Dodaj do ulubionych

dziwny problem z odbijaniem

18.06.09, 16:31
Witam. Młody skończył 5 miesięcy. Od jakiś 2 tyg mam problem żeby go
odbić po jedzeniu. wcześniej myślałam że to przez ząbki bo wyszły my
obie dolne jedynki, wszytsko pchał do buzi ssał i pewnie łykał
powietrze. Ale teraz juz z ząbkami spokój a on nadal nie może do
konca odbić. Karmię go tylko piersią, w trakcie karmienia często
odbijam ale i tak coś zostaje w brzuszku bo chwyta pierś na chwilkę,
puszcza, wypręża sie i krzyczy. Staram się go odbijać w różnych
pozycjach, z wyjątkiem na ramieniu bo juz nie mam siły, waży 7,5kg i
zresztą ma WNM i rehabilitantka powiedziała by tej pozycji unikać.
Tak więc leży na moim kolanie, na moim brzuszku, na swoim
brzuszku, "siedzi" oparty o mój tułów (pozycja polecona przez
neurologa), itd się gimnastykujemy. Nie miałam nigdy problemów z
karmieniem, technika ssanie chyba się nie zmieniła, a może to jednak
źle go przystawiam? Pozycji pod górkę próbowałam i każdej innej też?
Co robić? Da sie coś zrobić? Zwłaszcza nad ranem sa awantury a jak
juz wszystko odbeknie to jest ok ale to trwa nawet 3 godz. W tym
czasie sie bawimy, karmimy, próbuje go uspić bo widze ze jest śpiący
ale dopóki wszystko się nie odbije jest awantura. Prosze o jakieś
sugestie. Pozdrawiam swrdecznie.

Acha, nie jest alergikiem, przyrosty sa ok, waga ur 2800, teraz ok
7,5, wcześniak z 34/35tc
Obserwuj wątek
    • anulka20001 Re: dziwny problem z odbijaniem 18.06.09, 16:33
      Dodam jeszcze że smoczków nie zna.
    • monika_staszewska Re: dziwny problem z odbijaniem 19.06.09, 12:39
      Nie, techniki ssania nie musiał zmienić, wystarczy, że zaczął się
      bardziej kręcić/rozglądać podczas karmienia i to powoduje łykanie
      większych porcji powietrza. Może regularny masaż brzuszka pomoże:
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,2449645.html
      oczywiście nie po każdym karmieniu, ale jeśli przez kilka dni będzie
      się pojawiał regularnie, trzy cztery razy dziennie (po karmieniach
      czy w między czasie) powinno być lepiej. To znaczy nie koniecznie
      musi poprawić się bekanie, ale powietrze nie będzie dokuczało, bo
      układ pokarmowy będzie sobie lepiej radził.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka