annasi23
13.06.08, 14:04
Drugą córkę urodziłam 7 tygodni temu. Karmię ją oczywiście tylko
piersią. Nie pamiętam jak to było przy pierwszym dziecku, ile zajęło
mi wrócenie do swojej wagi. Ale teraz - jak wróciłam ze szpitala z
wagą 70kg, tak nic się do dziś nie zmieniło. A przed ciążą ważyłam
65. W ciąży nie przytyłam dużo, bo 12 kg.
Myślałam, że karmiąc intensywnie (w ciągu pierwszych 4 tyg. córka
przybrała ponad kg) będę chudnąć, a tu guzik z pentelką.
Staram się odżywiać racjonalnie, jedzenie domowe, własnoręcznie
przygotowywane, bez nadmiaru tłuszczu, wszystko w rozsądnych
proporcjach, z resztą zawsze starałam się tak odżywiać i żywić
rodzinę.
Na słodycze od czasu do czasu sobie pozwalam, ale nie objadam się.
Czy to możliwe, że na razie organizm jakby się "zabezpiecza" i nie
chce pozbyć się nadmiaru? jakie macie doświadczenia?
Na pewno nie będę się teraz specjalnie odchudzać, poczekam te 6
miesięcy. Ale tęsknię za swoją wagą!