Dodaj do ulubionych

czy to normalne??

22.01.08, 10:57
Witam. Mój 4-miesięczny synek od miesiąca bardzo rozprasza się przy jedzeniu. Wierci się, pręży, ryczy zanim zacznie jeść. Zaczęłam więc go najpiew usypiać, a jak już zapada w lekki sen, to karmię. Jeśli nie jest bardzo zmęczony i bardzo głodny, to zjada sam chętnie. Problem w tym, że od jakiegoś tyg. chce jeść tylko na leżąco (jak ja leżę), więc tylko w domu. Nie chce zupełnie jeść w obcym miejscu, a zwłaszcze jeżeli tam coś się dzieje - ktoś chodzi, rozmawia, itp. Dochodzi do tego, że musieliśmy wczoraj wyjść na 5 godzin w jedno miejsce, tam było sporo ludzi i on przez ten czas mimo głodu nie zjadł wcale. Na widok piersi dostawał spazmów. A po powrocie do domu zjadł bez problemu. To bardzo utrudnia, bo on je co 2 godziny i trudno jest być na każde karmienie w domu. Co to jest? Dlaczego tak się dzieje? I co robić? Kiedy przejdzie?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: czy to normalne?? 22.01.08, 11:08
      Jesli chodzi o pierwszą część problemu, to spróbuj karmić ciut wcześniej niż
      facet zażąda. Są takie dzieci, które nie sygnalizują wyraźnie zmęczenia, dobrze
      się bawią, a jak przychodzi kryzys, to od razu pełny i nie da się człowieka
      uspokoić, bo już jest przemęczony i wygłodzony. Tutaj matka musi być mądrzejsza
      i proponować jedzenie czy spanie wcześniej.

      Drugi problem łączy się z pierwszym - człowiek jest maksymalnie zainteresowany
      światem wokół. W związku z czym nudna czynność jedzenia jest nieakceptowalna.
      Może wystarczyłoby okrycie was do karmienia jakimś ciemnym szalem, żeby
      ograniczyć facetowi ilośc bodźców, ale może być i tak, że tylko spokój, cisza i
      ciemność pozwola na jedzenie.

      Tak, to jest normalne :) Ale to zachłanne chłonięcie świata wokół z czasem się
      trochę uspokaja i łatwiej dziecko wyciszyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka