Dodaj do ulubionych

podstępne kurczaki...

12.06.08, 12:53
Pani Moniko, Dziewczyny!

Ostatnio mnie zmroziło... w rozmowie z rodziną usłyszałam, że jak
karmię to nie powinnam jeść kurczaków z powodu hormonów, którymi są
naszprycowane. W indyku, dla odmiany, ponoć hormony się nie
odkładają. Dlaczego nie powinnam? Bo podobno te hormony zawarte w
kurczakach mogą miec wpływ na przyspieszone dojrzewanie u dziecka w
późniejszym wieku i inne zaburzenia hormonalne. Od razu
przypomniałam sobie jakis wywiad z pediatrą w tv, która mówiła o tym
problemie właśnie w kontekście serwowania dzieciom kurczaków
(chodziło o starsze dzieci, które dostawały kurczaka wprost z
talerza, nie było mowy o karmieniu piersią).
Ze strachu czy przezorności zaopatrzyłam zamrażalnik w same ryby
(wieprzowinę i wołowinę jemu rzadko bo nie przepadamy).

I co teraz? Bać się, przerzucic się na ekologiczne czy przesada? Czy
kurczakowe mleko matki może wpływac na gospodarkę hormonalna
niemowlęcia w późniejszym wieku?
Obserwuj wątek
    • deleine Re: podstępne kurczaki... 12.06.08, 13:17
      nie odpowiem ci "medycznie"
      ale znam przypadek kobitki, u której małego dziecka pojawił się guzek "na
      piersi" w okresie gdy była karmiona piersią
      okazało się, że to przez owe spożywane hodowlane kurczaki
      czy to powszechne czy wyjątkowe - nie wiem :)
      • dimma Re: podstępne kurczaki... 13.06.08, 12:17
        hej,
        dodam cos jako biolog,ale wciaz nie lekarz... i tez tylko poslyszane
        informacje plus moja dedukcja.

        Kurczaki hoduje sie karmiac je pasza z dodatkiem hormonow, aby
        lepiej i szybciej rosly.
        hormony zwierzece maja bardzo podobna budowe, wiec kurczakowe moga
        dzialac i na nas. hormony sa w czesci steroidami (fachowcy,
        wybacznie, jak tu zaczne pisac cos niescisle), wiec rozpuszczaja sie
        w tluszczach iesli sa aplikowane w nadmiarze- jak tym biednym
        kurczakom - akumuluja sie w tkance tluszczowej.
        Wiec najgrozniejszy jest wlasnie tluszcz ze zwierzat - nie tylko z
        uwagi na kalorie, cholesterol, etc, ale wlasnie w przypadku zwierzat
        hodowlanych - przez te hormony z pasz.

        Z indykami podobno ten numer nie przejdzie - nie toleruja
        szpikowania hormonami i padają.

        Moze ktos madrzejszy jeszcze cos doda - z checia tez bym sie wiecej
        dowiedziala:-)
        Pozdrawiam,
        Dimma
        • kejzi-mejzi Re: podstępne kurczaki... 13.06.08, 13:35
          Ja uważam, że nie trzeba być specjalistą i znać się na hodowli zwierząt, żeby
          domyślić się, ze z kurczakami jest coś nie tak. Na pewno są tu osoby, które
          miały okazję zjeść kurczaka hodowanego na zwykłym podwórku, ma inny smak, zapach
          i kolor. A to, co kupujemy w sklepie za 4,90 za kilogram to kurczaki, które
          rosną dużo szybciej niż powinny, takie mutanty na chłopski rozum nie mogą być
          zdrowe. Tak więc bez wnikania w szczegóły unikam i tyle.
    • monika_staszewska Re: podstępne kurczaki... 14.06.08, 00:39
      Co jakiś czas sprawa kurczakowa wraca, ale jak słowo daje nie
      widziałam solidnych badań na ten temat. Więc solidnie wypowiedzieć
      się nie mogę. Przykro mi.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

      • m_zonka Re: podstępne kurczaki... 16.06.08, 09:25
        na wszelki wypadek odpuszczam kurczaki ze sklepu. Strzezonego Pan
        Bóg strzeże :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka