Mały głodomor

11.11.08, 12:27
Witam, jestem wykończona mój mały glodomor ma miesiąc a od godz.
16:00 do 24:00 (nieraz dłużej)mam te 8h wycięte z życiorysu, gdyż
cały czas karmie piersią oczywiście. Odciągałam mleko i podawałam mu
wtedy się napił i spał ale tylko sporadycznie bo chce wrócić na
studia i byłam ciekawa czy załapie. Próbowałam i teraz mu podać ale
niechce wogóle zaciągnąć. Czy to jest normalne żeby on aż tyle
potrzebował jedzenia? No i ten płacz słysze go ciągle nawet wtedy
gdy spi. Chciałabym go troche odzwyczajać od ciągłego siedzenia z
nim przy cycku, ale boje się że jeśli pozwole mu płakać to coś mu
się stanie.
    • avvg Re: Mały głodomor 11.11.08, 12:34
      > cały czas karmie piersią oczywiście

      Dlaczego to takie "oczywiste" według Ciebie? Niektóre mamy nie karmią
      piersią w ogóle.
      • gosia-1044 Re: Mały głodomor 11.11.08, 12:58
        Gdybym miała na myśli butelke to bym nie pisała o piersi...
    • babowa Re: Mały głodomor 11.11.08, 12:38
      A moze mały nie jest głodny tylko ma tak silny odruch ssania?
      Nakarm go i daj mu smoka,moze się uspokoi? warto spróbować
      • falka32 Re: Mały głodomor 11.11.08, 12:53
        Po południu jest fizjologiczny spadek prolaktyny, czyli jest mniej mleka i się
        wolniej produkuje. Może u ciebie jest on większy, niż przeciętnie, (co nie
        znaczy, że wykracza poza normę!). Jeżeli do tego mały lubi dużo zjeść (niektórzy
        tak mają) to wisi aż się nie naje.
        Koło 6 tygodnia jest dodatkowo skok wzrostu, wtedy może wisieć jeszcze bardziej
        wytrwale, bo będzie potrzebował więcej zjeść.

        Jeżeli młody dobrze przybiera na wadze, to się nie przejmuj (łatwo mówić, jak
        się nie jest uwiązanym do dziecka przez 8 godzin, co nie?).
        Jeżeli masz dosyć tego wiszenia, albo mały przybiera na wadze nie bardzo, to
        poradź się konsultanta laktacyjnego. Sprawdzi, czy na pewno dobrze przystawiasz
        dziecko (bo może robisz jakiś drobny błąd, karmienie jest mało efektywne i to
        tez może być przyczyna, że dużo czasu zajmuje mu najedzenie się) albo, jeżeli
        nie jest terrorystą laktacyjnym, doradzi ci, jak zorganizować dokarmianie po
        południu, żeby sobie nie zaburzyć laktacji.
        • gosia-1044 Re: Mały głodomor 11.11.08, 13:09
          Słyszałam że pokarm jest słabszy po południu. Pewnie pozostało mi
          się uzbroić w cierpliwość. Dzwoniłam do poradnii laktacyjnych a oni
          tylko prosze dziecko przystawiać tak często jak chce. Tylko że ja
          praktycznie niedługo to nawet do łazienki nie będe mogła iść. A co
          dopiero na studia jechać. Gdy go nakarmie oczywiście przyśnie kłade
          go do łóżeczka a on ma oczy jak pięć złoty i w ryk. Ważne że w nocy
          śpi (narazie)zobaczymy jak będzie dalej. Dzięki za poradę
          acha jeżeli chodzi o przybieranie na wdze to w ciągu np. tygodnia
          przybrał 400 g. To nieźle chyba.
          • mika_p Re: Mały głodomor 11.11.08, 13:40
            Pokarm nie ejst słabszy po południu, jest równie dobry jak o każdej porze dnia i
            nocy, tylko wypływa wolniej.
            Możliwe, że ma to związek z tym, że pod koniec dnia dziecko ejst zmęczone
            mnóstwem wrażeń (a pamietajmy, że to, co dla nas jest nic nieznaczącym tłem, dla
            dziecka jest konkretnym bodźcem: szczekanie psa za oknem, brzęczenie radia,
            kroki sąsiadów na schodach). SSanie uspokaja. Gdyby mleko płynęło tak jak rano,
            to maluch by się przejadł, a tak to może spokojnie ssać i dostanie tyle, ile mu
            trzeba.

            400g w tygodniu to świetny wynik, minimum dla dzieci karmionych piersią to w I
            kwartale 120 g/tydz.
      • gosia-1044 Re: Mały głodomor 11.11.08, 13:01
        Próbuje cały czas walcze ze smokiem, ale prędzej on sobie palce po
        gryzie, ale się zakrztisu niż zaciągnie.
    • mika_p Re: Mały głodomor 11.11.08, 13:07
      Miesiąc ma? To w takim razie normalnie się zachowuje ;) Przejdzie mu pod koniec
      2. miesiąca, zatem już bliżej niż dalej.
      W tej chwioli ssanie piersi zaspokaja nie tylko jego potrzebę pokarmu, ale i
      potrzebę ssania oraz potrzebę bliskości.
      To jest inwestycja w przyszłość.
      Dziecko, które jest nauczone, że mama zawsze jest, kiedy ejst potrzebna, nie boi
      się oderwać od maminych kolan i wyruiszyć na podbój swiata. No bo skoro człowiek
      ma wdrukowane w mózg, że mama zawsze się pojawi, kiedy się ją zawoła, to nie
      musi jej kurczowo pilnować.
      • coronella Re: Mały głodomor 11.11.08, 13:24
        A może pomyśl o chuście i spróbuj go w niej nosić? To jest bardzo wygodne i wbrew pozorom zdrowe dla dziecka. Być może domaganie sie piersi to nie tylko głód, ale także potrzeba bliskości. Ja swojego syna nosiłam na początku cały czas, dzieki temu mogłam coś zrobic, a nie tylko leżec z nim. Potrzebował tego.
        • mama_frania1 Re: Mały głodomor 11.11.08, 16:28
          to ja sie podpisuje pod mika-p i coronella :)

          dziecko w tym wieku tak ma - moj tez potrafil 'wisiec' po pare godzin wieczorami. ila ja wtedy fajnych rzeczy przeczytalam... wiem, ze to brzmi dziwnie teraz, ale za pare miesiecy pewnie zatesknisz za tymi czasami - moj dziec teraz zjada w pare minut, poczytac przy tym nie mozna - bo mama musi byc tylko dla niego i zaraz mu spieszno bawic sie dalej :) wez sobie cos do czytania, leptop czy komputer obok siebie ustaw, a;bo jakis fajny film obejrzyj. albo sie poloz z maluszkiem do lozka - dziecko je a Ty mozesz podrzemac. w kazdym razie staraj sie wykorzystac ile sie da z tego czasu na odpoczynek.

          a chusta swoja droga to swietny wynalazek. mozna cos w domu zrobic, zjesc, a dziecko caly czas jest blisko nas.
    • mamalilianki Re: Mały głodomor 11.11.08, 17:29
      u nas takie maratony trwały około miesiąca, teraz kiedy córeczka ma 9 miesięcy i
      wszędzie trzeba za nią latać tęsknię za tamtym czasem, kiedy można było
      spokojnie leżeć i odpoczywać, oglądać tv, spokojnie zjeść:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja