Dodaj do ulubionych

zabawa w nocy!!

08.10.08, 09:13
Witam wszystkie mamy na forum.Moja córeczka ma 5 m-cy i od kilku dni mam z nią pewien problem.Pomimo wieczornej kąpieli ok 20.00 mała zasypia na noc dopiero o 23.00,natomiast przez kilka ostatnich nocy dodatkowo budzi się ok 2 i nie śpi do 5,6 rano.Nie płacze,ma ochotę na zabawę chyba że zgaszę światło to wtedy jest awantura.Głodna też raczej nie jest bo wręcz denerwuje się po podaniu piersi.Co mam zrobić za 2 tyg do pracy czy dam radę?Karmię wyłącznie piersią.W ciągu dnia mała śpi średnio 2 razy po 1,5 godz.może to za dużo?Błagam pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • yen19 Re: zabawa w nocy!! 08.10.08, 09:58
      a co to znaczy, że ma ochotę na zabawę?co wtedy robi, co robicie?
      gdybyś miała sobie przypomnieć pierwszą z rzędu noc, kiedy zdarzyło
      się tak jak piszesz to jak ona dokładnie wyglądała?czy w ciągu tych
      kilku dni nie zdarzyło się w życiu malucha coś nowego, np. zdobył
      nową umiejętność typu obracanie się na brzuch etc?
    • edytadk Re: zabawa w nocy!! 08.10.08, 11:43
      Mojemu synkowi (obecnie 13 mies.) tez zdarzaja sie takie epizody.

      Noce zazwyczaj przesypia spokojnie - standardowo budzi sie kilkukrotnie, ale po najedzeniu sie i odlozeniu do lozeczka spokojnie spi dalej.

      Podczas wspomnianych akcji, po jednej z nocnych pobudek (zwykle okolo polnocy, albo 2 nad ranem) nie ma mowy o dalszym snie. W lozeczku uparcie wstaje, proby ululania na kolanach nie maja sensu, bo sprowadzaja sie do walki o utrzymanie w jednym miejscu (chce zwiac na podloge), zabranie do lozka tez lipa (probuje zwiac na podloge). Dziecko w tym czasie ma dobry humor (zanim zacznie sie wsciekac, ze nie dajemy mu sie bawic, swiatlo zgaszone, nikt z nim nie zamierza "rozmawiac", itp). Piersi nie chce. Po 2-3 godzinach takiego sajgonu i coraz czestszego poplakiwania (ach, Ci uparci, frustrujacy rodzice;-)) wreszcie pada. Calosc (noc po nocy) trwa max tydzien i wszystko wraca do normy.

      Przyczyna? Nie mam pojecia... Zabkowania w to nie mieszam (mlodzieniec ma "cale" dwa zabki, ktore wylazly sobie bez zadnych emocji okolo 11 miesiaca) Raz zdarzylo sie tak po przesunieciu czasu wiosna - teoria troche naciagana;-). Niedawno powtorzylo sie po chorobie malego polaczonej z moja dluzsza (10 dni) nieobecnoscia - to juz lepiej nadaje sie na wytlumaczenie.

      Reasumujac, nie znalazlam innego sposobu, niz przeczekac:-(.
    • donna28 Re: zabawa w nocy!! 08.10.08, 18:30
      Inga zaczęła budzić się w nocy na zabawę jak miała ok. 3 miesięcy. Pamiętam, że
      ok. 4-5 miesiąca to co noc się tak budziła. Chcąc nie chcąc bawiliśmy się z nią,
      bo płakała niemożliwie jak sie gasiło światło i w ogóle to miała taki fajny
      humorek, że było szkoda zmarnować. Ustabilizowało się to ok. 7 miesiąca. Teraz
      sporadycznie (czyt. raz na miesiąc) budzi się ok 2-3 i nie śpi 2-3 godziny, ale
      to zwykle np. po jakimś wyjeździe, jak się rozreguluje itp. Ostatnio wróciliśmy
      z trzydniowego wyjazdu i pierwszej nocy obudziła się o 2.00 Prosiłam ją, żeby
      położyła się i spała, a moja kochana córcia kładła się i zamykała oczy,
      zaciskała je mocno i po chwili znów otwierała, bo przecież tak na rozkaz spać
      się nie da :-) dlatego właśnie ja sobie odpuściłam usypianie jej nocne itp, bo
      to nic nie dawało. Wszyscy mi mówili, że bez sensu się z nią w nocy bawić, bo
      się do tego przyzwyczai. Ale co robić, jak dziecko nie chce spać? na siłę uśpić
      się przecież nie da. Wg mnie nie ma wyjścia innego jak przeczekać, u mnie
      zadziałało.
      • donna28 Re: zabawa w nocy!! 08.10.08, 18:30
        Aha, ponoć ja tak się budziłam do wieku ok. 5 lat :-) jak już miałam swój pokój,
        to tam notorycznie o 3 w nocy się świeciło światło i była zabawa na całego. Moja
        mama odpuściła :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka