insomia32
17.02.08, 11:22
Moja siedmiomiesięczna córa jest karmiona tylko piersią. Od półtorej
miesiąca próbuję wprowadzać nowe pokarmy. Niestety z marnym
skutkiem. Zupki (domowej roboty czy za słoiczka) nie, deserki też
nie, kaszki nie - jedynie kleik kukurydziany w ilości kilku
łyżeczek. Za miesiąc wracam do pracy i chciałam wprowadzić coś czym
mogłabym się pożywić podczas mojej nieobecności ( 8 godz.). Proszę o
radę, bo mi wszystkie pomysły się wyczerpały... Acha, dodam że nie
akceptuje butelki, więc pozostawienie odciągniętego pokarmu w
butelce też nie wchodzi w grę (też już próbowałam).