Dodaj do ulubionych

Jak odbijać?

11.01.08, 11:06
Dziewczyny być moze którać z Was lub Pani Monika będzie w stanie mi
pomóc - moja pięciotygodniowa coreczka je bardzo łapczywie i łyka
dużo powietrza, od jakiegos tyg - dwóch mam problem z odbijaniem.
Kiedy chcę odbić w czasie jedzenia zaczyna płakać, denerwuje się,
pręży i chce z powrotem do piersi. W ogóle trudno ją odstawic od
piersi, nie puszcza brodawki. Jak już się uda ustawić ją do pionu to
tak się awanturuje, ze nie jestem w stanie jej odbić. Kiedy czekam
do końca karmienia, to powietrza jest już dużo w brzuszku boli ja i
też się wije i płacze. Uspokaja ją tylko pierś i znów łyka powietrze
i tak w kółko. Praktycznie dobrze odbija jej się tylko jak wkladam
do chusty i noszę, ale przecież nie mogę jej po kazdym karmieniu
nosić... Nie wiem juz co robić. Próbowałam z pozycją pod górkę,
kładłam na brzuszku zeby mleko płynęło wolniej i mala nie łykała
tyle powietrza, ale to powodowalo za każdym razem ulewanie w czasie
jedzenia (duże) więc zrezygnowałam. Karmię na żadanie, więc nie jest
wygłodzona, czasami je co 1-1,5 h. Nie zabieram piersi, czekam aż
sama puści - oczywiście poza próbami odbicia w trakcie... Czy ktoś
mial taki problem?
Obserwuj wątek
    • kakunia13 Re: Jak odbijać? 11.01.08, 17:57
      u mnie to samo!!!
    • alajna2 Re: Jak odbijać? 11.01.08, 20:05
      Milenka obecnie 7tyg. miała to samo ok.5tyg. z odbijaniem, mozna
      było nosic i godzinę, a tu nic, czaesem odbijała na brzuszku lecz
      chwilowo nie cierpi leżec w tej pozycji :(. Przeszło, teraz odbija
      jak stary dziad :) aż wstyd przy ludzich ;). Tylko jak sobie odbije
      i szybko jej nie połozę to ma mega czkawkę, więć jedno sie kończy
      drugie zaczyna... Jak miała te 5tyg. to nie zawsze odbijała, a jak
      sie nagromadziło to był gigantyczne bekniecie.
    • monika_staszewska Re: Jak odbijać? 11.01.08, 21:15
      Noszenie w chuście to świetny pomysł, jeśli nie da się tak robić za
      każdym razem to może Pani jeszcze spróbować kłaść dziewczyneczkę na
      sobie na brzuszku po karmieniu. I może warto by było karmić pod
      górkę, nieco mniej pod górkę czyli pod głowę i ramiona podłożyć
      sobie nieco więcej poduszek. A swoja drogą ulewaniem, nawet sporym w
      czasie karmienia proszę się nie niepokoić, bo jeśli dziecko nie leży
      na plecykach, płasko na wznak, ulewanie niczym nie grozi.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka