Dodaj do ulubionych

Karmienie piersią a drink

26.07.08, 00:27
Dziewczyny moja koleżanka wypila drinka a karmi piersią i w jej
imieniu zadaje to pytanie dzisiaj maluszek ( 1 miesiąc ) wypił
mleczko modyfikowane ale po jakim czasie może dostać już pierś??
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • insomnia0 Re: Karmienie piersią a drink 26.07.08, 08:59
      wiem ze nie na temat. wiec sorry..ale nie moge nie skometowac.. po co pic
      alkohol zwlaszcza w miesiac po porodzie wiedzac ze karmi sie piersią..pierwsze
      mleko- siara..najbardziej wartosciowa dla dziecka... nie mozna sobie było
      odpuscic tego "drinka"... nie rozumiem takich kobiet..
      ( moze nic w tym zlego
      • wiolka007 Re: Karmienie piersią a drink 26.07.08, 09:32
        Całkowicie sie z Tobą zgadzam, też wydaje mi sie to dość chore ale
        cóż nie mi ją oceniać.. Pytam tylko dlatego bo żal mi maluszka
        • kajkausia Re: Karmienie piersią a drink 26.07.08, 09:42
          jest pełno takich mam, które piją w ciąży w trakcie karmienia i nic na to nie
          poradzimy. Twoja koleżanka i tak zrobi co uważa.
          Co innego to picie piwa karmelkowego Karmi (0,5 promila) które pobudza laktacje.
          Jak już musi to niech wypije piwo bezalkoholowe ale 1 na dzień. Trzeba jeszcze
          to piwo odgazować i wtedy to już taki syf, ale na laktacje pomaga...
          Według mnie i wszelkiej literatury picie alkoholu w ciąży i podczas karmienia to
          ryzyko.
          Nie jest znana dawka alkoholu nie szkodząca dziecka.
          Kwestia nie jest zbadana, bo która matka zgodzi się na takie badania? Może twoja
          przyjaciółka?
          • kra123snal Re: Karmienie piersią a drink 26.07.08, 23:12
            Skoro nie jest znana dawka to jak mozesz polecać nawet 0,5 promila?
            Piwo nie pobudza laktacji, chyba że uznasz, że działając na psychę
            powoduje rozluźnienie i odblokowanie... Kiedyś Karmi nie było a
            kobiety karmiły, zresztą do niedawna jeszcze pobudzając laktację
            normalnym piwem. Co za bzdura!
            • memphis90 Re: Karmienie piersią a drink 27.07.08, 17:43
              0.5 promila nie ma szans nawet przejść przez wątrobę- zostanie natychmiast
              zmetabolizowane... A poza tym to, że nie jest znana dawka nie znaczy, że każda
              ilość jest już szkodliwa.
              • kra123snal Re: Karmienie piersią a drink 27.07.08, 18:28
                Sednem mojej wypowiedzi była nieścisłość a po drugie wiara w chmiel?
                w pobudzaniu laktacji (nie wiem czy Karmi ma w składzie brzeczkę).
                Cieszę się, że chociaż normalne piwo w tym sposobie zastąpiono
                bezalkoholowym. I zastanawia mnie napędzanie popytu producentom
                akurat jednego jedynego słusznego produktu o nazwie Karmi...
                • kajkausia Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 12:45
                  No cóż myślę, że jest jednak różnica między ilością promili wypitych w 1 drinku
                  w ciągu np 30 min a 1 butelką odgazowanego karmi popijanego po kilka łyków w
                  ciągu całego dnia.
                  Nie ma w tym przyjemności bo nie wszyscy lubią ciepłe odgazowane piwo w dodatku
                  słodkie jak pieron.
                  A nieścisłość cóż...
                  Lekarz ze szpitala dziecięcego w Krakowie tak zalecił.
                  Dodam bardzo dobry lekarz i nie pomylił się.
                  Myślę, że więcej promili niż będzie miał sok jabłkowy po paru godzinach jeśli
                  nie schowasz go do lodówki.
                  • kra123snal Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 15:47
                    To mozna pic duzo wody...
                • memphis90 Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 18:57
                  Ja akurat karmi uwielbiam, w przeciwieństwie do zwykłego piwa:) W zbawienny
                  wpływ na laktację nie wierzę, ale na upały nie ma nic lepszego:)
            • anulka.1 Re: Karmienie piersią a drink 29.07.08, 12:17
              Kra, to nie bzdura.

              Karmi w niektórych przypadkach pobudza laktację.
          • hanalui Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 13:55
            kajkausia napisała:
            > Co innego to picie piwa karmelkowego Karmi (0,5 promila) które
            pobudza laktacje

            Coz za wiara w cudowne Karmmi :D, ktore jeszcze nie tak dawno
            zupelnie nie istnialo? Coz biedne kobiety na calym swiecie ktore
            dostepu do Karmi nie maja maja poczac?
            U mnie lekarze tez zalecaja piwo...i to nie byle jakie, ciemne i
            wysokoprocentowe Guinessa :D...i nikt go na cieplo nie kaze pic
            nawet. To zarowno podczas ciazy jak i podczas laktacji ...ze to na
            krew dobre :D.
            A tak w ogole z tym alkoholem podczas laktacji chodzi o to by
            rozgrzac organizm od srodka, wystarczy tego nieduzo - odrobina piwa
            lub winka, moze byc rowniez goracy prysznic. Szybsze krazenie krwi,
            wieksza produkcja mleka...ot cala tajemnica :D
            • memphis90 Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 18:59
              >
              > Coz za wiara w cudowne Karmmi :D, ktore jeszcze nie tak dawno
              > zupelnie nie istnialo?

              Jak to nie istniało? Ja je pamiętam z dzieciństwa... Chyba, ze masz na myśli
              dawniejsze "niedawno" :D
      • mika_p Re: Karmienie piersią a drink 26.07.08, 11:26
        Siara to kilka pierwszych dni, po miesiącu mleko jest już mlekiem.
        Dziewczyna wypiła drinka wczoraj, dziś spokojnie może karmić.
        Karmienie to inna sytuacja niż ciąża - w ciaży dziecko ma takie stężenie
        alkoholu we krwi jak matka. Przy karmieniu dostaje do żołądka takie, jak ma
        matka we krwi. Po jednym piwie to są wartości rzędu 0,2-0,3 promila, no chyba że
        matka wyjątkowo drobna i taka porcja alkoholu daje wyższe stężenie.
    • malgra Re: Karmienie piersią a drink 26.07.08, 11:50
      kiedyś czytałam na ten temat artykuł i tam lekarz sie wypowiadał,że lampka wina
      czy słaby drink od czasu do czasu wypity po wieczornym karmieniu w żaden sposób
      nie zaszkodzą dziecku ale pomogą matce-chodzi o nastrój,samopoczucie.
    • kokolores Re: Karmienie piersią a drink 26.07.08, 19:52
      24 godziny powinna odciagnac pokarm i wyrzucic ,potem moze znow normalnie karmic.


      :o)
      Koko
    • kra123snal Re: Karmienie piersią a drink 26.07.08, 23:16
      Pani Monika Staszewska zalecała znalezienie na internecie "licznika
      promili". Sprawdzić ile czasu alkohol utrzymuje się we krwi i tyle
      czasu nie karmić. Zapewne będzie to parę godzin. Naprawdę tak ciężko
      powstrzymać się od alkoholu?
    • monisienek Re: Karmienie piersią a drink 27.07.08, 15:19
      Nie przesadzajmy, jeden drink to jeszcze nie koniec świata...
      Co prawda miesiąc to maluszek faktycznie malutki...
      Ale jeden drink...

      We Francji wręcz zalecają picie wina codziennie po lampce...
      • kra123snal Re: Karmienie piersią a drink 27.07.08, 18:23
        A w Polsce zalecają piwo na pobudzenie laktacji...
        • kokolores Re: Karmienie piersią a drink 27.07.08, 19:23
          kra123snal napisała:

          > A w Polsce zalecają piwo na pobudzenie laktacji...


          ...tak ale ciemne :))




          :o)
          Koko
          • kajkausia Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 12:46
            Nie wiem czy ciemne. Po prostu takie, które ma najmniejszą ilość promili.
      • marsupilami25 Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 16:21
        Mnie nikt wina nie poleca.
        Uwazam ze decyzja o karmieniu piersia tej pani byla nieprzemyslana skoro nie potrafi podejmowac oczywistych wyborow.
        • kra123snal Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 17:07
          Wydaje mi się, że czasami ludzie nie potrafią jakichkolwiek zaleceń,
          czy przyzwyczajeń przełożyć na specyficzny okres ciąży i karmienia
          piersią. Powiem trochę przewrotnie: uzależniona nie jestem, dlatego
          chociaż nie karmię 2 m-ce, to jakoś nadal nie tknęłam alkoholu (jak
          i go nie piłam odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży, bo
          wcześniej przez przypadek :), jak i podczas karmienia przez 13 m-
          cy). Nadrabiam teraz jedzenie wszelkich alergenów :P Ja tak szczerze
          nawet nie rozumiem picia po wieczornym karmieniu, bo zawsze w tyle
          głowy mam i miałam, ze coś się może stać i trzeba będzie zawieźć
          córkę do szpitala. Oczywiście nie każdy musi być takim fatalistą,
          ale wydaje mi się, że warto pomyśleć za nim się coś zrobi, zamiast
          szukać pomocy i gryźć się po fakcie. Kobiety zapobiegawczo na jakiś
          dziwnych dietach są, zeby dziecko nie uczuliło, nie wzdęło, itp. a z
          alkoholu zrezygnować nie mogą. Nie kumam.
          • mika_p Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 19:28
            kra123snal napisała:

            > Kobiety zapobiegawczo na jakiś
            > dziwnych dietach są, zeby dziecko nie uczuliło, nie
            > wzdęło, itp. a z
            > alkoholu zrezygnować nie mogą. Nie kumam.

            A jesteś pewna, ze to te same kobiete? W sensie, że te, które są na dietach
            eliminacyjnych, jednoczęsnie walą drinki jeden za drugim?
            No cóż, wtedy można by przynajmniej zrozumieć, bo drastyczna dieta wymaga
            jakiejś odskoczni :P
          • monisienek Re: Karmienie piersią a drink 30.07.08, 18:46
            > piersią. Powiem trochę przewrotnie: uzależniona nie jestem, dlatego
            > chociaż nie karmię 2 m-ce, to jakoś nadal nie tknęłam alkoholu (jak

            Ale w czym problem.
            Jeden drink na miesiąc na prawdę nie wierzę, żeby szkodził...
    • mw144 Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 13:09
      Od razu.
    • karolina083 Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 13:35
      Alkohol znika z
      mleka wtedy gdy znika z krwi, jeśli więc wypije sie tuż po
      karmieniu czy w jego trakcie ciut winka, po 2-3 godzinach raczej go
      ani we krwi, ani w mleku nie będzie, dla wszelkiej pewności można
      szczęśliwie skorzystać z kalkulatorów internetowych uwzględniających
      płeć i masę ciała spożywającego oraz rodzaj i ilość wypitego
      alkoholu.

      • kokolores karolina083 28.07.08, 15:50
        karolina083 napisała:

        > Alkohol znika z
        > mleka wtedy gdy znika z krwi, jeśli więc wypije sie tuż po
        > karmieniu czy w jego trakcie ciut winka, po 2-3 godzinach raczej go
        > ani we krwi, ani w mleku nie będzie,


        No niestety to nie jest prawda. Alkohol jest znacznie dluzej w mleku niz we krwi .


        :o)
        Koko
        • karolina083 Re: karolina083 28.07.08, 16:03
          naprawde??????????????????????????????????????????????? Monika Staszewska,
          położna, doradca laktacyjny napisala to w jednej z odpowiedzi na forum
          • kokolores Re: karolina083 28.07.08, 16:10
            naprawde :)))))))))))))))))))))))))))))9

            Wszystko zalezy od ilosci i rodzaju spozytego alkoholu.



            :o)
            Koko
            • karolina083 Re: karolina083 28.07.08, 16:14
              CZYTAJ UWAZNIE...
              • kokolores Re: karolina083 ;) 28.07.08, 16:16
                Przepraszam najmocniej ,zwracam honor .Faktycznie nie doczytalam ,sorry ,jeszcze
                raz .
                Oczywiscie masz racje.


                :o)
                Koko
    • mruwa9 Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 14:02
      Z tego, co czytalam, wynika, badania nie wskazuja na negatywny
      wplyw okazjonalnego spozywania alkoholu przez matke karmiaca na
      niemowle. Umiar, jak zawsze, mile widziany, ale okazjonalne wypicie
      lampki wina czy piwa nie musi zmuszac do przerywania karmienia.
      • kra123snal Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 15:51
        Dlaczego nikt nie je czekolady na poprawę nastroju?
        Aaaaaaaaa zapomniałam, alergeny są pewnie gorsze od upojenia
        alkoholowego karmionego...
        • brazbol Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 16:43
          nie mogę z Was dziewczyny..dziewczyna wypiła jednego drinka (a
          oburzacie się jakby uczestniczyła zaraz po porodzie w libacji), NIE
          KARMIŁA po tym dziecka (a piszecie o tym jak to dziecku zaszkodzi)
          tylko podała mleko sztuczne a teraz pyta troszcząc się o dziecko,
          kiedy może nakarmić, żeby dziecko nie dostało w ogóle alkoholu (a
          piszecie jaka jest nieodpowiedzialna..)
          czemu Wam tak od razu ciśnienie skacze??
          oczywiście dotyczy to tylko niektórych odp. w tym wątku..
          • memphis90 Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 19:09
            Bo w Polsce kobieta ciężarna ma obowiązek obawiać się wszystkiego-na wszelki
            wypadek nie powinna malować paznokci, farbować i suszyć włosów, czytać książek,
            myć kibla domestosem, podróżować, tańczyć, jeździć na rowerze, jeść na dworze-
            bo toxo przenosi się z powietrzem, nie jeść ananasów, nie pić kawy, herbaty,
            coli, mięty, szałwii. Jako matka karmiąca dalej powinna obawiać się wszystkiego
            -na wszelki wypadek wyrzucić z diety wszystko oprócz ryżu i gotowanego kurczaka,
            nie pić żadnych ilosci alkoholu, kawy, herbaty, coli, gazowanych napojów, nie
            jeść cebuli i kapusty, obstawić dziecko monitorami oddechu/tętna, nie podawać
            cukru przenigdy i w żadnej sytuacji- podobnie trujących parówek, gotować wodę
            mineralną do pełnoletności, karmić piersią do 8 rż (a gdyby jednak musiała
            skończyć wcześniej- koniecznie sterylizować butelki, smoczki itd), w upały
            zapakować w futrzaną czapę- uszankę, a na noc zapakować dziecko w śpiwór, żeby
            broń Boże nie skopało z siebie kocyka, bo jeszcze zamarznie i żeby absolutnie
            nie mogło pofikać nogami lub obrócić się na brzuszek...
            • kra123snal Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 19:40
              Aha
            • siciliana Re: Karmienie piersią a drink 28.07.08, 19:43
              Ja mam takie samo wrażenie... Nam polozna polecala piwo karmi i
              kieliszek wina zeby sie wyluzowac jesli ktos ma problem z laktacją i
              za bardzo sie zestresowal. Nie robcie z dziewczyny matki
              alkoholiczki..
              Czasem mam wrazenie ze na forum najlatwiej dasc upust swoim
              frustracjom jadąc ostro i krytukujac wszystkich dookoła

            • sylwiamc memphis90 28.07.08, 20:59
              popieram Twoj zdrowy rozsadek.
              dziewczyny, wszystko mozna, tylko z głową.

              wypic drinka czy lampke wina takze! potem nie karmic przez 3-4 godz.
              i bedzie ok.
              Jesli tak mowia lekarze lub polozne na oddziale polozniczym to chyba
              biora odpowiedzialnosc za skutki swoich zalecen.

              I wiecej luzu, naprawde.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka