paraply1
18.03.08, 14:40
Moj prawie 3 tygodniowy synek wymaga czestego karmienia. Skutkiem
czego mniej wiecej od popoludnia moje brodawki sa "rozmemlane", duze
i pulchne. I tu zaczyna sie dramat. Synek bierze brodawke wypluwa ja
szuka jakby innej robi sie nerwowy krzyczy. Najgorzej jest
wieczorem - usypianie go czesto trwa kilka godzin. Na szczescie jak
budzi sie w nocy brodawki sa wypoczete, twarde i wowczas synus ssie
pieknie. Dodam, ze nie mam klopotow z pokarmem oraz to ze moj synek
nie umie ssac smoczka.