Chudy pokarm

10.05.09, 16:04
Wiem, że wg ortodoksyjnych karmiących piersią pań nie ma takiego zjawiska jak
chudy pokarm, a jednak mnie to spotkało :((

Mój synek urodził się z masą 3740, ze szpitala wyszedł z wagą 3540. Od
początku miałam problemy z karmieniem piersią, więc był dokarmiany mlekiem
modyfikowanym. Równolegle chodziłam do poradni laktacyjnej i odciągałam
pokarm. W końcu po 4 dniach przeszliśmy na pierś z dwiema butelkami mleka
sztucznego dodatkowo. W 4 tygodniu życia ważył 3990.

Po kilku dniach w ogóle zrezygnowałam z butli. Karmiłam wyłacznie piersią
przez miesiąc na żądanie, co wyglądało mniej więcej w ten sposób, że
praktycznie mały nie schodził z cyca. W końcu poszliśmy się zważyć przy okazji
szczepień i totalna załamka - synek ważył 4160. Przez misiąc utył tyle, ile
powinien przez tydzień. Pediatra kazała doarmiać mlekiem modyfikowanym i
oceniła moje zdolności do karmienią piersią jako bardzo słabe.

Teraz karmię butelką, ale daję mu pierś jako pocieszycielkę, gdy czekamy aż
mleczko w butli przestygnie, albo w nocy, gdy jest 6-godzinna przerwa w
karmieniu butlą, albo żeby synek zasnął, a łatwiej mu przy piersi.

Czuje ogromne rozgoryczenie, bo tak się starałam o karmienie piersią, początki
były niełatwe, czasem oboje płakaliśmy, on ze złości, że nie może mnie dobrze
uchwycić, ja z rozpaczy, że nie umiem mu tej piersi podać. A teraz kiedy
współpraca zaczęła się układać, okazało się, że o mało nie zagłodziłam synka
:(( i cały wysiłek poszedł na marne.

Moje pytanie brzmi: dlaczego? Dlaczego moje mleko nie wystarcza? Czy zawiodła
technika ssania, czy stres mógł miec na to wpływ?

Nie zaryzykuję teraz karmienia piersią na pewno, ale będę podawać pierś
synkowi, jeśli zechce. Ale cały czas żałuję, że nam się nie udało :(( Dodam,
że w ciągu dwóch dni nowej diety przytył 300 gram i widać jak się zaokrąglił i
jest bardziej poodny.
    • basiak36 Re: Chudy pokarm 10.05.09, 16:51
      Nie ma nic co by wskazywalo na to ze pokarm byl 'za chudy'.
      Nie piszesz jakie byly te problemy przez ktore musial byc dokarmiany?
      Z tego co piszesz dosc szybko zaczal dostawiac butelke - nie za bardzo mial czas
      nauczyc sie ssac z tego wynika.
      Nie schodzil z piersi - bardzo mozliwe ze po prostu za plytko lapal piers ( co
      by sie zgadzalo z wczesniejszym podaniem butelek) przez co stymulacja piersi do
      ssania jest za slaba i dziecko zwyczajnie nie potrafiac ssac efektywnie - nie
      najada sie. Dostanie cos tam z mleka pierwszej fazy, ale nie naje sie tym
      tlustszy, bo do niego nie dotrze.
      Pediatra zamiast oceniac 'zdolnosci mamy do karmienia' powinna byla ocenic
      technike ssania dziecka i pokazac co mozna zrobic aby ja poprawic.
      U nas poprawa ssania o milimetry (otwieranie buzi) poprawila przybor wagi w
      ciagy 2 tygodni jakos, przy pierwszym dziecku.

      Rozumiem Twoje rozgoryczenie - bo nie z Twojej winy tylko niestety nie za
      bardzo doinformowanego w temacie personelu medycznego, z karmieniem tak
      wyszlo... Niemniej nie chodzi tutaj o slaby pokarm, problem prawie zawsze jest w
      tym jak dziecko ssie itp.
      Dla porownania,na poczatku karmienia pokarm ma ok 2% tluszczu, a to mleko pod
      koniec, najtlustsze, ma az 10%, ale dziecko musi umiec je wyssac.
    • budzik11 Re: Chudy pokarm 10.05.09, 16:56
      jagienkas70 napisała:


      > Moje pytanie brzmi: dlaczego? Dlaczego moje mleko nie wystarcza? Czy zawiodła
      > technika ssania, czy stres mógł miec na to wpływ?

      Ja nie wiem, chodziliście w końcu do poradni laktacyjnej z tego, co zrozumiałam,
      ale czy masz pewność, że synek dobrze ssał? IMO to może być wina techniki. Ja
      mam takie ulubione porównanie: możesz dostać talerz pysznej, sycącej,
      kalorycznej zupy, ale nie dostać łyżki, tylko widelec. I mimo to, że stoi przed
      tobą ta pyszna zupa, to nie najesz się nią, bo masz złą technikę/narzędzie. Tak
      samo z piersiami - dziecko może mieć przed nosem pierś pełną kalorycznego,
      sycącego mleka, ale źle ssać - i mimo nieustannego wiszenia, ciągle jest głodne
      i nie przybiera na wadze.
    • mad_die Re: Chudy pokarm 10.05.09, 18:48
      Tu nie chodzi o zrezygnowanie z dokarmiania (nawet modyfikowanym choć idealnie
      by bylo odciagac mleko i dokarmiac swoim).
      Tu chodzi o sposób w jaki to robiłas (i robisz).
      Jesli stosowalabys kubeczek, kieliszek, strzykawke lub specjalna lyzeczke dla
      takich maluchów i dokładnie przyjrzala sie i skorygowała technike ssania
      to nie byloby tego problemu o jakim piszesz.
    • ewela38 Re: Chudy pokarm 10.05.09, 22:21
      Prawda jest taka - jak dziecko ciągnie butlę nie umie ssać piersi. Dziwie się,
      ze poradnia laktacyjna nie doradziła łyżeczki albo strzykawki. On po prostu ssie
      pierś jak butelkę i pewnie dlatego mu mało leci. Pokarm w początkowej fazie jest
      wodnisty bo zaspakaja pragnienie dopiero jak dziecko dłużej ssie pojawia się
      tłuszczyk. Na Twoim miejscu kupiłabym sobie elektryczną dojarkę, rozbujała
      piersi i karmiła według schematu - jedna pierś, druga pierś- odciągnięty pokarm
      z butli. Najlepiej odciąga się w nocy.
Pełna wersja