penellopa
22.01.08, 10:57
Witam. Mój 4-miesięczny synek od miesiąca bardzo rozprasza się przy jedzeniu. Wierci się, pręży, ryczy zanim zacznie jeść. Zaczęłam więc go najpiew usypiać, a jak już zapada w lekki sen, to karmię. Jeśli nie jest bardzo zmęczony i bardzo głodny, to zjada sam chętnie. Problem w tym, że od jakiegoś tyg. chce jeść tylko na leżąco (jak ja leżę), więc tylko w domu. Nie chce zupełnie jeść w obcym miejscu, a zwłaszcze jeżeli tam coś się dzieje - ktoś chodzi, rozmawia, itp. Dochodzi do tego, że musieliśmy wczoraj wyjść na 5 godzin w jedno miejsce, tam było sporo ludzi i on przez ten czas mimo głodu nie zjadł wcale. Na widok piersi dostawał spazmów. A po powrocie do domu zjadł bez problemu. To bardzo utrudnia, bo on je co 2 godziny i trudno jest być na każde karmienie w domu. Co to jest? Dlaczego tak się dzieje? I co robić? Kiedy przejdzie?