Dodaj do ulubionych

Chyba uszkodziłam sobie pierś :(

17.03.09, 12:33
Dwa dni temu robiła mi się na piersi boląca mała biało-żółta kropka.
Wyczytałam na forum, że to zatkany kanalik mleczny. Jeśli naciskając
palcami nie da się go udrożnić, trzeba przebić igłą i przemyć
gencjaną.
Tak też zrobiłam, tylko z powodu braku gencjany zdezynfekowałam
przekłute miejsce spirytusem 70% i zaczęło się! Teraz dopiero boli! :
((((
Dziś mija drugi dzień od tej "operacji" i kiedy dotykam lekko
czubek sutka czuję ból. Dodatkowo ból co jakiś czas pojawia się bez
dotykania, tak jakby bolesne ukłucia w środku piersi. Pierś wygląda
normanlnie i nie zaobserowałam żadnych zmian, tylko ten ból :(((
Zaczęłam smarować Bepanthenem ale nie przynosi ulgi, co robić?
Jeszcze trochę poczekać czy udać się do lekarza? Jeśli tak, do
jakiego? Internisty? Ginekologa? A może istnieje jakiś domowy
sposób, który mogę zastosować? Poradźcie proszę!
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Chyba uszkodziłam sobie pierś :( 17.03.09, 13:46
      Gencjana też na spirytusie jest, więc to nie od tego.
      • anna_k70 Re: Chyba uszkodziłam sobie pierś :( 17.03.09, 20:29
        Taaak, to chyba nie od spirytusu :(
        Ta biało-żółta plamka ciągle na sutku jest i ciągle boli :(((
        Co to może być??? Ropień???
        • ewa.z1 Re: Chyba uszkodziłam sobie pierś :( 17.03.09, 22:48
          z jednej mądrej książki na temat karmienia piersią:

          {do zakażenia bakteryjnego dochodzi, gdy brodawka lub otoczka jest
          uszkodzona: np. po okresie nieprawidłowego przystawiania dziecka do
          piersi pojawia się zaczerwienienie, obrzęk, ropna wydzieli na z
          brodawki.
          postępowanie: poprawienie techniki karmienia oraz leczenie. Do
          leczenia stosuje się na ranę 4-5 razy dziennie maść którą przepisuje
          lekarz (...) By zapobiec rozszerzaniu się zakażenia myj ręce przed
          każdym kontaktem z piersią; po karmieniu przemywaj ranę przegotowaną
          woda; raz dziennie przemywaj ranę wodą z mydłem}

          • anna_k70 Re: Chyba uszkodziłam sobie pierś :( 18.03.09, 12:34
            Tylko że u mnie nie ma żadnej wydzieliny z brodawki, jedynie na dole
            sutka kremowa plamka wielkości łepka od szpilki i boląca pierś :(
            • ewa.z1 Re: Chyba uszkodziłam sobie pierś :( 18.03.09, 17:45
              wiesz, lekarzem nie jestem. Ale tak na chłopski rozum: coś się
              porobiło z piersią, ty to podziubałaś. mogłaś niechcący zakazić.
              Boli cię. Zdrowa pierś nie boli. Masz tylko zółtą kropke i ból.
              Myślisz że to koniecznie musi być jak w opisie WYDZIELINA? Ja tam
              nie wiem. Spróbować ci nie zaszkodzi, w końcu to tylko mydło i woda.
              Jeśli cię to jednak boli to myślę że powinnaś iść do lekarza. Miałaś
              już kiedyś zapalenie piersi? Nie życzę ci.

              A do swojej nejbliższej poradni laktacyjnej zadzwonić nie możesz?
              Myślę że to też módłby być dobry pomysł.
    • monika_staszewska Re: Chyba uszkodziłam sobie pierś :( 20.03.09, 14:29
      Niestety mogło być tak, że owo nakłucie było ciut za głębokie, albo
      igła nie była jałowa. I stąd problem. Ale może też być tak, że ból
      jest jednak związany z jakimś problemem z solidnym ssaniem (tak jak
      i zatkane ujście kanalika). Nie wiem jak sytuacja wygląda dzisiaj,
      więc niewiele pomogę poza odpowiedzią na pytanie gdzie się udać -
      najlepiej spotkać się ze specem od laktacji.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      ps. Na wszelki wypadek dodam, że stosujemy wodny roztwór gencjany
      (nie spirytusowy).
      • asia-ch Re: Chyba uszkodziłam sobie pierś :( 20.03.09, 15:59
        Mam tez ten problem nies0tety.
        Od grudnia mam zatkany kanalik na brodawce. Pierś mnie bolała, raz mocniej raz
        słabiej. Byłam u ginekologa, zbadała pierś i kazała smarować Bepantenem.
        Trafiłam potem do poradni laktacyjnej, udrażniano mi kanalik igła dwa razy,
        dziwiono się, że tak długo chodzę z tym i nie mam poważniejszych problemów. Od
        tej pory mam robic ciepłe okłady z oliwy i łykać codziennie Lecytynę.
        Niestety w tym tygodniu znów kanalik jest niedrożny i dostałam zapalenie piersi.
        Bolesność bardzo duża, goraczka, wymioty. teraz przez 10 dni mam przyjmować
        antybiotyk plus okłady plus lecytyna.
        Ale martwię się bo z tego jednego miejsca mleko nie leci.
        Karmie czwarte dziecko a dopiero teraz mam takie problemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka