Dodaj do ulubionych

Pani Moniko stres

31.07.08, 18:08
Witam Pani Moniko. Mam pytanie odnosnie środków uspokajających.
Niestety moja sytuacja wciąż się pogarsza czekam na wizytę u
specjalisty. Czy przy karmieniu można stosować środki uspokajające
(nie chodzi mi o melisę czy łaodne środki ziołowe)lub/i
antydepresanty czy są absolutnie przeciwskazane?????
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: Pani Moniko stres 31.07.08, 20:33
      Hej, podobno można Zoloft:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=74673245&a=74673245

      Któraś dziewczyna pisała też o paroxetynie ( paromerck), ale tutaj bez
      potwierdzenia Pani MOniki/Kaeiry.

      Ściskam.
    • karolina33331 Re: Pani Moniko stres 31.07.08, 21:52
      Dzięki Bathildo będę się 3 mać dla Julki(8mies) i dla Karolinki(11
      lat) :):):)
      • jadzia.orbitrek Re: Pani Moniko stres 31.07.08, 22:02
        karolina33331 !!! dasz radę! i trzymaj się jeszcze dla siebie, bo Ty
        jesteś ważną osobą!!
        jak chcesz pogadać to zawsze pisz do mnie na priv.
        lub na naszą-klasę:) tam wszyscy się znajdziemy:)
        • gkoz Re: Pani Moniko stres 01.08.08, 08:45
          trzymaj się ! gorąco Cię ściskam, dasz radę!, najlepiej powiedz
          lekarzowi że karmisz piersią i że bardzo chcesz dalej karmić,
          czytałam że są antydepresanty które można stosować tylko niestety ie
          pamiętam jakie
          • monika_staszewska Re: Pani Moniko stres 01.08.08, 15:47
            To ja już tylko pozdrawiam i zwyczajowo zapraszam na rozmowę, wspieram modlitwą
            i ściskam Panią serdecznie :)
            monika staszewska
    • karolina33331 Dzięki Dziewczyny! 01.08.08, 13:09
      To co dzisiaj w nocy przeżyłam to piekło na ziemi. Usłyszałam od
      mojego męża i jego przyszłej takie rzeczy,że wyłam całą noc na
      podłodze. Jula na szczęście ssie, chociaż jest bardzo nerwowa. Byłam
      u lekarza i niestety antydepresanty działają dopiero po 6
      tygodniach. Dostanę uspokajające i mam zacząć odstawiać, ale ja będę
      tylko zmniejszać. napiszę wam co dostanę to mi pomożecie. Dzięki.
      Proszę módlcie się za mnie , bo jestem u kresu sił
      • iwoniec Paromerck raczej nie 01.08.08, 13:51
        Mam w domu ulotkę, bo mąż stosował jakiś czas temu i sprawdziłam-nie
        zaleca się stosowania w czasie karmienia, w razie czego trzeba
        poradzić sie lekarza i stosować tylko wtedy, gdy spodziewane
        korzyści dla matki uzasadniają potencjalne ryzyko dla dziecka. Więc
        nie dość, że jakiś czas czułabyś się naprawdę fatalnie(i przy
        rozpoczęciu kuracji i przy schodzeniu z niej objawy uboczne są
        bardzo nieprzyjemne-sama widziałam, nudności, fatalne samopoczucie)
        to jeszcze stresowałabyś się, czy Juli nie szkodzisz.
        Zacząc odstawiać to tak naprawdę to, co chcesz zrobić-czyli
        zmniejszać ilosć karmień, jak ilosć Twojego mleka w diecie małej
        będzie się zmniejszać, to i ilość ewentualnego ryzyka dla niej też.
        Ja sama brałam coś(już nie pamiętam co), jak Mikołaj miał tak z 7-8
        miesięcy, w ogóle nie mogłam spać, ale on już wtedy jadł pierś 2-3
        razy dziennie, ponad połowę diety stanowiły zupki, owocki, kaszki i
        takie tam. To już nie było niebezpieczne dla dziecka.
        Ale przytulam cię wirtualnie, nie mogę uwierzyć, jest aż tak źle? To
        już nawet mąż ma swoją przyszłą? Na miłość boską, dziewczyno, może
        wyrwij siez domu na chwilę, może chociaż spotkaj się z kimś, komu
        będziesz mogła się tylko wypłakać, żeby choć troszkę sobie ulżyć?
        Dobrze, że jest Mała!
        Jeszcze raz przytulam
        Iwona
        • kaeira Re: Paromerck raczej nie 01.08.08, 17:41
          iwoniec napisała:
          > Mam w domu ulotkę, bo mąż stosował jakiś czas temu i sprawdziłam-nie
          > zaleca się stosowania w czasie karmienia, w razie czego trzeba
          > poradzić sie lekarza i stosować tylko wtedy, gdy spodziewane
          > korzyści dla matki uzasadniają potencjalne ryzyko dla dziecka.

          Nie należy się sugerować ulotkami!! Paroksetyna (czyli m,in. Seroxat, Paxil,
          ParoMerck) obok sertraliny jest uznawana za antydepresant dozwolony przy
          karmieniu! Sama miałam ją przepisaną kiedy dziecko miało zaledwie 2m przez
          psychiatrę specjalizującą się w depresji poporodowej (wtedy w końcu nie wzięłam,
          jakoś się udało bez)

          Co do skutków ubocznych: to bardzo indywidualna sprawa. U niektorych mogą być, a
          może ich WCALE nie być. Ja np. (jak brałam kiedyś, przed ciążą), żadnych nie
          miałam na początku, a kończąc zmniejszałam dawkę wolniutko i też nic nie było.
      • kaeira Re: Dzięki Dziewczyny! 01.08.08, 18:52
        :-(
        Bardzo współczuję.

        Co do leków antydepresyjnych z grupy SSRI: na pewno niektóre są dozwolone.

        Tu cytat z ang. pisma naukowego The British Journal of Psychiatry (2001):
        (w skrocie: wyniki badania wskazują, że paroksetyna, fluvoksamina i sertralina są dopuszczalne dla kobiet karmiących, w świetle badań nie ma powodu aby ich odradzać)

        "This study's findings suggests that paroxetine, fluvoxamine and sertraline are
        reasonable choices for nursing women [...] In comparison with fluoxetine, these
        medications appear to produce less exposure to nursing infants and have not been
        linked with the adverse events [...]
        For infants that are healthy and full-term, these findings provide no reason to
        discourage nursing among women taking paroxetine, fluvoxamine or sertraline at
        standard therapeutic dosages. "
        bjp.rcpsych.org/cgi/content/full/179/2/163
        Co do uspokajających, różnie bywa.

        Mam sugestię: jeżeli już wiesz, co masz brać, zadzwoń do Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią (www.laktacja.pl/) i poproś o konsultację. Jeżeli będziesz miała trudności, napisz tutaj a ja postaram się ci sprawdzić.
        (Aha pamiętaj, że wcale niekoniecznie antydepresanty działają dopiero po 6t, bywa, że działają o wiele szybciej (ale fakt, bywa że i dłużej, albo dopiero po zwiększeniu dawki, nie należy się zniechęcać.)
      • bathilda Re: Dzięki Dziewczyny! 01.08.08, 19:55
        Karolina, ja wiem że to nie forum o tym, ale co tam, najwyżej mnie Kaeira
        wymoderuje.

        Ergo. Że męża masz głupiego to tylko po części Twoja wina. Niestety miłość jest
        ślepa i głucha. Że znalazł sobie babę głupią to nie dziwota skoro sam paskudny,
        można tylko liczyć na to, że jak już zrozumie swój błąd to go to podwójnie
        zaboli. Przykro mi strasznie że Ci ciężko. Jeśli jesteś z Warszawy to do mnie
        napisz na priv może się choć kiedyś w jakimś parku z maluchami spotkamy. A jeśli
        nie to wirtualnie przytulam. PO deszczu zawsze wychodzi słońce. A w trakcie
        karmienia wydziela się mnóstwo wspaniałych związków, które miejmy nadzieję
        pomogą Ci wrócić do równowagi.

        Ściskam serdecznie.
        • kaeira Re: Dzięki Dziewczyny! 01.08.08, 20:17
          bathilda napisała:
          > Karolina, ja wiem że to nie forum o tym, ale co tam, najwyżej mnie Kaeira
          > wymoderuje.

          No co ty.
    • karolina33331 Dziewczyny Kochane!!! 01.08.08, 22:05
      Wyjechałam z Warszawy-ta noc była chyba najgorsza w moim życiu,ale
      byłam u lekarza i zapisał mi xanax. Sorki za nowy wątek, ale
      przestaję logicznie myśleć. Dzisiaj coś się ruszyło-cała rodzina
      męża się za mną ujęła i na zlość mojemu przyjadą na chrzciny julii z
      zaskoczenia :)pozdrawiam cieplutko :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka