Dodaj do ulubionych

ból przy karmieniu

31.01.09, 12:05
moje dziecko 3,5 tygodnia jest na sztucznym mleku + odciąganym moim,
dostawiam Małą do piersi, żeby się przyzwyczajała, może uda mi się
Ją przekonac do piersi.
Kiedy odciągam ręcznie mleko to mnie to nie boli i mleko leci, kiedy
stosuję laktator elektryczny to leci słabo i boli, bo używam
większego napięcia, żeby cokolwiek leciało. Kiedy przystawiam Małą
to mnie to strasznie boli kiedy ciągnie, aż nie mam ochoty żeby
ssała, ból jak dla mnie nie do przyjęcia, nie mam pozatykanych
piersi, mleko jest, zastojów raczej nie ma. Czy to musi boleć? Ja
nie dam rady znieść takiego bólu. To nie jest taki ból, jakby mleko
napływało, bo to rozróżniam. I raczej nie należę do
przewrażliwionych na ból osób.
Czy to normalne?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: ból przy karmieniu 31.01.09, 17:09
      To jest normalne, boli na początku, sutki nie są przyzwyczajone do takiego
      "traktowania", ale to mija.
    • okri2 Re: ból przy karmieniu 31.01.09, 18:01
      Mnie też tak strasznie bolało, nawet doszło do tego, że ginekolog przepisał mi
      antybiotyk, bo miałam zmasakrowane sutki. Nic nie pomagało, ryczałam z bólu przy
      każdym dostawieniu :(
      Aż wreszcie polecono mi to forum i zadzwoniłam do p.Moniki. Zadała mi tylko
      jedno pytanie. Czy używam butelki lub smoczka uspokajacza. Oczywiście używałam
      jedno i drugie. Po zamienieniu butli na strzykawkę i po wyrzuceniu wszystkich
      smoczków do kosza (żeby nie korciło użyć) wszystko wróciło do normy. Trwało to z
      5 dni, ale już po 3 była znaczna poprawa. Dodam tylko, że trzeba być
      zdesperowanym i przez te 3 dni karmić 24h tylko piersią. Smoczki zmieniają u
      niektórych dzieci technikę ssania i dlatego tak boli bo one gryzą dziąsłami lub
      zbyt płytko łapią.
      Dodam jeszcze, że po takich 3 dniach to nawet sztuczne pójdzie w odstawkę tyyyle
      mleka napłynie dzięki prawidłowo ssącemu dziecku.
      U mnie tak było..
      Powodzenia!
      • iktoto Re: ból przy karmieniu 31.01.09, 19:09
        nie wiem czy jestem na tyle zdesperowana, żeby wyrzucić butelkę :((
        tym bardziej że mój maluch jest jeszcze maleńki 2400g. moja
        przeszłość daje chyba o sobie znać i pojawiają się obawy, cZY się
        naje, że będzie płacz, że spadnie z wagi,.... :(( ech
        • mika_p Re: ból przy karmieniu 31.01.09, 21:38
          Poczytaj o zestawie SNS - to pozwoli wyrzucić butelkę, a karmic w sposób
          mieszany, czy odciąganym mlekiem.
          Chodzi przede wszystkim o to, żeby dziecko nie ssało nic innego niż pierś, bo to
          mu psuje technikę.

          A jak ma już 2400, to zaraz będzie wszystko dobrze.
        • okri2 Re: ból przy karmieniu 01.02.09, 11:08
          iktoto napisała:

          > nie wiem czy jestem na tyle zdesperowana, żeby wyrzucić butelkę i pojawiają
          się obawy, cZY się
          > naje, że będzie płacz, że spadnie z wagi,.... :(( ech

          Nie chodzi o to by głodzić, a o to by podawać pokarm czymś innym niż butelką.
          Chodzi o przedmiot, którym pokarm podajesz; o przedmiot, który nie zaburzy
          techniki ssania.
          Sns to świetny pomysł, a od zaraz: na pewno masz w domu łyżeczkę, wspomniałam o
          strzykawce. Wsadzasz palec, żeby dziecko go zassało, a kącikiem ust wlewasz
          strzykawką mleczko. To powszechnie znany sposób dokarmiania wcześniaków.
          Powodzenia.
          • iktoto Re: ból przy karmieniu 01.02.09, 15:21
            spróbuję znaleźć sns, a poza tym jakaś firma ma smoczki anatomiczne,
            to chyba Lovi, mam taki w domu, przypomina pierś w miękkości, może
            od tego zacznę żeby rozluźniła uścisk.
            Pisząc o głodzeniu miałam na myśli wyłączne dostawianie Jej do
            piersi bez dokarmiania sztucznym, laktacja powoli mi rusza, więc
            nadzieja jeszcze jest :)
            dzieki
            • mruwa9 Re: ból przy karmieniu 01.02.09, 16:03
              caly czas wychodzisz z blednego zalozenia, ze zmuszajac dziecko do
              wysilku ,zwiazanego ze ssaniem piersi, robisz mu krzywde. Nic
              bardziej blednego! I nie bardzo wierzysz, ze jestes w stanie
              wykarmic dziecko bez mieszanki. uwierz, ze mozesz! Jesli nie chce Ci
              sie szukac SNS, kup w dowolnej aptece 20 strzykawek a 20ml (w sumie
              groszowy wydatek) i juz masz sprzet do ewentualnego dokarmiania
              (wyrzucasz po uzyciu, wiec nie ma problemu z myciem, a sprzet jest
              zawsze sterylny).No a tak w ogole sprobuj redukowac dokarmianie,
              dokarmiasz po kazdym podaniu piersi? To sprobuj co drugie karmienie
              nie podac mieszanki, tylko druga piers. I trzecia, i czwarta, jesli
              jest taka koniecznosc (ale nie zmieniaj zbyt czesto piersi, niech
              dziecko ssie jedna co najmniej 15-20 minut, aby zdazylo dobrac sie
              do bardziej sycacego pokarmu, bogatszego w tluszcze. A po 2-3 dniach
              zlikwiduj pozostale dokarmiania i zostaw tylko piers. Idealnie
              byloby, zebys w ogole zapomniala o istnieniu takiej ewentualnosci,
              jak butla i mieszanka w szafce. Zeby nie kusilo :-) I po tygodniu
              sprawdz wage. Jesli bedziesz dziecku pozwalala ssac piers tak dlugo
              i tak czesto, jak ono tego chce, bez mieszania mu w glowce
              dokarmianiem i bez patrzenia na zegarek, piersi dostosuja swoja
              produkcje do potrzeb dziecka.
              Jesli chodzi o techniczny aspekt dokarmiania strzykawka, to niektore
              mamy pozwalaja dziecku ssac swoj palec i po palcu podaja pokarm ze
              strzykawki, ja podawalam malutkie porcje strzykawka bezposrednio do
              buzi, po policzku, male porcje, czekalam, az dziecko polknie i wtedy
              nowa porcja, po mililitrze-dwoch.
              • iktoto Re: ból przy karmieniu 03.02.09, 14:24
                moim jedynym problemem w tej chwili jest fakt, że nie jestem w
                stanie przejść etapu bólu piersi, dziecko tak mocno zaciska na niej
                dziąsła, że ja wymiekam, czuję jakbym miała pierś w imadle i nie
                jestem w stanie tego wytrzymać. więcej problemów nie widze. Na samą
                myśl o tym bólu odechciewa mi się przystawiania Młodej, zobaczę może
                dam radę a jak nie to trudno, nie zabiję się z tego powodu ;/

                pozdrawiam
                monika
                • mruwa9 Re: ból przy karmieniu 04.02.09, 20:58
                  jesli przystawianie do piersi az tak boli, to najczesciej oznacza
                  to, ze dziecko zassalo piers zbyt plytko, wowczas sprobuj albo
                  jeszcze glebiej nasadzic dziecko na piers (czy wlasciwie wcisnac
                  jeszcze wiecej piersi do buzi dziecka), albo zabrac piers (wkladajac
                  koniuszek swojego palca do kacika ust dziecka, az samo pusci
                  piers,nie wyrywaj piersi dziecku z ust) wtedy sprobuj przystawic
                  dziecko jeszcze raz, starajac sie , aby uchwycilo piers jak
                  najglebiej, nie sama broodawke, ale rowniez otoczke. Nie boj sie,
                  nie udusisz dziecka, a moze pomoc. Serio.
                  • iktoto Re: ból przy karmieniu 05.02.09, 09:31
                    zrobiłam tak: najpierw zmieniłam na butelce smoczek na Lovi-aktywne
                    ssanie, przez dwa dni podawałam mleko przez ten miękki smoczek i
                    kiedy wczoraj Młodą przystawiłam nie było już tak silnego
                    uścisku "imadła", pozostał tylko ból karmienia, ssania szczególnie
                    przy jednej piersi ale do przeżycia. Wczoraj w końcu Ją dostawiłam,
                    zważyliśmy Ją, póki co dokarmiałam, ale niewiele zjada sztucznego,
                    zobaczymy co będzie dzisiaj no i przestałam odciągać swoje mleko.
                    Może sns przyjdzie, zresztą Lovi ma taki smoczek, który bardzo
                    przypomina pierś i dziecko chyba nie rozróżnia czy to pierś czy
                    smoczek, tak mi się wydaje.
    • natika-1 Re: ból przy karmieniu 01.02.09, 19:00
      Moge tylko Ci poradzić żebyś była wytrwała i wytrzymała ten straszny ból tez to
      przeszłam i dziś jetem mama karmiąca piersią :-) pomogły mi kapturki do
      karmienia piersią które możesz kupić w aptekach
      • marticz Re: ból przy karmieniu 02.02.09, 22:52
        mam pytanie, a czy ty stosowałaś może smoczek?
        bardzo dużo złego mówi się o tzw. "uspokajaczach"
        Jednak moja córka bez nich "wisiałaby" przy piersi 20 godzin na dobę.
        To zaczęło się już w szpitalu, zaraz po urodzeniu Sawy. Mała cały czas chciała
        ssać. MOje piersi były potwornie obolałe, ale ją przystawiałam, w koncu zaczęły
        boleć tak bardzo, że stwierdziłam, że nie dam rady.
        Zrobiliśmy dobową przerwę,w tym czasie mała była na strzykawce. Znów zaczęłam ją
        przystawiać. Po 2 tygodniach płakania z bólu i przystawiania jej do piersi,
        złamaliśmy postanowienie i daliśmy jej smoczek.
        To pozwoliło moim piersiom troche się wygoić.
        Teraz po blisko miesiącu piersi nadal mnie bolą, ale dużo mniej.
        Mała ssie smoka i moja pierś.
        Jednak specjalistka z poradni laktacyjnej twierdzi, że problemy z karmieniem
        będą coraz większe, że smoczek to samo zło.
        Podczas gdy nasze doświadczenie pokazuje co innego.
        Czy w każdym przypadku smoczek prowadzi do problemów z karmieniem?
        MOże któraś z Was ma jakieś doświadczenia zw ze smokiem?
        • natika-1 Re: ból przy karmieniu 04.02.09, 20:42
          moja córka tez bierze smoczka i boje się że będą problemy z karmieniem. podpinam
          się pod pytanie marticz
        • mad_die Re: ból przy karmieniu 04.02.09, 21:39
          Teraz możesz nie mieć problemów ze ssaniem, ale za kilka dni czy tygodni, jak pójdziesz zważyć dziecię okaże się, że słabo przybiera. I dostaniesz radę - dokarmiać. I podasz butelkę (no bo przecież nie dasz córce wisieć na piersi, prawda?) I to będzie koniec karmienia piersią.
          I tak, smoczek jest zły, i tak - butelka jest zła. Dziecko ma ssać, ale TYLKO pierś. Tyle ile chce. Zwłaszcza małe dziecko, takie małe jak Twoje czy założycielki wątku. Dziecko ma prawo jeść tyle ile chce, tak długo, jak tego chce. Tak często, jak tego chce. I to jest normalne. I mija z wiekiem.
        • mad_die Re: ból przy karmieniu 04.02.09, 21:41
          Polecam przeczytanie sobie tego tekstu:
          www.antykoncepcja.com.pl/article2_1.htm
          Spróbuj zrozumieć swoje dziecko.
          • iktoto Re: ból przy karmieniu 05.02.09, 09:44
            Mam kilka książek Alice Miller o DDA, to chyba ta sama Alice, tekst
            z linku jest prawdą, to dziecko idzie za nami w życie dorosłe, jeśli
            jest szczęśliwe i pełne miłości rodzicielskiej to w życiu dorosłym
            jest mu duuużo łatwiej, bez korzeni, bez solidnej podstawy jest
            ciężko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka