Dodaj do ulubionych

Jak to jest z odciaganiem mleka. Prosze o pomoc.

11.03.08, 16:59
W zwiazku z tym,ze w szpitalu widzialam sie z 4 roznymi doradcami
laktacyjnymi i kazdy z nich mowil cos innego ja ma w mozgu sieczke
zamiast rzetelnej informacji.
Chodzi mi najbardziej o to ile mleka moge sciagac laktatorem. W nocy
karmie butelka bo tak mi wygodniej i jestem pewna,ze mala cos zjadla
i ile zjadla.
Znowu dzis zrobil mi sie zastoj w piersi i nie musze juz chyba
dodawac jak sie w zwiazku z tym czuje.
Otoz skoro moja mala zjada do 90 ml. mleka to ja sciagam po 45 ml. z
kazdej piersi ,ale mleka jest wiecej. Nie wiem teraz co mam z tym
zrobic. Czy nadal robic tak jak robie czy sciagac wiecej???
Jak sciagalam wiecej pielegniarka srodowiskowa mi powiedziala,ze
bede ta ilosc produkowac,a tego nie chce bo kto to bedzie pil???
Jak sciagam po 45 ml. i reszte zostawiam to chyba robia mi sie z
tego powodu zastoje.
Moze mam jedna piers wypompowac do oporu ale wtedy co z druga????
Niech ktos da mi prosty plan dzialania,ktorego moglabym sie trzymac.
Dodam jeszcze,ze dziecko jada co 3-4 godziny i nie chce jej
przestawiac zeby jadla czesciej.kilka razy ja wybudzilam i nic to
nie dalo,bo ona plakala a jesc nie chciala.
Podobny problem mam jak karmie piersia. W szpitalu powiedzieli zeby
zmieniac piersi przy jednym karmieniu. Na forum sie dowiedzialam
zeby karmic jedna do konca ze wzgledu na to,ze mleko sie zmienia i
to najbardziej tluste leci pod koniec. Sama zreszta zauwazylam,ze
jak zmienialam piersi to dziecko czesciej sie budzilo bo bylo
glodne. Zaczelam dawac jedna piers,ktora czasem mala sssie 40 min.
po karmieniu piers jest lekka i miekka tylko co zrobic z druga?
Powiedziano mi zeby troche recznie upuscic mleka zeby odczuc
ulge,ale do nastepnego karmienia ta piers mi juz rozsadza i boli.
Wyglada na to ze ciagle mam za duzo mleka jak na potrzeby dziecka.
Od porodu minie 4 tyg. a tu nic sie nie unormowalo z ta laktacja :
((((
Z gory dziekuje za przebrniecie przez ten post i wasze rady.
Obserwuj wątek
    • iv-o Ja miałam podobny problem i taki plan 11.03.08, 17:44
      Pomogła mi położna. Karmisz jedną piersią, kończysz. Jeżeli druga jest bardzo
      pełna, odciągnij trochę, ale jak najmniej (bo dasz zły znak, ze potrzeba więcej
      pokarmu). Następnie zrób zimny okład, hamuje wydzielanie mleka, ja smarowałam
      kostką lodu (albo zimna pieluszka). Następne karmienie druga pierś.
      Mi podczas karmienia z tej drugiej oczekującej wypływało na zasadzie odruchu
      dużo pokarmu i już było lżej. Do tego picie szałwi, ma zmniejszać produkcję. Są
      różne szkoły, jedna torebka na cały dzień, a druga jaką mi zalecano: wypij
      małymi łykami w pół godziny, póki jeszcze ciepłe. Korzystałam z drugiej szkoły,
      bo zimne było gorsze w smaku. Nie zmieniaj piersi podczas karmienia, nie
      ogrzewaj piersi, oraz schłodź pierś po karmieniu. Tą którą karmiłaś i drugą
      jeśli odciągałaś. Jeżeli pierś jest tak pełna i twarda, że dziecko ma problem z
      uchwyceniem brodawki i ssaniem, zrób krótki ciepły okład, ciepły prysznic i
      odciągnij ręcznie kilka kropli (uciskając podstawę brodawki), a po karmieniu
      schłodź oczywiście.
      Jeżeli piersi Cię bardzo bolą i czujesz zgrubienia zrób okład z białej kapusty
      (są różne szkoły przygotowania). Metoda która się u mnie sprawdziła, liście
      schłodz w lodówce, wykrój grube kłącza, przekrój naczynia w poprzek, tak by sok
      mógł wypływać i włóz w stanik, niech siedzą aż się zagrzeją. Ja trzymałam do
      następnego karmienia, bo i tak miałam dużo zachodu i latania.
      Podsumowując: ogrzewasz, karmisz, schładzasz, kapusta.
      Powodzenie i wytrwałości, ja walczyłam kilka dni.
      • mrs.solis Re: Ja miałam podobny problem i taki plan 11.03.08, 18:08
        Dzieki za info. Jesli mam zastoj to robie wlasnie tak jak napisalas.
        Nie wierzylam za bardzo w ta kapuste,ale musze przyznac,ze oklady
        nawet spowodowyaly wyplyniecie ropy z zakazonej drugiej piersi, wiec
        cos w tym musi byc.
        Szalwi oczywiscie sprobuje chodziaz juz mnie wstrzasa na mysl o tym
        jak to smakuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka