Dodaj do ulubionych

kiedy właściwie nowe potrawy???

02.05.08, 12:03
Witam!!!
Moja córeczka dopiero co skończyła 5 miesięcy, dokładnie 23 tygodnie. Karmię
ją wyłącznie piersią na żądanie, nie podając nic innego.
Ostatnio pani pediatra zaleciła mi podawanie jej soczku jabłkowego, z początku
troszkę, lecz docelowo miałoby to być 50 ml dziennie.
Troche się obawiam tego, więc póki co nie podaję.
Ale właśnie wyczytałam, że w tym "wieku" dziecko powinno dostawać już zupki
przecierowe z warzyw i owoców.
Mam zatem mętlik w głowie.

Drogie Mamy, poradżcie, proszę. Jak to jest u Was i jak ewentualnie tę diete
się rozszerza.

Pozdrawiam i z góry dziękuję!
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: kiedy właściwie nowe potrawy??? 02.05.08, 15:25
      Soku na pewno bym nie dawala, przez to dziecko tylko wypije mniej mleka, a
      kalorii potrzebuje.
      No a z jedzonkami najlepiej poczekac az maluszek skonczy 6 miesiecy, w tym
      czasie mleko to najlepsze zrodlo witamin i kalorii.
      Ja zaczelam rozszerzac jak mala skonczyla 6 miesiecy, pare lyzeczek co kilka
      dni, teraz ma 7 miesiecy i zaczela dostawac obiadek codziennie. Poza tym nadal
      glownie piers, do popicia tez mleko z piersi, z czasem zacznie dostawac wode.
      Jedzonka zaczelam od podawania warzyw.
    • rewelkap Re: kiedy właściwie nowe potrawy??? 02.05.08, 15:58
      Dziękuję bardzo za odpowiedź!
      Ale mam nowe dane :-)))
      Otóż córcia nie przybiera ostatnio odpowiednio na wadze. Właściwie poniżej
      normy, a ostatnio przez cały tydzień ani grama!!! Do tego wydaje się być ciągle
      głodna. Już od wielu dni karmię ją w dzień niemal co 20 minut, z obu piersi, a w
      nocy co dwie godziny buzi sie zapłakana z głodu. Wcześniej tak nie było,
      przesypiała noce, ja sama musiałam ją budzić na karmienie. Byłam dziś u pediatry
      i pani stwierdziła, że widocznie dziecko potrzebuje już innych, bardziej
      kalorycznych posiłków, typu zupka na obiad, a po południu deserek. Jeśli syt. z
      przyrostami się nie poprawi, mam zacząć dawać kaszkę na noc.
      Znam zasady karmienia piersią, ale obserwując swoje dziecko, te zalecenia wydają
      mi się niegłupie. Ale może się mylę.
      Boję się zrobić Małej krzywdę, ale przecież jej nie zagłodzę!!!

      No i klops.
      • basiak36 Re: kiedy właściwie nowe potrawy??? 02.05.08, 18:00
        Zalecenia niezbyt logiczne bo mleko matki nalezy do najbardziej kalorycznych
        posilkow. O wiele wiecej ma kalorii niz zupka, na dodatek dziecko ilosciowo
        wypije wiecej mleka niz zje zupki na tym etapie.
        Zobacz porownanie kalorii tutaj:
        www.kellymom.com/nutrition/vitamins/babyfoodcalories.html
        Kwestia przyborow wagi to inna sprawa, podaj przyrosty wagowe od urodzenia, czy
        mala chorowala ostatnio, zabkowala, czy dostaje smoczka?
        • ocelot2 Re: kiedy właściwie nowe potrawy??? 02.05.08, 21:29
          Ja podaję odkąd mała skończyła 5,5 mca. I tylko 1 dnia to było parę
          łyżeczek warzyw. W tydzień doszła do słoiczka. Własnie zaczęła 8
          miesiąc i oprócz piersi (2 razy w nocy, 2-3 dłuższe sesje w dzień i
          zawsze na zyczenie, czyli jeszcze z 3-4 razy krótsze picie) je rano
          owoce, popołudniu zupa/obiadek (słoiki) z łyżeczką kaszy manny oraz
          wieczorem kleik ryżowy/kasza kukurydziana.
          I nigdy w nia nie wmuszam. Je b. chętnie i z zainteresowaniem.
          Zaczęła lepiej przybierać (a słabo było...).
          Wiesz, ten 6 miesiąc też jest umowny i jest częścią pewnego
          schematu. Może spróbuj podać np. jakąś prostą papkę warzywną
          (marchew albo ziemniak z dynią - małe ryzyko uczulenia i lepiej nie
          zaczynac od zdecydowanie słodkich smaków) i obserwuj bobasa...
        • rewelkap Re: kiedy właściwie nowe potrawy??? 02.05.08, 21:34
          waga urodzeniowa 3750
          najniższa, w drugiej dobie 3620
          w dniu wypisu ze szpitala 3630
          po tygodniu 3850
          gdy Mała miała 6 tygodni 4800
          kolejne 6 tygodni póxniej 5750
          j.w. 6500
          a potem ważyłam ją co tydzień bo mi się ten ostatni przyrost nie podobał (w tym
          czasie zwiększyłam częstotliwość karmień i dołożyłam dodatkowe karmienie nocne)
          I tak:
          po tygodniu 6620
          -"-6720
          -"-6720!!! (zero przyrostu)

          Dzidzia nie wygląda źle, w sensie nie wygląda na wychudzoną, ale ewidentnie od
          ok. półtorej tygodnia zdaje się być stale głodna.
          Acha. Nie choruje, ani też jak sądzę nie ząbkuje jeszcze. Pozdrawiam.
          • rewelkap Re: kiedy właściwie nowe potrawy??? 02.05.08, 22:14
            rewelkap napisała:

            > waga urodzeniowa 3750
            > najniższa, w drugiej dobie 3620
            > w dniu wypisu ze szpitala 3630
            > po tygodniu 3850
            > gdy Mała miała 6 tygodni 4800
            > kolejne 6 tygodni póxniej 5750
            > j.w. 6500
            > a potem ważyłam ją co tydzień bo mi się ten ostatni przyrost nie podobał (w tym
            > czasie zwiększyłam częstotliwość karmień i dołożyłam dodatkowe karmienie nocne)
            > I tak:
            > po tygodniu 6620
            > -"-6720
            > -"-6720!!! (zero przyrostu)
            >
            > Dzidzia nie wygląda źle, w sensie nie wygląda na wychudzoną, ale ewidentnie od
            > ok. półtorej tygodnia zdaje się być stale głodna.
            > Acha. Nie choruje, ani też jak sądzę nie ząbkuje jeszcze. Pozdrawiam.

            I nie dostaje, ani nigdy nie dostawała smoczka.
    • patrilla Re: kiedy właściwie nowe potrawy??? 03.05.08, 08:28
      nie zaczynałabym od soku a raczej od kaszki ryżowej skoro jest głodna może być
      na wodzie lub na Twoim mleku ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka