Dodaj do ulubionych

karmienie a zupki

23.08.03, 22:49
Hej,
czy zupki sa naprawde niezbedne?
Karmie 6,5 mca. Za miesiac wracam do pracy, corka od niechcenia zje pol
deserku owocowego, ale zupek nie chce tknac. Myslicie, ze mozna je zastapic
owocami, do jakiego czasu i jak ja uczyc jesc zupke? (z butelki nie chce, z
lyzki pluje)
Co jeszcze mozna podawac jak bede w pracy? Od kiedy jogurciki lub serki i
biszkopty?
Buziaki
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: karmienie a zupki 25.08.03, 12:47
      Maluszkowi w wieku PAni córki można podawać owoce, warzywa i kleik lub kaszkę
      ryżową. Można nie znaczy trzeba. Jeśli ma ochotę tylko na owoce i nie chce
      nawet powąchać warzyw - nie ma problemu - prosze stopniowo wprowadzać kolejne
      owoce. A może zaakceptuje właśnie kaszke ryżową. Wtedy w czasie PAni
      nieobecności w domu można będzie podać np. 2x owoce i 2x kaszkę.
      I co jakis czs warto ponowić próbę warzywną - może nie zupka wielojarzynowa, a
      pojedyncze warzywa będą łatwiejsze do zaakceptowania?
      Życzę powodzenia
      Monika Staszewska
    • mama_kingi Re: karmienie a zupki 26.08.03, 09:11
      Witam!
      Moje maleństwo ma 5 mieięcy. podaję jej deserki i ostatnio zaczęła jeść zupkę
      jarzynową. na początku dość niechętnie, ale nie zmuszałam jej powoli udało nam
      się - mała w tej chwili potrafi zjeść pół słoiczka zupki, a po drzemce jeszcze
      1/2 słoiczka deseru. Poza tym jest tylko na piersi. Od 25.08 jestem już w pracy
      więc mała pije moje mleko z butelki - tu dopiero miała opory, ale jest coraz
      lepiej.
      Chodzi mi o to, że przy dawaniu obiadków trzeba mieć dużo cierpliwości. moja
      siostra (matka 4 dzieci w tym bliźniaki) mówi, że my mamy szczęście do dzieci -
      jedzą wszystko. uważam że wszystko ma swój czas i twoje maleństwo też stwierdzi
      że chce już coś innego i zacznie jeść zupki. Ono wie co dla niego najlepsze.
      pozdrawiam
    • 11ulla Re: karmienie a zupki 26.08.03, 11:06
      hej
      wczoraj po raz pierwszy dalam mojemu maluszkowi 4,5 miesiąca słoiczkową
      zupke "marchewka z warzywami" - jadł jak szalony i pokrzykiwał zeby szybciej -
      kolejna porcje włozyc do buzi. Mi niestety zupka wydała się paskudna w smaku -
      ale malenstwu smakowała i to bardzo...
      wczesniej próbowalam samą marchewkę i ślicznie mi nią pluł, jabłuszkami
      oczywiscie też... - juz mialam mu odpuścić "doroślejsze" posiłki, ale ...wracam
      za 2 tygodnie do pracy i moje malenstwo juz zaczyna byc głodne po samym mleczku
      (karmię piersią i ProSobee, ktore chyba niezbyt mu smakuje, bo zjada małe
      porcje - tyle zeby nie byc głodnym, a po godzinie znow chce jesc)
    • easy_bell Re: karmienie a zupki 26.08.03, 16:02
      synek do 9 m-cy jadł tylko kaszke i deser,pozniej przekonał sie do
      zupek,prawdopodobnie popełniłam błąd wprowadzając najpierw deser,po drugie jak
      nie chciał zupy,podawałam deser,dlatego ta sytuacja utrzymywała sie tak
      długo,teraz ma 11 m-cy,je wszystko,ale z picia:tylko pierś!chcę odstawić,ale
      nie umiem...sama sobie z tym poradzić,nie mam nikogo kto by mnie zastąpił...
      pozdrawiam!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka