Dodaj do ulubionych

Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne????

19.02.09, 20:46
Drogie mamusie!
Mam do Was wielkie pytanko, bo czasami zastanawiam się czy każdy tak ma czy
może tylko ja jestem jakimś odmieńcem? Czy u Was karmienie jest takie cudowne,
maluch je a potem z uśmiechem "dziękuje", nie ma ryków, płaczu, szarpania?
Moja 4-ro miesięczna cycowa lala czasem odwala mi takie cyry przy cycu, że
normalnie ręce opadają - a to ssie sekundę i wypluwa, znowu ssie i wypluwa, a
widać,że głodna bo i czas i pora. Innym razem podoba jej się tylko jedna
pierś(właściwie coraz częściej) a na drugą są straszne krzyki. Jedzenie po
kąpieli, to czasami istny koszmar - zje tylko jak ją noszę, possie chwilkę i
już są ryki -czasami tak z nią trochę "powalczę" żeby więcej zjadła, częściej
odkładam do łóżeczka ze smokiem i już jest ok - czyli jakby po paru chwilkach
już się najadała.
Wiem, że może to moja wina, bo dałam smoczka-uspokajacza (o ja głupiaa, po co
mi to było) ale czasem je ładnie więc już sama nie wiem. Próbowałam odstawić
już 2 razy smoka, ale po godzinie wycia i histerii dałam za wygraną!!
Czy to faktycznie wina smoczka, czy ktoś odstawiał i były pozytywne efekty,
czy może taki jej urok, może skok rozwojowy (18 tyg. za nami, a tak od jakichś
5 tygodni) czy jeszcze jakieś inne cholerstwo?!
Bo czasami to mam już chwile, że mam tego dość...
Obserwuj wątek
    • marsupilami_08 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 19.02.09, 21:03
      Dla mojej cycus to jak nagroda.Po skonczonym jedzeniu mala jest do rany
      przyloz.Usmiecha sie,przytula-normalny miodzik:)
    • mynia0 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 19.02.09, 21:09
      może byc przez smoczka, ale trudno tak jednoznacznie powiedzieć.
      ssanie smoczka wygląda inaczej niz ssanie piersi. moja starsza też
      gorzej ssała pierś od kiedy dostała smoka. po odstawieniu smoka
      wszystko wróciło do normy. a młodsza nie ssała smoka wcale i tez
      bywało różnie. az w końcu sama sie odstawiła definitywnie od piersi
      jak miała 8 miesięcy.

      myślę, że powinnaś może zapytac w poradni laktacyjnej. fachowiec
      bedzie wiedział co sie dziej, jak zobaczy ;) tak, na odległośc
      ciezko cokolwiek radzić.
      • skierka27 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 19.02.09, 21:35
        A ja powiem tak: moja corcia nigdy smoka nie chciala,a i tak karmienie wcale nie jest u nas sielanka.Wielokrotnie konczy sie rykiem,szarpaniem.Nigdy po jedzeniu mala nie jest jakos szczegolnie zachwycona.Ja mam czasem dosc.Od zawsze tak jest i przyznam,ze czasem zaluje,ze karmie piersia.Niestety.
        • aniana18 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 20.02.09, 11:44
          moja dzis 8 mc córka tez w okresie 3,5 lub 4 mce odstawiala
          takie popisy przy jedzeniu. nagle zaczło jak tak wiele
          rzeczy interesowac dookoła, ze czesto nie wytrzymywała dłuzej przy
          piersi niz 4-5 min. cały czas odwracała głowe w druga strone,
          majac oczywiscie moja piers w buzi. koszmar.
          przede wszystkim musialam jej zapewnic cisze podczas karmienia-
          im mniej bodzców dookoła tym lepiej.
          nie pamietam kiedy dokładnie, ale minal jej ten okres;
          teraz jada bardzo ładnie.
      • darkam1 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 19.02.09, 21:38
        Też tak miałam myślalam, że to przez smoczka. Okazało się, że mała
        zaczęła ząbkować. może przez to nie chce cyca. Oliwia kończy dzisiaj
        pół roku i jak wyjmuje cyca ze stanika i chce jej dać to krzyczy
        jakby ją ze skóry obdzierali. Ale u mnie to nie problem bo
        dokarmiałam mała, a zaczełam właśnie jak zaczęło się ząbkowanie:)
    • ania261178 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 20.02.09, 09:01
      A u nas też było podobnie, zaczęło się tak ok 5 tyg i męczyliśmy się jeszcze
      przez 5 tygodni. Teraz już tydzień mały jest przestawiany na butlę i nagle
      problemy z jedzeniem się skończyły-wiem ile zjada, je regularnie, jest dużo
      spokojniejszy i po jedzeniu ładnie śpi. Nikogo nie namawiam do butelki, ale u
      mnie uratowało to moje zdrowie psychiczne, bo byłam już na granicy :) Każde
      karmienie trwało kupę czasu i kończyło się moim płaczem. Nie sądzę żeby to była
      wina smoczka, bo ja nie podawałam. Dopiero teraz mały go pokochał; myślę że
      trochę tęskni za wiszeniem na cycu.
    • skierka27 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 20.02.09, 09:19
      Moja córcia już zaczyna 5miesiąc i z chęcią bym ją powoli na butle przestawiła,ale niestety nie toleruje picia z butli.Ładnie sobie radzi z miękkiego niekapka,ale nie traktuje tego jak jedzenie,tylko bardziej jak zabawę.Mimo to,nie odpuszczam.Może w końcu załąpie:)
    • mania2008 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 20.02.09, 11:06
      Z karmieniem mojej córki bywa róznie. Miała etapy, że gniewała się
      na pierś i wtedy karmienie nie było zbyt przyjemne. Mała szarpała
      się, wyginała a potem był płacz i tylko smoczek ją uspokajał.
      Zauważyłam, że takie zachowanie pokrywało się mniej więcej ze
      skokami rozwojowymi i trwało ok 1-2tyg potem wszystko wracało do
      normy i córcia ślicznie jadła z piersi. Uważam, że to wcale nie musi
      być wina smoczka bo córka nie rozstaje się z nim praktycznie od 3tyg
      życia a skończyła właśnie 5 m-cy i nadal bez problemów karmie ją
      piersią.
      • bweiher Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 20.02.09, 11:19
        Nie czułam przyjemności żadnej z karmienia piersią.Syna zaczęłam dokarmiać w 3
        miesiącu jego zycia w czwartym już pił z butli-zadowolony i
        szczęśliwy.Podejrzewam że to było takie zamknięte koło,syn się szarpał przy
        piersi,denerwował,ja też przez to nerwowa i tak na okrągło.
        Przy drugiej ciąży nawet nie próbowałam karmic,juz w szpitalu dostali butle.
        Karmienie piersia wspominam jako koszmar i cieszę się że nie zmuszałam i siebie
        i dziecka do cyca.
    • ania261178 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 20.02.09, 11:14
      U nas też problemy zaczęły się w czasie skoku-mały jadł co 2 godziny , w 4 tyg
      przybrał 1500g i zaczęły mu się jakieś kłopoty z brzuszkiem. No i od tego czasu
      żadne karmienie nie było już spokojne i miłe. Nie miałam większych problemów w
      przestawieniem go na butlę, bo praktycznie od początku dostawał herbatki na
      trawienie z butelki. Tak nam poradziła położna, stwierdziła że dzieci przecież
      nie są takie głupie żeby nie odróżnić cyca od butli. O pierwsza butle była
      godzinna walka, ale teraz mały woli ją od cyca.
      • tu_mama cycowanie jest cudowne od kiedy przeszłam na butle 20.02.09, 11:23
        cycowanie jest cudowne od kiedy przeszłam na butelke :-)

        tzn. karmie piersią dwa razy dziennie, a poza tym mała dostaje
        butelkę. i nasze pory cycowania są super! mała je, uśmiecha się,
        znowu je, puszcza i gada sobie albo "śpiewa", na co ja jej tłumacze,
        że to nie mikrofon :-) i jest super!

        a wcześniej? krwawiące brodawki, piersi, które tak bolały po
        karmieniu, że nie mogłam spać w nocy (napływ pokarmu, ból aż pod
        pachami), kapiące wiecznie mleko, dziwne kupki i dieta eliminacyjna.
        wszyscy byli zdenerwowani.
        • variuss Re: cycowanie jest cudowne od kiedy przeszłam na 20.02.09, 15:59
          cycowanie jest cudowne od kiedy przeszłam na butelke

          -u mnie tak SAMO ;)
    • j.ona Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 20.02.09, 11:29
      U mnie tak jak u mani2008 - bunt cycowy z reguły pokrywa się ze skokami -
      szarpanie, wyginanie, preferencje jednego cyca i do tego wzmożony apetyt. trwa
      to różnie nieraz 4 dni, a niekiedy 2-3 tygodnie. smoczka używamy od 3 tyg życia,
      mały był też początkowo dokarmiany butlą - w 1 m.z. a potem bez zbytnich
      problemów przeszliśmy na wyłączne karmienie piersią a Mały ma już 5 miesięcy.
    • igna-sia Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 20.02.09, 11:52
      Ja karmię ponad 6 miesięcy. Karmienie mogę podzielić na dwa okresy:

      do 5 miesiąca - karmienie tylko przez kapturki, a czasem
      odciągniętym mlekiem z butelki, bo inaczej nie chciała, wiercenie
      się, płacz przy piersi, problemy z laktacją, problemy z wagą małej,
      tylko czasami karmienie było przyjemne, ale ogólnie był to koszmar!!!

      po 5 miesiącu - mała sama odstawiła kapturki, je krótko, ale
      intensywnie, uśmiecha się, gada do cycka, dokładnie wiem, kiedy jest
      najedzona, nigdy nie płacze przy karmieniu, jest szczęśliwa po,
      karmienie jest cudowne :)

      Smoczek daję od początku, głównie do usypiania.
      Pomęcz się jeszcze miesiąc, może tak jak u nas po 5 m-cu wszystko
      się zmieni.
    • mikams75 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 20.02.09, 14:26
      moja jak byla glodna to nie dala sie oszukac smokiem wic smoka ssala jak chciala
      tylko possac. U mnie za to byl cyrk z przystawianiem ale jak sie juz dossala i
      zalapala to byl spokoj.

      U ciebie moze problemem byc, ze na samym poczatku ssania mleko leci slabo i
      glodny maluch sie wnerwia. Ja tak mialam na poczatku. Przed karmieniem dobrze
      jest wymasowac piersi i wowczas jak sie dziecko dossie to mleko leci od razu.

      poza tym to polecam poradnie laktacyjna - mnie tam duzo pomogli. Kiedys na forum
      byly nawet wpisy i dziewczyny polecaly rozne poradnie w roznych miastach. Dobrze
      isc do kogos poleconego.

    • zaba133 Re: Cycowanie-czy naprawdę takie cudowne???? 20.02.09, 14:55
      zyczę wytrwałości

      niestety nie zawsze jest tak ze karmienie to błoga i cudowna chwila-
      jak nam na obrazkach pokazują
      czasem jest ciężko, wiem z doświadczenia, ale warto powalczyć
      co do sytuacji opisanej:

      może mała jest zbyt głodna/zmęczona kiedy ją przystawiasz ?
      nie zawsze też dziecko działa jak w zegarku, może akurat nie jest
      jeszzce głodna?
      mojz tak zachowywała sie gdy piersi były zbyt pełne- nie nadązała i
      się irytowała
      głowna rada- obserować, duzo spokoju i nie poddawaj się....
    • zona_mi wklejone przez moderatora 20.02.09, 16:01
      beetek 19.02.09, 20:32

      Witam,
      moja mała też tak miała przez ok 3 tyg przeczytałam gdzieś że dzieci
      w tym wieku
      bardziej w ciągu dnia interesują inne rzeczy niż jedzenie i właśnie
      jest
      szarpanie się przy piersi, jest tu dużo wątków na ten temat,
      A jak je w nocy??? Ładnie??? bo u nas w nocy było ok jadła długo i
      często jakby
      chciała nadrobić zaległości z dnia, nie wiem jaki jest wpływ smoczka
      na te
      szarpanie, pewnie wszystkie mamy z forum stwierdzą że jest duuuży :)
      poczekaj trochę cierpliwości powinno niedługo minąć
      dodam tylko że mamy także w użyciu smoczek, a nawet butelkę bo
      karmimy mieszanie
      (taki system już prawie 2 mies)
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka