ONLY CYZIU

03.06.08, 16:11
witam.Mam problem z moja 11-mies corka.karmie ja
piersia.wprowadzanie pokarmow stalych to jeden wielki koszmar.udaje
mi sie w nia wmusic pol sloiczka zupki lub obiadku dziennie.oprocz
tego je owoce.w zaden sposob nie moge jednak przekonac jej do kaszek
kleikow czy mleka modyfikowanego.czy bezdzie niedozywiona? jak
sprawic by zaczela jesc wszystko opdowiednio do swojego wieku?
POMOZCIE!!!
    • kaeira Re: ONLY CYZIU 03.06.08, 16:29
      1. Na 90 procent nie jest niedożywiona. Mleko jest świetnym pokarmem.

      2. Czy dosłownie "wmuszasz"? Nie możesz tego robić. To tylko nakręca problemy.

      3. Jeżeli piersią karmisz choćby 3 razy na dobę, żadne mleko modyfikowane nie
      jest jej potrzebne. A ile razy karmisz?

      4. Kaszka też nie jest tak istotna. Najistotniejsze są w tej sytuacji owoce,
      warzywa, białko (mięso, żółtko) A piszesz, że to jakoś wchodzi - nie szkodzi, że
      po malutku.

      Jeszcze napisz - kiedy rozszerzyłaś dietę? Czy bywały jakieś problemy z alergią?

      --
      *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
      • kulanka Re: ONLY CYZIU 03.06.08, 23:27
        na szczescie zadnej alergii nie ma,zaczelam rozszerzac diete w 6
        mies wg schematu ale po paru lyzeczkach mala pluje i odmawia
        jedzenia.wiem ze nie nalezy porownywac dzieci ale "kolezanka" mojej
        ani mlodsza o 4 mies je 210 ml kaszki na raz a moj najwiekszy sukces
        to 70 ml.
        dziekuje za rady i pocieszenie
        trzymajcie kciuki:)
        • dimma Re: ONLY CYZIU 04.06.08, 11:11
          A czy Twoja Dzidzia interesuje sie dorosłym jedzeniem?
          Ja mam ten sam problem z 10 miesieczna corcia... ale ostatnio objada
          sie bananem, kalafiorem i ....jajecznica....na parze jej robie. i
          oczywisnie nie lyzeczka w foteliku, tyko z reki (nawet te
          jajecznice....) wprost do buzi... nie jest to moze sposob karmienia
          o jaki marzylam dla mojej corci, ale to my sie musimy do Maluchow
          dopasowywac, a nie one do nas, prawda??

          Ja zrobilam blad i za sztywno sie trzymalam schematu.. za malo
          mialam odwagi w podawaniu innych produktow...nasze dzieci nie maja
          alergii - moze podsun jej np. biszkopta?
          U mnie jest ostatnio malutki postep, a wlasnie od biszkopta sie
          zaczelo:)
          Ostatnio makla tez zjadal 120 ml (!!) jogutu dla dzieci... frotel
          byl taki, ze na pierwszych kilku lyzeczkach byla odrobina moich
          lodow waniliowych, do ktorych Mala sie dobierala... potem jugurt byl
          juz OK:).... Wiem, ze niektorzy za glowe tu sie zlapia, ale jak
          inaczej sie nie da, to trzeba kombinowac..


          Trzymam kciuki i czekam na dalsze wiesci!!
        • kaeira Re: ONLY CYZIU 04.06.08, 12:14
          Aha, zapomniałam o bardzo ważnym! Na wiele dzieci w tym wieku bardzo dobrze
          działa możliwość samodzielnego jedzenia! Trzeba dawać im jak najwięcej rzeczy,
          które mogą brać do ręki, oglądać, macać, probować, ciamkać. I nie przejm,ować
          się tym, czy tylko się czymś bawi,ile zje, itp. (Aha, do tego wcale nie jest
          potrzebne dużo zębów!)

          Tu artykuł na ten temat www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,4309740.html
Pełna wersja