Dodaj do ulubionych

Jak po CC przejść z butli na pierś? Proszę o pomoc

15.06.09, 18:50
Witam,
Mała urodziła się 11 VI przez cięcie i w szpitalu dostawała oczywiście butlę,
bo pokarm pojawił mi się dopiero trzeciego dnia po operacji, ale było go za
mało. Dodatkowo mam raczej płaskie brodawki. Wymyśliłam, że użyję takich
silikonowych nakładek na sutki imitujących smoczek i, rzeczywiście, mała od
wczoraj chętnie ssie w ten sposób. Problem polega na tym, że:
1. po karmieniu piersią Mała i tak domaga się butelki.
1. Nie wiem, ile tak naprawdę mleka z piersi wyssała i boję się, że mam za
mało pokarmu.
Dziś karmiłam ją 1,5 godziny; 2 razy z każdej piersi, przyspiając niestety,
ale po pół godzinie i tak zaczęła płakać z głodu (ssała paluszki), więc
dostała pół porcji mleka butelkowego, bo w "barze mlecznym" nic już nie było.
Czy jest szansa, ze zacznę produkować więcej mleka? Jak Małą przyzwyczaić do
mniejszych, a częstszych porcji? Zaprzeć się i nie podawać butelki czekając na
wytworzenie naturalnego pokarmu?
Proszę o jakieś wskazówki. Bardzo mi zależy na karmieniu naturalnym. Mój poród
przez cięcie nie był planowany i psychicznie nastawiłam się na to, że od razu
zacznę córkę przystawiać do piersi, ale się wszystko skomplikowało...
Obserwuj wątek
    • ae_iwona_83 Re: Jak po CC przejść z butli na pierś? Proszę o 15.06.09, 19:05
      jak najcześciej przystawiac, bo ssanie i tylko ssanie pozwoli na zwiekszenie
      produkcji mleka - ssace dziecko daje sygnal zeby piersi wiecej produkowały, jak
      podasz butelkę to piersi nie beda produkowaly wiecej niz teraz
      poza tym dziecku latwiej pije sie z butelki (podobno, bo moje nie potrafi)wiec
      moze sie niedlugo calkiem rozleniwic i bedzie jeszcze trudniej
      podejrzewam, że bylo juz sporo watkow o takiej tematyce, zajrzyj do wyszukiwarki
      no i powodzenia
      badz cierpliwa
    • bibina Re: Jak po CC przejść z butli na pierś? Proszę o 15.06.09, 19:27
      Jestem po cc z komplikacjami (zakazenie, 3 tyg. antybiotyku), tez
      podkarmialam trzy razy butelka, przeplakalam wiele godzin z
      bezsilnosci, ze pewnie 'za malo mleka' i nie wykarmie. Ale uparlam
      sie, pomogl maz i pani z telefonu pomocy La Leche League, i synek
      jest wylacznie na piersi a ma prawie 6 tygodni. Po butelce ssal
      bardzo leniwie.
      Jesli chcesz karmic, uda sie. Duzo zalezy od Twojej determinacji i
      od zrelaksowania. Wiem, ze po cc i z wbitym w glowe przekonaniem 'za
      malo mleka' cholernie trudno sie zrelaksowac, ale da sie. Karm i
      popros, zeby ktos bliski Ci dodawal otuchy slowem, dotykiem, zeby Ci
      przyniosl ulubiona przekaske, wlaczyl lekki film. Im mniej
      obsesyjnego skupienia na samej czynnosci karmienia, tym lepiej.
      Pisze to z wlasnego doswiadczenia. A karmilam z krwawiaca rana
      pooperacyjna, na mocnej dawce augmentinu oraz z baby bluesem w duzym
      nasileniu. A wiec nie sa to ksiazkowe madrosci, tylko samo zycie.
      To, ze szukasz tu pomocy, juz jest dowodem na to, ze masz w sobie
      duzo determinacji. Mnie bylo trudno prosic o pomoc, przelamalam sie
      i nie zaluje.

      Powodzenia! Daj znac jak idzie. Bede sledzic ten watek. Karmie, wiec
      mam czas na buszowanie w necie.:-)
      • pitu_finka Re: Jak po CC przejść z butli na pierś? Proszę o 15.06.09, 19:32
        Na szybko - bo lece karmic.

        Nieprawdą jest że po cc nie ma pokarmu. Sposób zakończenia ciąży nie ma
        znaczenia. W pierwszych dniach po porodzie pokarm ma postać siary i wystarcza
        go dosłownie krople. Mleko jest w piersiach caly czas - tworzy sie podczas
        ssania. Jego ilosc zalezy od tego jak czesto maluch ssie. Podanie butli po
        karmieniu to poczatek konca. Jesli jest potrzeba dokarmiaj inaczej - sonda przy
        piersi, systemem sns medeli. Warto kontrolowac wage co kilka dni to bedziesz
        wiedziala czy dziecko sie najada (tylko przyrosty Ci o tym powiedza, minimum 20
        g/doba). Zachowanie o niczym nie swiadczy - taki maluch ma prawo byc przy piersi
        caly czas.

        cdn.
    • latulka Re: Jak po CC przejść z butli na pierś? Proszę o 15.06.09, 20:06
      powiem jak było u mnie- też miałam cc, też dokarmiali synka butelką, też mam
      płaskie brodawki i synek nie potrafił złapać piersi. Dodatkowo okazało się, że
      ma niedowagę i trafiliśmy do szpitala. Ale chciałam karmić piersią. Na początku
      odciągałam pokarm laktatorem i takim odciągniętym karmiłam (z butelki)Oprócz
      tego przystawiałam synka żeby laktacja ruszyła pełna parą:)I z dnia na dzień
      było coraz lepiej. Teraz karmię tylko piersią, kapturki nie są potrzebne, maluch
      ładnie ssie i ładnie przybiera na wadze (odpukać). Nie zawsze butelka zaburza
      odruch ssania. W moim przypadku pomogła. Bardzo pomogło mi też forum bo
      Dziewczyny przekonały mnie żebym zaufała własnemu dziecku, odłożyła laktator i
      pozwoliła ssać. Głowa do góry na pewno się uda.
    • basiak36 Re: Jak po CC przejść z butli na pierś? Proszę o 15.06.09, 20:13

      > 1. po karmieniu piersią Mała i tak domaga się butelki.

      Po karmieniu butelki nie dawaj tylko karm dalej, dajac na nastepna, trzecia,
      czwarta i kolejna piers i tak w kolko. Kilka dni potrwa zanim wszystko sie unormuje.
      Ale butelka i smoczki i nakladki powinny pojsc w odstawke, aby dziecko moglo
      nauczyc sie ssac piers.

      > 1. Nie wiem, ile tak naprawdę mleka z piersi wyssała i boję się, że mam za
      > mało pokarmu.
      Nie interesuje nas ile zje, interesuje nas czy przybiera na wadze. W pierwszym
      tygodniu po takiej nauce ssania moga byc nizsze przyrosty, ale potem powinno byc
      ok, wazne zeby byly minimum 120g na tydzien. Nie ma czegos takiego jak malo/duzo
      pokarmu, pokarmu ma byc tyle ile dziecko potrzebuje a tyle wyssie samo jesli
      pozwoli sie dziecku aby ssalo piers - ale musi nauczyc sie ssac efektywnie.

      > Dziś karmiłam ją 1,5 godziny; 2 razy z każdej piersi, przyspiając niestety,
      > ale po pół godzinie i tak zaczęła płakać z głodu (ssała paluszki), więc
      > dostała pół porcji mleka butelkowego, bo w "barze mlecznym" nic już nie było.

      Blad. Bar mleczny nigdy nie jest pusty. Dziecko sie odrywa dlatego ze wolniej
      leci, bo im tlustszy pokarm w miare karmienia tym wolniej leci, dziecko
      przyzwyczajone do jednostajnego splywu mleka z butelki nie wie o co chodzi.
      Dlatego butelka musi pojsc w odstawke a w takiej sytuacji jak opisujesz po
      prostu trzeba kontynuowac karmienie piersia, jak dziecko sie denerwuje, przewin,
      ponos, i znow na piers, z piersi na piers.

      > Czy jest szansa, ze zacznę produkować więcej mleka? Jak Małą przyzwyczaić do
      > mniejszych, a częstszych porcji? Zaprzeć się i nie podawać butelki czekając na
      > wytworzenie naturalnego pokarmu?

      Pokarmu bedzie tyle ile trzeba, ale dziecko musi ssac piers tyle ile potrzebuje,
      na razie produkujesz mniej o tyle o ile dostaje z butelki. A pokarm w piersiach
      jest caly czas wiec nie jest tak ze dziecko bedzie ssac puste piersi:)

      Co do cc, tez mialam nagla i nieplanowana w 38tc przez komplikacje, porod sie
      nie zaczal i dziecko od razu moglo sobie ssac. Tyle ze personel szpitala
      powinien wiedziec ze w pierwszych dniach jest siara ktorej jest malutko i
      wlasnie tak ma byc, I nie czeka sie z karmieniem na pojawienie mleka
      przejsciowego, tylko pozwala dziecku ssac non stop.
      A ksztalt brodawek nie ma znaczenia, dziecko nie lapie brodawek do karmienia, a
      jesli je lapie to znaczy nie technika ssania jest do poprawy.
    • hadita 3 godziny płaczu mojego i jej 15.06.09, 22:27
      3 godziny płaczu mojego i jej; w końcu Mała dostała butelkę, z której pozwoliłam
      jej wypić 10 ml; potem udało jej się wyssać 1 pierś doustnie i drugą przez
      nakładkę. Co ciekawe, bezpośrednio po kilku łykach z butelki dobrze chwyta
      pierś, ale bez tego "rozrusznika" zupełnie jej to nie wychodzi.
      Gdybym wiedziała, jakie to wszystko skomplikowane...
      Zobaczymy, jaką teraz będzie miała kupę ;)
      Dziękuję za słowa wsparcia. Niestety baby blues mnie dopada; już sam fakt
      cesarskiego cięcia zamiast porodu SN był wystarczająco przygnębiający. Oby do rana.
      • igawroc82 Re: 3 godziny płaczu mojego i jej 16.06.09, 09:17
        Ten "rozrusznik" czasami est konieczny ak dziecko jest bardzo głodne i nie ma
        siły ssać, ale staraj się podkarmić w inny sposób albo przystawić ZANIM dzidza
        zacznie płakać :)
        Powodzenia :)
      • basiak36 Re: 3 godziny płaczu mojego i jej 16.06.09, 10:12
        Mozesz probowac delikatnie bardzo 'breast compression', czyli takiego glaskania
        piersi w celu odciagania pokarmu bezposrednio do buzi dziecka, kiedy dziecko
        zaczyna sie denerwowac ze 'nie leci'.
        Mozna tez rozwazyc dokarmienie czyms byle nie butelka, sns, strzykawka itp
        • bibina Re: 3 godziny płaczu mojego i jej 16.06.09, 13:03
          probowalam 'compression' i chyba cos dalo na leniwe ssanie. kiedy
          dziecie przestaje ssac, nacisnij mocno (ale nie do bolu!) piers -
          kciuk z jednej strony, reszta palcow po przeciwnej; ssanie powinno
          sie znow zaczac; kiedy ustanie, pusc piers, wtedy dzidzia tez
          powinna troche possac; potem lekko zmien pozycje reki na piersi itd.
          nie rob teo, kiedy dziecie ssie dobrze - po co ma sie zalewac mlekiem
          A w ogole to rob to na spokojnie, spokoj moze cuda zdzialac.
          Kibicuje.
      • monika_staszewska Re: 3 godziny płaczu mojego i jej 18.06.09, 15:31
        Jeszcze słówko ode mnie, jeśli można. Może Dziewczę niechętnie
        chwyta jak jest obudzona, może chętniej będzie chwytała przed pełnym
        wybrudzeniem. A nakładkami proponuję się nie martwić, skoro na razie
        jej pomagają łapać niech sobie przez nie ssie. Jak już będzie za
        każdym razem chętnie łapała można pomyśleć o stopniowym ich
        żegnaniu, poprzez odcinanie co kilka dni po fragmencie tej
        nakładkowej niby-brodawki.
        I jeszcze jeden drobiazg, nawet jeśli chce ją Pani podkarmić może
        lepiej by było podawać odrobinki mleka kroplomierzem czy strzykawką
        w kącik ust podczas ssania piersi.
        No i ładnie z jednego słówka, wyszły trzy i to raczej słowa :)
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
    • ambrozja08 nie martw się!!:) 16.06.09, 21:09
      oj dobrze to pamietam-tez miałam cesarkę ale 3-4godziny po operacji małego
      miałam juz przy piersi mimo bólu całłłego ciała, nie pozwoliłam na butelkowanie
      syncia.pokarmu zawsze będziesz miała w sam raz,a jak będziesz dokarmiać butelka
      to nie będzie się wytwarzało tyle ile trzeba tylko mniej więc radzę zacisnąć
      zęby i karmić przystawiać i próbować.pierś dzidzi wystarczy a jak po jedzeniu
      nadal głodny to nie butla tylko pierś pierś pierś!!!:):)ja nie raz całymi dniami
      karmiłam,chwile załamania są ale jak się nie poddasz to zaowocuje:) matka natura
      wie co dobre a nie mleko w proszku:)
      • hadita W ogóle nie chce łapać cyca 17.06.09, 14:16
        Od wyjścia ze szpitala Mała tylko 2 razy złapała cyca bezpośrednio, bez
        nakładek. Jak jej podaje piers (na glodzie), to odwraca glowke, odpycha sie
        lapkami. Boze, juz nie wiem, co robic. Jutro przyjezdza doradca laktacyjny, moze
        cos poradzi.
        • biza7 Re: W ogóle nie chce łapać cyca 17.06.09, 14:29
          No i dobrze że przyjedzie doradca - daj znać jakie wnioski i jak Wam
          idzie;)

          I dasz radę, nie martw się!! Maluszek nie jest jeszcze nauczony
          prawidłowego ssania piersi, za to poznał się z butelką, i stąd te
          problemy. Ale można dziecko odzwyczaić od smoczka (wiem z własnego
          doświadczenia), i można nauczyć prawidłowo łapać pierś i ssać;)
          Początki nauki są trudne, ale jak wytrwasz, to zobaczysz efekty.

          Trzymam kciuki za walczącą mamę;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka