Dodaj do ulubionych

płacz przy piersi

30.12.08, 20:45
Pani Moniko bardzo proszę o pomoc...
Moja córka ma 3,5 miesiąca i już 4 tydzień strasznie się męczymy przy
karmieniu.
Zacznę od tego, że przejrzałam już wszystkie wątki z podobnym tematem,
obejrzałam film o niespokojnym ssaniu i wiele opisywanych zachowań
obserwuję u swojej szelmy. Byłam też w poradni laktacyjnej, ale tam nie
potrafił mi nikt pomóc, tworzymy z mężem coraz to nowe torie na temat
czemu Marta nie chce jeść, ale niestety wszystkie jak dotad upadły.
Sprawa wygląda tak:
córka wytrzymuje średnio 1,5 godziny czuwania, później zasypia na 40
minut, ale je co 3 godziny- jak wstaje to jeść nie chce, kiedy zaczyna
pokazywać, że chce jeść jest już zmęczona zabawą i nie che ani jeść ani
spać, jak próbuję ją przystawić to strasznie płacze, wieżga nogami i
czasami przyssie się na kilka sekund, później odgina główkę i krzyczy, w
efekcie się zmęczy i kładę ją na kolejną, czasami 15minutową drzemkę po
której czasami coś zje lub muszę ją nosić i to tylko w pozycji pionowej,
każda inna powoduje jeszcze większą rozpacz. Dajemy jej smoka do
zasypiania firmy tomee teepe, który podobno nie powoduje anomalii w
jedzeniu. Zaczęłam ją karmić pod pieluchą, po ciemku, ale nic nie
pomaga. Było też podejrzenie, że za płytko łapie brodawkę, więc ją
bardzo dokładnie "nabijam" na pierś. Przy karmieniu jestem mega spokojna
i staram się wyluzować, żeby dodatkowo się nie nakręcać, mimo, że
karmienie ostatnio nie jest już dla mnie przyjemnością. W poradni
powiedzieli mi, że może trzeba ją w trakcie jedzenia odbić- też nie
pomaga. Najbardziej mi przykro, bo nie uspokaja się przy piersi i w
pozycji noszenia jak do karmienia po prostu płacze... Je spokojnie
jedynie po spacerze, kiedy udaje jej się przespać 1,5 h i w nocy o ile
się obudzi. Karmienie przez sen odpada, przynajmniej mi się nie udaje,
bo ona śpi tak mocno, że ssie ewentuanie przez kilka sekund. Są
tygodnie, że przybiera normę 120g, a są takie, że przyrost spada do 30g.
Zrobiliśmy badanie moczu i wszystko ok, więc problem jest z karmieniem.
Dodam na koniec tylko, że jak sporadycznie karmimy ją butelką moim
odciągniętym mlekiem, jak muszę gdzieś wyjść, to też płacze. Skończyły
mi się pomysły co dalej robić, może czekać bo to minie??





Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: płacz przy piersi 30.12.08, 20:48
      1. zlikwidowac smoczek, zamiast niego piers,
      2. moze kolki?'
      3.przeanalizuj swoja diete pod katem ewentualnego alergenu.

      Ja jednak stawiam na smoczek.
      • mama_szelmy Re: płacz przy piersi 30.12.08, 21:21
        kolki to raczej na pewno nie... Nie ma napiętego brzuszka, nawet
        próbowałam dawać rozsławiony niemiecki sab simplex, żeby
        sprawdzić jaka jest reakcja, ale nic nie pomogło...
        jeśli chodzi o smoczek to mam zatem pytanie: wciskać pierś nawet jak
        płacze i czekać aż zaskoczy lub zgłodnieje?
        • symbolica26 Re: płacz przy piersi 30.12.08, 21:56
          Moje pierwsze pytanie brzmi : jak często ja przystawiasz? może zbyt często i nie
          dajesz czasu jej zgłodnieć? Może ona ma jakieś zaburzenia łaknienia?
          poczytaj o tym:
          www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/278_zaburzenia_od%C5%BCywiania.html
          Ja jeżeli obserwuje takie zachowanie u mojej córki (odwracanie głowy, wiercenie
          się przy próbach dostawienia co cyca) to nigdy nie naciskam... albo chowam cyca
          całkowicie albo zostawiam na widoku i odwracam na chwile jej uwagę grzechotką...
          po chwili sama stwierdza czy chce jeść i zdarza się że łapie cyca..
          Po drugie jeżeli taki z niej nerwusek to może pij melisę - mała będzie ją
          dostawała z Twoim mlekiem i trochę ją to wyciszy.

          a może to ząbki jej idą?

          Po trzecie sprawdziłabym czy nie ma objawów wzmożonego napięcia mięśniowego (czy
          wygina się w łuk? kręci nerwowo głową np. przy zasypianiu)... jeżeli ma to
          poproś od skierowanie od pediatry do neurologa dziecięcego..

          Pozdrawiam!
          • symbolica26 Re: płacz przy piersi 30.12.08, 22:04
            A w jakiej pozycji ja karmisz (chyba nie nosząc?) ? może jej pozycja do
            karmienia nie odpowiada.. może ją rozprasza druga osoba w pokoju (ja nie umiem
            nakarmić Wery gdy mój mąż jest w pokoju..)
            Moje dziecko tez lubi być noszone tylko w pionie, kiedy sobie leży na ramieniu,
            rączki zwisają na moich plecach :)
            • mama_szelmy Re: płacz przy piersi 30.12.08, 22:41
              karmię ją na poduszce do karmienia, na leżąco mi nie wychodzi, a
              klasycznie z ręki jest jeszcze gorzej niż na poduszce...może
              faktycznie źle rozpoznaję kiedy jest głodna i spróbuje jutro
              bardziej ją poobserwować...nie wiem tylko co z tym smoczkiem
              • symbolica26 Re: płacz przy piersi 31.12.08, 11:18
                A propo smoczka to gdzieś czytałam (chyba na jakiejś ulotce ze smoczka) że do
                3miesiąca w ogóle dziecko nie powinno go znać) - wtedy może spowodować
                zaburzenia ssania, niskie przyrosty wagowe... ja na Twoim miejscu
                przystawiałabym gdyby mała domagała się uspokajacza. zlikwiduj smoczek
                całkowicie i poczekaj na efekty..
                • mama_szelmy Re: płacz przy piersi 31.12.08, 12:55
                  dzięki za wsparcie, dziś już walczę od rana z odstawianiem smoczka i
                  pewnie tak powitam Nowy Rok ;) nie jest łatwo, ale może zadziała, mam
                  nadzieję tylko, że starczy mi cierpliwości i sił do noszenia małej :)
                  jak się domaga to staram ją się przystawić i nie zawsze chce, płacze,
                  ale może w końcu zaskoczy...
                  • mruwa9 Re: płacz przy piersi 31.12.08, 14:10
                    probowalas nosic dziecko w chuscie? Oferujesz dziecku nieograniczony
                    dostep do piersi, a sobie wolne rece i odciazony kregoslup.
                    • mama_szelmy Re: płacz przy piersi 31.12.08, 14:37
                      noszę ją w chuście, tylko, że w pozycji pionowej, bo taka lulana jej
                      nie odpowiada. Staram się też niezbyt długo, bo to chyba nie jest
                      super zdrowe dla bioderek...no i jak w pozycji pionowej karmić, jakoś
                      ciężko mi sobie to wyobrazić...ale może się da? chętnie skorzystam z
                      rad doświadczonej mamy:) dzięki!
    • monika_staszewska Re: płacz przy piersi 31.12.08, 14:48
      Niestety dołączę do głosów, że smoczek powinien zniknąć, bo to chyba
      jednak w nim mamy główną przyczynę problemu. I mzoe proszę spróbować
      nie tyle karmić przez sen, ile zanim Dziewczę w pełni się obudzi.
      Czyli jak tylko Pani widzi, że pojawiają się pierwsze objawy końca
      snu od razu siup do piersi, dopiero po karmieniu przewijanie,
      rozmowy itp..
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • mama_szelmy Re: płacz przy piersi 31.12.08, 16:16
        dziękuję za odpowiedź, walczymy, właśnie udało mi się ją uśpić przy
        piersi, zamiast używając smoka, złości i żalu było wiele, ale staramy
        się przetrwać...Szkoda tylko, że producent smoczków tommee tippee
        reklamuje go jako zupełnie nieszkodliwy przy karmieniu piersią,
        podobno napięciem i kształtem imituje kobiecą pierś, może zbyt dobrze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka