emilka76
24.11.08, 16:24
Wszędzie się mówi, że laktacja ma taki cudowny wpływ na powrót do figury sprzed ciący a ja karmię już drugie dziecko i jakoś nie chudę. Nie objadam się, nie jem słodyczy, nie piję słodkich soków, wyeliminowałam kolację. Kiedyś słyszałam, że u niektórych kobiet jest tak, że nie trawią tego co jedzą, tylko magazynują na pokarm, w efekcie nie dość, że nie chuną to na dodatek tyją. Czy to prawda? Czy u niektórych kobiet organizm działa rzeczywiście jak spiżarnia?
I jeszcze jedno pytanie, czy karmiąc można pic herbatki typu Regulavit itp?