do kierownictwa napisz grzeczną skargę. Szczególnie dobrze
      byłoby podkreślić sprawę tej porady o dopajaniu, bo takie porady mogą być
      przecież szkodliwe dla niedoświadczonych matek!

      Boże, juz ktorys raz widzę, że ja jednak naprawdę mam szczęście z naszą
      przychodnią - ani razu nie miałam żadnych problemów, głupich rad, uwag, itd.
      Grzecznie i miło, co do karmienia piersią wzorcowo - np. żadnego zachęcania do
      zbyt wczesnego dokarmiania itd mimo dość niskich przyrostów (Medycyna Rodzinna
      na Belgradzkiej, Wawa, polecam)

      Co do "zatkania" na leżance - akurat wydaje mi się to dobrym pomysłem samo w
      sobie. Mam nadzieję, że nie musialaś robic tego przy tych otwartych drzwiach!

      Aha, moja mała owszem smoczka używała (głównie na spacerach, nigdy do snu, i
      raczej dopiero od wieku 5-6m. Uwielbia jako gryzaczka. Ale nigdy nie "zatkałaby"
      się nim w takiej sytuacji stresowej jakie opisujesz.
      • pyziol1 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 10.12.07, 23:02
        Wspolczuje serdecznie!

        Moj Maly (11,5m) nigdy nie uzywal smoczka. W szpitalu chcieli mu
        podac, ale nie byl na szczescie zainteresowany, bo ja z zalozenia
        nie chcialam mu dawac. Nadal jest na piersi.
        Wole go uspokajac w inny sposob niz zatykac buzie smokiem.

        Poza tym nigdy nie lubilam dzieci ze smoczkami, ale to juz inna
        sprawa. Fakt ze Maly jest ogolnie slodki, choc ma tez gorsze dni.
        Nie wiem jakby bylo gdyby byl trudnym dzieckiem i duzo plakal. Moze
        wtedy mialabym inne podejscie.

        Ostatnio gdy byl marudniejszy i musialam troche go ponosic i
        przytulac, akurat w obecnosci mojej mamy i jej siostry, to ciocia
        zapytala, gdzie jest smoczek, bo by sie przydal, bo to taki
        pocieszyciel... Wole, zeby moj synek pocieszal sie w ramionach
        bliskich osob.

        Pozdrawiam
        • shiva772 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 10.12.07, 23:43
          A to ci dopiero historia, a u mnie wręcz przeciwnie! W szpitalu, w
          przychodni i wszędzie dookoła słyszę że dlaczego On ma smoczek? Ano
          dlatego, że miał potworne kolki i strasznie krzyczał, podawanie
          piersi tylko pogarszało sprawę bo teoria sobie a życie sobie -
          dziecko się obżerało, miało potworne wzdęcia mimo mojej
          restrykcyjnej diety. Płakał często całymi nocami i do dziś jest
          bardzo niespokojny często marudzi - ja niestety nie mogę go zatykać
          swoją piersią kiedy tylko zakwili (a właśnie jest po jedzeniu). Mam
          mnóstwo innych obowiązków więc smoczek jest wielką pomocą. Starszy
          nie znosił smoka i byłam zrozpaczona kiedy musiałam nauczyć go ssać
          smoka (na siłę :( )
          To było okropne ale moja mama postawiła sprawę na ostrzu noża: Nie
          będe pilnować dziecka które jest uspakajane wyłącznie piersią.
          Uważam, że używanie smoczka nie jest niczym złym warunkiem jest
          używanie go w sytuacjach jasno określonych - do usypiania lub gdy
          inne metody uspakajania zawiodą. Ja też nie znoszę widoku dziecka
          chodzącego z przyklejonym smokiem :)
    • basiak36 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 10.12.07, 23:35
      Koszmar jakis.. Mieszkam w UK od wielu lat i tutaj wrecz odradza sie smoczki.
      Logiczne czemu, bo jesli matka chce karmic piersia, smoczek niestety w wielu
      przypadkach przeszkadza (moze popsuc technike ssania, matki ktore daja smoczka
      statystycznie wczesniej zaczynaja dokarmiac/wprowadzac jedzonka bo dziecko
      spedzajac mniej czasu na piersi moze nie miec jak zamowic wiecej mleka).
      Smoczek przy pierwszym dziecku przyczynil sie do calej masy problemow, z waga, z
      karmieniem, potem doszla grzybica piersi.
      A mimo tego kazdy z rodziny uwazal ze ten smoczek jest niezbedny. A potem
      zobaczylam ze tyle moich tutejszych kolezanek smoczkow w ogole nie daje i jest ok.

      Teraz mam coreczke, 10 tyg, i bez smoczka. I mimo ze na poczatku bylo trudniej
      (bo nie mozna malucha 'zatkac' kiedy ma sie dosc karmienia:)) to teraz uwazam ze
      jest o wiele lepiej. Mala przybiera swietnie, ma fajny rytm dnia/nocy, i jakos
      lepiej mi ze ssie piers ile chce a nie kawalek gumy.
      I wlasnie tak bym powiedziala komus gdyby mi zasugerowal cos takiego jak opisano
      w pierwszym poscie.
      • druuna do: basiak36 11.12.07, 10:32
        Basiak36! Napisałam do ciebie na priva! Dzięki!
    • sylwianitro Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 11.12.07, 09:11
      oj to prawda ze ta sluzba zdrowia pozostawia wiele do zyczenia..
      zreszta po co te uwagi co do twojego wychowania, skoro to nie ich
      dziecie.. ona chowala ze smoczkiem ty bez i nalezy to uszanowac..
      czasami dziwia mnie te glupoty wypowiadane przez osoby, ktore w tej
      kwestii powinny byc specjalistami.. bo komu nie ufac jesli nie
      lekarzom. ale tez sie przekonalam juz ze nie nalezy brac wsyztskiego
      co mowia doslownie, bo i im wpadki sie zdazaja.. sama mialam
      stycznosc z taka pania pediatra nieuswiadomiona gdy moja byla na
      urlopie.. oj zaowocowalo to wczesniejszym rozszerzezeniem diety u
      malej, za co moja pediatra az za glowe sie zapala ze tak wczesnie
      zaczelo dzieko jadac zupki.. no ale musztarda po obiedzie.. teraz
      wiem ze nie nalezy sie przejmowac radami pan, nawet jesli sa
      pediatrami.. a co do smoczkow.. moja uzywa smoczka.. dalam jej, lubi
      go i teraz nie chce jej zabierac.. ale fakt jest ze powinnam to
      uczynic w 5 miesiacu bo teraz sypia z nim a wczesniej po zasnieciu
      zaraz wypluwala... sama sobie biedy narobilam:) no ale moj wybor:)
      Pisze o 5 miesiacu bo widzialam ze nie byl jej niezbedny a teraz
      jest:)
      • kinia.0 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 11.12.07, 14:21
        Moja mała jak chciałam jej dać smoczek żeby ją uspokoić bo tak mi
        radziły babcie to darła się jeszcze gorzej,wypychała smoczek
        języczkiem.To było straszne,po kilku takich próbach powiedziałam
        stop,to moje dziecko i nie będę go tak męczyć.No i córcia wychowała
        się bez smoczka,nie wie co to jest.Bardzo mnie to cieszy bo ma
        proste ząbki,nie mam też problemu z odzwyczajeniem od smoczka.Bo
        taki problem potem niestety się pojawia,histeria dziecka w wieku
        trzech lat bo smoczek mama chce zabrać.Co do spokojnego snu ze
        smoczkiem to nie była bym taka pewna,w nocy smoczek wypada i dziecko
        się budzi z płaczem i czasem co godzinę trzeba wstawać do dziecka
        żeby mu smoczek do buzi wkładać.Nie przejmuj się dziewczyno i chowaj
        bez smoczka,a lekarza najlepiej zmień.Moja lekarka mnie podziwiała
        za to że udało mi się wychować dziecko bez smoczka,a to przecież był
        wybór mojej córci,ja tylko nie przyzwyczajałam jej na siłę tak jak
        mi radzono" raz drugi przytrzymaj przy buzi żeby nie mogła wyżucić
        to się przyzwyczai"-brak słów na taką głupotę.
        • penellopa Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 11.12.07, 14:57
          Tak też zrobiliśmy, lekarza od razu zmieniliśmy - ten nie mówi o dopajaniu, smoczku i takich tam. Nie każe mi też nie podawać dziecku piersi na żądanie, bo może się przyzwyczaić (cytat z pani dr!!!) Do czego się przyzwyczai?? Do jedzenia?? Bzdura.
          A poradni kardiologicznej niestety nie możemy zmienić i przyjdzie nam tam jeszcze kilka razy poużerać się z położną. Zwisałam nad dzieckiem oczywiście przy drzwiach otwartych i jak się domyślacie przy tak stresowej sytuacji i dość dziwacznie niewygodnych warunkach nie chciał jeść. Tylko rozpłakał się jeszcze bardziej. Smoczka nie używa i nie będzie. Od uspokajania ma rodziców.
          a i jeszcze jedno - ostatnio byłam z 2 koleżankami, które maja zasmoczkowane 1,5 roczne dziewczynki i na widok mojego Cyrylka w taką pogodę na spacerze bez smoczka (!) radziły mi jak najszybciej nauczyć go ssać smoczek . Dlaczego?? Bo będzie chorował na zapalenie gardła!! :) Tylko że on się wozi z zamkniętą buzią.. Pozdrawiam wszystkich!
          • kaeira Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 11.12.07, 15:47
            penellopa napisała:
            > Nie każe mi też nie podawać dziecku piersi na żądanie, bo może
            > się przyzwyczaić (cytat z pani dr!!!) Do czego się przyzwyczai??
            > Do jedzenia?? Bzdura.

            Dobre, dobre. Daj to do "Największych Głupot".

            > Zwisałam nad dzieckiem oczywiście przy drzwiach otwartych

            No, to jest nie do przyjęcia. Następnym razem jakby co sama drzwi zamknij. Nikt
            nie może ci tego mieć za złe. Przecież w ogóle drzwi przy badaniu jakiegokolwiek
            pacjenta powinny być zamknięte.

            > radziły mi jak najszybciej nauczyć go ssać smoczek . Dlaczego?? Bo bę
            > dzie chorował na zapalenie gardła!! :)

            O, to też milutkie :-0
          • basiak36 Smoczek a zapalenie gardla:)) 11.12.07, 15:55
            Koniecznie w takim razie powiedz kolezankom ze od ladnych paru lat wiadomo o
            zwiazku miedzy uzywaniem smoczka a zapaleniem uszu. Kolejny argument przeciw
            smoczkowi:)
            archives.cnn.com/2000/HEALTH/children/09/05/ear.infections/index.html
            www.drgreene.org/body.cfm?id=21&action=detail&ref=303
          • kinia.0 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 11.12.07, 16:06
            może trafisz akurat na inna położna w tej poradni
            kardiologicznej,bardziej wyrozumiałą.Moja mała podczas badania
            bioderek,dokładnie podczas robienia usg zasikała stół na którym
            leżała i podłogę i nikt mi słowa złego nie powiedział.Pielęgniarka
            była dowcipna i zażartowała z tego.Ale inna to by mi nawymyślała od
            różnych na sto procent.
            • justka-3 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 11.12.07, 16:44
              Ja miałam jeszcze lepszą sytuację otóż tydzień temu byłam prywatnie
              z moim 4,5mies.synkiem na usg bioderek,no i szkrab z racji wyżynania
              ząbków był marudny a po połozeniu na kozetce do badania zaczął
              krzyczeć dosyć głośno to szanowna pani rejestratorka zwyzywała go od
              niedobrych bachorów.Fakt smoka niedoił nigdy bo był bardzo spokojny
              jak był mniejszy no a teraz niechce i na siłę go nieuczę.Mój starszy
              syn doił do 4lat no i oczywiście bez aparacika się nie obejdzie.Ale
              uważam że to decyzja mamy i nie ma co sie przejmować opiniami
              innych,no i zalezy też od dziecka bo wiem co to kolki i nie
              przespane noce.
        • sylwianitro Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 09:36
          " Co do spokojnego snu ze
          smoczkiem to nie była bym taka pewna,w nocy smoczek wypada i dziecko
          się budzi z płaczem i czasem co godzinę trzeba wstawać do dziecka
          żeby mu smoczek do buzi wkładać."

          moja corcia sama sie przebudza, bez placzu, raczka znajdzie smoka i
          spi dalej.. nie wstaje by jej wkladac... ale fakt jest ze w nocy go
          szuka a wczesniej spala bez.. przegapilam moment odebrania smoka...

          a co do siusiania przy badaniach itp to moja raz zwymiotowala
          podczas badania gardelka:) oczywiscie lekarka nie skomentowala, nie
          wygladala na zla.. a by sprobowala to skomentowac jakos!:)
          • kinia.0 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 10:13
            A ile ma twoja córeczka że sama go wkłada do buzi? napewno więcej
            niż 4 miesiące.Są takie mamy że kładą poduszkę z przodu lub pieluchę
            i tak układają żeby przytrzymywała smoczek w buzi ale jak dla mnie
            to zbyt ryzykowne.To jest tak że na początku mamy wygodę ale potem
            problem z oduczeniem od smoczka,jeśli nie damy smoczka to trochę
            będziemy musiały pocierpieć ale za to potem nie musimy słuchać
            płaczu gdy chcemy smoczek zabrać bo dziecko ma już np. trzy lata.O
            korzyściach dla zębów wspominać chyba nie muszę.
            • sylwianitro Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 10:58
              moja mała ma (tak jak widac nizej) 8 miesiecy i 1 dzień:)
              • kinia.0 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 11:39
                Ale słodka dziewczynka ! śliczna jest
                • pitu_finka Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 11:47
                  Wlasnei tez chcialam sie dopisac, ze ja swoja corke - podobnie jak
                  kadewu - uspokajalam na echo serca palcem. I tez sie tego nauczylam
                  na Żelaznej. Ztreszta, jak chodziłam do przyszpitalnej przychodni z
                  małą po porodzie to pediatra od razu mi mówiła żebym umyła ręce i
                  wsadziła małej palec do buzi.
    • bathilda Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 11.12.07, 18:49
      Moja babcia sprzedała mi kilka dobrych rad a propos Piotrka. Jedną z nich było
      "dziecka bez smoczka wychować się nie da". No to wychodzi że się da ;-) Jedyne
      chwile gdy smok był w buzi dlużej niż 30 sekund to jak wychodziły pierwsze ząbki
      - miał 4,5 miesiąca i gryzaki były zbyr zaawansowane intelektualnie a na smoku
      można było się zagryzać do woli. Ale mi nikt nie strzelał żadnych fochów z tego
      powodu.

      A tak do kolekcji, to Piotrek zsikał się na USG bioderek, na badaniu u
      neurologa, na badaniu u pediatry razy kilka (ostatnio dokumentnie przesikał
      kitel i cywilne ubranie pod spodem).
      • kadewu1 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 11.12.07, 23:36
        O, ja nie mogę... Mój 22-miesięczny (prawie!) chłopczyk smoczka nie
        zna (oprócz kilku prób babci - ale zawsze było błeee), a do
        uspokajania go używałam palca (no, starałam się, by był czysty...).
        Tak robią pediatrzy np. z Żelaznej (św. Zofii). Oczywiście, jeśli
        dziecko jest zębate, to ryzyko może przewyższać korzyści :-). Mały
        palec skierowany w górę, do podniebienia i był spokój. Np. jadąc w
        lipcu na wakacje tak go jeszcze uspokajałam na parę minut przed
        końcem podróży, gdy zabawki były już fe. Ale w sierpniu miał już
        zęby :-)
        KmJ
        • bonzon67 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 12:39
          moim zdaniem to skandal. mój syn nie używa smoczka, przyznam że za
          namową mamy z wielkimi wątpliwościami próbowałam podać ale wszelkie
          próby skończyły się jeszcze większym płaczem. co do badań - moja
          pediatra bada małego nawet przy strasznym wrzasku i jej to nie
          przeszkadza (widać ma dobry słuch kobieta) i nigdy nie było żadnych
          sugestii co do smoczka.
    • atenette Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 13:00
      No coz.. ja zaluje, ze nie dalam smoczka.. Moja pieciomiesiaczna
      coreczka ma tak silny odruch ssania, ze caly czas musi cos miec w
      buzi, wpycha paluszki, zabawki, kocyk na ktorym lezy, wgryza sie w
      ramie noszacej jej osoby, a jak spi to co jakis czas rusza buzia
      (ssie swoj wlasny jezyk) tak jakby miala w niej smoczka. Niestety ze
      smoczkiem nie potrafi sobie poradzic, nie potrafi go ssac. Gryzie go
      jak gryzaka, a on caly czas jej wypada. Zal mi jej ogromnie. Jak
      wychodzimy na spacer i jest w kombinezonie (przez co nie moze wlozyc
      raczek do buzi) to probuje lapac jezykiem wszystko co jest w zasiegu
      jej buzi. Skonczylo sie tym, ze daje jej do ssania sznureczek z
      czapeczki i wtedy jest szczesliwa. W domu caly czas ma na
      rece "bransoletke - grzechotne" i ja ssie. Dodam, ze lekarz
      powiedzial, ze zabki na razie jej jeszcze nie wychodza, ze nic tam
      nie widac. Po prostu ma tak silny odruch ssania. Gdybym mogla cofnac
      czas to dalabym jej smoczka od razu - przeciez dziecku nie
      zaszkodzi, a wrecz przeciwnie. Nie wiem dlaczego sie tak
      upieralamm...
      • bathilda Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 13:16
        atenette napisała:

        > przeciez dziecku nie
        > zaszkodzi, a wrecz przeciwnie. Nie wiem dlaczego sie tak
        > upieralamm...

        Oj to nieprawda chyba. Wady zgryzu, problemy z mówieniem, o kłopotach z laktacją
        już nie wspomnę.

        > Dodam, ze lekarz
        > powiedzial, ze zabki na razie jej jeszcze nie wychodza, ze nic tam
        > nie widac.

        Nasza Pani doktor w piątek wieczorem powiedziała, że zębów to się możemy
        spodziewać za kilka miesięcy a we wtorek pierwszy już był na wierzchu. Junior
        miał 4,5 miesiąca.
      • kinia.0 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 13:21
        A potem by ci było jej żal gdy trzeba by było jej ten smoczek zabrać
        bo wiek już nie ten na ciąganie smoka a ona by płakała że smoczka
        chce,wtedy byś powiedziała -gdybym mogła cofnąć czas i nie dawać jej
        tego smoczka.Minie jej to ,przecież nie płacze nic jej się nie
        dzieje.
      • kaeira Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 13:29
        No właśnie, pewnie że smoczek może zaszkodzić. P. Monika wielokrotnie pisała, że
        może (nie musi!) doprowadzić do sporych problemów ze ssaniem. (czasami
        stopniowo, "podstepnie", nawet u starszego dziecka). Dlatego na pewno lepiej nie
        dawać nie przed 4t, a lepiej dopiero po 6-8t.

        PS. Natomiast oczywiście smoczki się też przydają. Moja koleżanka miała takie
        strasznego ssaka, ogromna potrzeba ssania, placz itp. Złamala się i dała smoczek
        chyba kolo 3t. Dziecko spokojne, problemow nie było, karmiła do roku.
        • atenette Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 13:42
          Nie wiem, moze to zalezy od dziecka, ale moja mala jest generalnie
          strasznym placzkiem. Najpierw miala straszne kolki i caly czas
          plakala, a teraz zupelnie nie potrafi sie soba zajac, bo od razu
          jest placz i marudzenie. Zapewnie byloby mi latwiej gdybym miala
          jakas pomoc, ale mieszkamy za granica i jestem z mala sama od 7 rano
          do 8 wieczorem. Do tego budzi sie w nocy co godzine i domaga cycka,
          bo zwyczajnie potrzebuje ssania zeby zasnac. Dlatego wlasnie wydaje
          mi sie czasem, ze byloby mi latwiej (tym bardziej gdy widze dzieci
          smoczkowe, ktore uspokajaja sie i zasypiaja chwile po wlozeniu im
          smoczka). Moj maz smieje sie, ze przy kolejnym dziecku wsadzimy mu
          smoczka do buzi jak tylko glowa wynurzy sie z brzucha :)))
          • atenette Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 12.12.07, 13:44
            A jeszcze a propos zgryzu to slyszalam, ze wieksze problemy powoduje
            sssanie kciuka, a nie smoczka (tym bardziej, ze sa one teraz lepsze,
            np. ortodontyczne), a takze od smoczka latwiej odzwyczaic niz od
            kciuka, ktorego nie mozna przeciez zabrac.
    • asia9915 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 15.12.07, 17:39
      Mam dwójkę dzieci - 5 lat i 14 miesięcy i wiele, wiele bitew z teściową za sobą.
      Oboje dzieci bezsmoczkowe co oczywiście jest przedmiotem ciągłej krytyki - no
      może teraz już nie, ale pierwszy rok zwłaszcza młodszej córki to była ciągła
      krytyka. Ale ja to miałam gdzieś i cieszę się że udało mi się bez smoczka.
      • mama.daniela78 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 15.12.07, 23:44
        Mój synek ma 4 miesiące i 1 tydzień i również nie ma smoczka.Po prostu go nie
        chce i nie potrzebuje.Początkowo starałam się go nauczyć ssać smoka(bo
        wiadomo,że dzieci się dzięki niemu szybciej uspokajają),ale mój synek gryzł
        smoczka(jakby nie wiedział co ma z nim robić)a w rezultacie zwyczajnie go
        wypluwał.Nigdy nie miał odruchu ssania,gdy był malutki zdarzało mu się traktować
        pierś jak smoczka,ale już od ponad miesiąca odsuwa się od piersi gdy tylko się
        naje.Mały był strasznie płaczliwy i też toczyłam o to walkę z teściami.Ich
        zdaniem miałam wpychać małemu smoczka na siłę.To samo było z dopajaniem,do dziś
        pytają gdzie mam picie dla niego,bo on jest spragniony:((nie mówię już o tym,że
        ponieważ mały często płakał,a ja mam małe piersi to oni twierdzą,że synek jest
        głodny(waży 8 kg,więc nie należy do najmniejszych;poza tym już dokładnie wie
        kiedy i ile chce zjeść;a żadne nowości mu nie podchodzą)).A wracając do tematu
        to ja na Twoim miejscu porządnie zjechałabym tą panią,napisałabym skargę i
        zmieniłabym przychodnię.Mam dość zacofania ,rutyny i utartych schematów.
        • kadewu1 Re: Dlaczego on nie ma smoczka??? A po co? Krytyk 16.12.07, 10:44
          Ano właśnie, pisemna skarga powinna niektórym dać do myślenia. Bo to
          było zachowanie bardzo niegrzeczne.

          Mam takie spostrzeżenie. Z różnych powodów (bynajmniej nie snobizmu)
          korzystamy tylko z prywatnej opieki pediatrycznej. Po prostu u nas w
          mieście jest tak olbrzymia liczba dzieci w proporcji do całkowitej
          liczby mieszkańców, że pediatrów jest za mało i w placówkach NFZ
          można czekać na wizytę tygodniami. I nie wyobrażam sobie, by ktoś w
          tej naszej przychodni pozwolił sobie na tego typu komentarz pod moim
          adresem. Takie rzeczy się nie zdarzają, bo pacjent = kasa. Nikogo
          nie oburza też, że karmię tam małego piersią w poczekalni (ma już
          prawie 23 miesiące, więc chodzi i mówi), żadnych głupich uwag, wręcz
          przeciwnie (wczoraj akurat byliśmy z wizytą - spotykamy się
          wyłącznie z sympatią personelu). Wniosek więc mże być taki, że
          opisane przez autorkę wątku chamstwo może brać się z jakiejś
          frustracji... chyba
          KmJ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka