Dodaj do ulubionych

Jak odstawic od cyca 21 miesiecznego bobasa?

21.12.03, 06:50
Karmie piersia mojego synusia juz 21 miesiecy i powoli zaczynam miec tego
dosc. Nie musze chyba dodawac, ze jest to jego ulubione zajecie i mysle, ze
bardzo trudno bedzie go od cyca oderwac. Bardzo prosze o rady w jaki sposob
zrobic to w miare bezbolesnie. Dodam tylko, ze nie jestem w stanie
zastosowac sie do wyjscia z pokoju i sluchania jak moje dziecko wyje w
nieboglosy az zejdzie mi farba ze scian a ja sama osiwieje.

Obserwuj wątek
    • edyta Re: Jak odstawic od cyca 21 miesiecznego bobasa? 22.12.03, 11:18
      Ja odstawiłam córę, kiedy miała 2 lata i 4 miesiące. poczekałam do momentu,
      kiedy budziła się w nocy raz i to też jeden raz na jakieś 7 dni. Nie
      wiedziałbym co z nia robic w nocy bez cyca. A w ogóle to absolutnie niezbedne
      jest wtedy wsparcie i pomoc rodziny. Idealna sprawa to jest ograniczyc
      karmienia do jednego razu (żeby za gwałtownie tego nie robic bo mozna sobie
      sprawic bal z cycami)i wyjechac na kilka dni albo znikac w porach
      strategicznych (rano, wieczór przed spaniem.) A w nocy wstaje maz (i zgrzyta
      zębami).No i zelazna konsekwencja, jak juz to już. Wiem, ze serce sie kroi, ale
      trzeba to przeżyc. najgorsze dwa dni, potem jeszcze trzy lepsze i juz,
      zobaczysz.Powodzenia, ja niedługo bedę musiała zrobic to samo, ale w kwietniu
      wyjeżdżam i juz zacieram raczki...
      • gusia29 Re: Edyta 22.12.03, 20:12
        Wielkie dzieki. Maciek w dalszym ciagu budzi sie kilkakrotnie w nocy i
        stracilam juz nadzieje, ze przed 18-stka przespi w koncu cala noc. Jak to bylo
        w Waszym wypadku? Powaznie sie zastanawiam czy jeszcze go troche nie zostawic
        na cycu i moze tez w koncu bedzie sie budzil tylko raz.
        • edyta Re: Edyta 30.12.03, 09:58
          Juz nie za bardzo pamietam jak to z córą było, ale zdaje się, ze jak bylismy na
          wczasach to ona miała 2 lata i budziła sie jeszcze przynajmniej raz w nocy a i
          dwa się zdarzało. potem dosc nagle się polepszyło, czyli sprawę załatwiliśmy po
          kolejnych 4 miesiącach. Nie wiem co będzie z obecną, bo mężowi udaje sie jakoś
          ja uspić jak się obudzi w nocy, za to jak ja przychodzę to ona wie, że bardziej
          się opłaca marudzic to wezmę ją do swojego łóżka. Nigdy tego nie robiłam z
          pierwszą córą, ale jestem juz stary wróbel i po prostu mi sie nie chce
          wysiadywać pół nocy na fotelu. Aha, pierwsza córa rewelacyjnie mówiła, więc
          ubiłam z nią interes cycowy - do dzieci co ciagną cyca jak maja ponad dwa lata
          to wcale nie przychodzi Mikołaj. Zła była jak nie wiem co, ale
          poskutkowało.Jest łatwiej, jak da się wytłuymaczyć dziecku o co chodzi i ma się
          pewność, ze zrozumiało. Tyle tylko, że trzeba sobie przygotować historyjkę. A
          znajomi stosowali metodę tygodniowych wyjazdów a jesli mieli domki, to mama
          szła spać gdzies w zaciszne miejsce i rano się upłynniała.I tatusiowie
          nawiązywali świetny kontakt z dzieckiem wprowadzając nawet inne wieczorne czy
          poranne rytuały. Najgorzej jest odstawić wieczornego cyca jesli dziecko przy
          nim zasypia, ale to sobie zostaw na koniec. Powodzenia, chyba jeszcze
          troszeczkę odczekaj, Ed
          • miss_tle_toe Re: Edyta 30.12.03, 12:17
            ja mam brzdąca 2 1/2 letniego. Ale wychowuję ją sama. Też już chciałabym ją
            odstawić, ale wszelkie próby schodzą na manowce. Ile najdłużej możnma karmić?
            Czy nie wyrządzam dziecku krzywdy?
            • gusia29 Re: miss_tle_toe 01.01.04, 20:19
              Przytocze Ci list, ktory dostalam od Pani Moniki:

              "Swiatowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie dzieci piersią w pierwszych
              dwóch, trzech latach życia.
              Jesli więc karmienie nie jest problemem dla PAni i synka to spokojnie można je
              kontynuować. Pożegnanie z piersią to sprawa Pani i dziecka.
              Bardzo często zdarza sie tak, że młody człowiek żywiony maminym mlekiem domaga
              się nocnego karmienia (czasem co 4, a czasem co 1,5 godziny). To nie jest
              nieprawidłowość, niewątpliwie bywa jednak uciazliwe. Jesli tak jest to można
              stopniowo już zacząc żeganać pierś np. ucząc dziecko usypiania bez cycusia.
              pozdrawiam
              monika staszewska"
              Sama tez szukalam latwego rozwiazania tego "problemu" i gdzies przeczytalam, ze
              jakas pani karmila dziecko do 3 i pol roku. Na placu zabaw tez spotykam taka
              babke, ktora karmila swojego synka prawie do 4 lat. Mysle, ze zaczynamy sie
              zastanawiac nad odstawieniem dosyc wczesnie przez presje srodowiska, tak
              przynajmniej jest w moim przypadku, ale teraz sobie powiedzialam, ze jest to
              tylko i wylacznie moja sprawa i jezeli komus sie to nie podoba, to jego sprawa.
              Ja odstawie dzieciaka wtedy, gdy bede na to w 100% gotowa i on tez.
              Napewno nie wyrzadzasz swojej coreczce krzywdy, bo jest to jej miejsce gdzie
              czuje sie bezpieczna i kochana. Mysle, ze Twoja coreczka to szczesciara, ze
              trafila na taka mame. :)))


    • cool_gos Re: Jak odstawic od cyca 21 miesiecznego bobasa? 02.01.04, 16:49
      Troszeczkę się nie zgadzam z tymi teoriami na temat karmienia. Po pierwsze po
      co to robić tyle czasu? Można wszystko przedłużać w życiu - ale po co ? Na
      wszystko jest czas. Na karmienie też. Oczywiście, że jest to sprawa
      indywidualna. Ale co to za sens doprowadzać do sytuacji, kiedy dziecko szarpie
      matkę za biust w miejscu publicznym i krzyczy, że chce cyca? Słyszałam, że WTO
      radzi by karmić dziecko przez 6 miesięcy a nie przez 3 lata. Czy ktoś może
      interesował sie co sie dzieje z kośćmi kobiety karmiacej 2-3 lata? Spece od
      osteoporozy zacierająręce. Pewnie, że jak ktoś lubi karmić...
      Od tygodnia już nie karmie mojej 15 miesiecznej córki. Gdyby nie to, że
      pracuje od 3 miesiecy i nie chciałam jej gwałtownie pozbawić i siebie i
      cycusia to pewnie zaprzestałabym wcześniej. Im dziecko starsze tym większy
      stres dla niego odzwyczaić się od karmienia. A czekać aż samo przestanie
      chcieć można bardzo długo... Pozdrawiam
      Gocha
      • gusia29 Re: cool_gos 02.01.04, 19:45
        Sama chcialam juz dawno to zakonczyc ale nie mam serca po prostu go tak
        odstawic, dlatego liczylam na kamy ex-karmiace na jakis cud-sposob na zrobienie
        tego bezbolesnie. Ja jestem po srodku, bo popieram i te mamy, ktore
        juz "zrzucily z cyca" i te, ktore sie nadal z tym borykaja. Dla jednych dlugie
        karmienie jest w ogole nie do przyjecia inne lubia karmic i nie maja zamiaru
        przestawac pod wplywem nacisku tych, ktorym sie to nie podoba. Dla innych w
        ogole karmienie piersia jest obrzydliwe i nie wyobrazaja sobie innego karmienia
        jak z butelki. Zgadzam sie, ze jest to sprawa indywidualna.
        Samej mnie sie nie podoba i nigdy nie podobalo karmienie w miejscach
        publicznych, wiem, ze sie teraz naraze wielu mamom, ktore to robia ale dla mnie
        jest to rzecz bardzo prywatna i nie wyobrazam sobie karmienia na oczach innych.
        Co do szarpania i domagania sie cyca przez wieksze dzieci, przez to, ze nie
        karmilam nigdzie poza domem taka sytuacja jeszcze sie nie zazyla.
        Piszesz, ze przestalas karmic jak cora miala 15 miesiecy jak to zrobilas? Nie
        mysle, zeby Maciek sam odstawil.
        Wszyskiego dobrego w Nowym Roku.
        Gusia
        • cool_gos Re: cool_gos 03.01.04, 12:45
          Dałam małą na 5 nocy do spania do moich rodziców a sama zostałam w domu. Wiga
          spała u rodziców z moim mężem. W dzień przychodziłam do niej i zajmowałam się
          nią, żeby wiedziała, że ja jestem, że nie znikłam. Teraz mała nie moze spać w
          tym pokoju w którym ja ją karmiłam, bo jej się przypomina cycuś. Wczoraj
          minęło 2 tygodnie jak ją odstawiłam.Dziś spała z babcią i bez żadnych oporów.
          Do zaprzestania karmienia zachęciła mnie świadomość, że im dłużej będę karmić
          tym będzie trudniej odzwyczaić.Po co komplikowac sobie i dziecku życie? Wiem,
          że chciałoby się mieć malucha przy sobie jeszcze trochę. Ale rozsądek dyktuje
          co innego.
          Pozdrawiam
          Gocha
          • miss_tle_toe Re: cool_gos 03.01.04, 19:13
            Dziewczyny, ale wy macie cała armie pomocników. Ja jestem sama...
            Tylko ja mogę spać z Dzidką... Jak jestem w pracy, jest z opiekunką, ale
            później mała potrzebuje kogoś bliskiego. Mój mąż jak mnie zostawiał nie dał mi
            wyjścia, nie ja wybrałam sonie taki los.

            A teraz kilka faktów: Nie mówi sie WTO tylko WHO (World Health Organisation,
            nie Trade...). Według ich specjalitów 6 m-cy to minimum a 3 lata to maximum.
            Osteoporoza grozi ludziom, którzy w dzieciństwie nie pili mleka, zwłaszcza od
            matki. W późniejszym wieku nie można sie jej "nabawić". Tak mówi znajomy
            dentysta, czy się zna? Zapytajcie pani Moniki...

            Co do karmienia w miejscu publicznym, to jest ono tak samo obrzydliwe jak
            uśmiechanie się bądź głaskanie po głowie.

            A co do pasywnej agresji postów niektórych uczestniczek tego forum to jest ona
            bardzo rozczarowywująca... Powstrzymałabym się od stwierdzeń, że coś jest
            obrzydliwe, coś deprymujące. Pamiętajcie o zasadzie nie obrażania sibie
            nawzajem.
            • gusia29 Re: miss_tle_toe 04.01.04, 20:13
              Co do armi pomocnikow to u mnie niestety nie jest tak fajnie. Mieszkamy w
              Kanadzie wiec nie mamy zadnej bliskiej rodziny (czekamy na tesciowa, zeby
              przyjechala i zajela sie wnukiem a ja do pracy)a moj maz stwierdzil, ze on sie
              musi wyspac bo chodzi do pracy i musze sobie z tym radzic sama, wiec nie jestem
              tutaj w duzo lepszej sytuacji. Maciek tez nie usnie z nikim innym i w dodatku
              ostatnio budzi sie prawie co godzine tak, ze mozna oszalec. Macka pediatra juz
              na mnie prawie prycha, ze powinnam juz dawno skonczyc z karmieniem bo ponad rok
              to juz przesada. Ona powiedziala, ze jak jej maluch mial 8 m-cy to ona z mezem
              pojechali na wczasy a dzieciak zostal z babcia i tak sie szybko oduczyl. Ja na
              takie cos nie mam zdrowia bo wiem ile stresu moje dziecko mialoby w tym okresie.

              Przy okazji chce wyprostowac te cyce w miejscu publicznym, nigdy nie
              powiedzialam, ze jest to obrzydliwe ja sie po prostu wstydze wystawiac cyca w
              miejscach publicznych, szczerze powiedziawszy nawet nie bardzo lubie to robic
              przy moim mezu, ale to juz inna historia.
              Nie chcialam nikogo przez to obrazic a jezeli ktos to w taki sposob odebral to
              bardzo mi przykro.
    • alinaw1 Re: Jak odstawic od cyca 21 miesiecznego bobasa? 04.01.04, 16:50
      A po co na siłę? Ja byłam u kresu sił. Mały do 18 miesiąca życia ssał nawet co
      godzinę w nocy, no i oczywiście w dzień. Gdy byliśmy na wakacjach babcia
      powtarzała Stasiowi, że cyce są fe. I on biedaczek przytulał się do nich,
      powtarzał:"cyce fe" i ssał. Wtedy pomyślałm, że chyba jest w nim poczucie winy,
      bo już nie rzucał się jak noworodek na nie, Po 2 miesiącach szczerze z nim
      rozmawiałam. Zmierzyłam go przy drzwiach i powiedziałam, że takie duże dzeci
      nie jedzą już cycy. Podziałało! Groteskowo wyglądały sceny, gdy wstawał w nocy,
      podchodził do drzwi mówiąć:"Sasio duzy", mocno przytulaliśmy się, szybko
      podstawiałam butelkę z sokiem (próchnica murowana!) i koniec. Za parę dni synek
      skończy 2 lata, ssie raz na dobe, nie jest to problematyczne. Aha, rano minęła
      doba i mój synuś zapomniał chyba o cycu.
    • gocha71 Re: Jak odstawic od cyca 21 miesiecznego bobasa? 04.01.04, 22:39
      My jestwśmy wlaśnie w trakcie tej trudnej operacji - choć wlaściwie nie jest
      tak trudo, jak się spodziawalam. Córa ma czternaście miesięcy i do tej pory
      ssala bez opamiętania i na prawde już mialam dosyć. Podjęłam więc postanowienie
      noworoczne...
      Rzeczywiście potrzebna jest pomoc innych osób. Nam pomógł dwudniowy pobyt u
      teściów, gdzie mała miala towarzystwok które ją wręcz odciągalo na początku od
      cyca i oczywiście z córą spał mąż. Po czterech dniach mala nie pije cyucusia w
      dzień (choć poklepije bidula...) i w nocy. Na razie dosysa się przed spaniem i
      rano, bo nie chcę jej tak bardzo stresować i boję się ewentualnego zapalenia
      piersi. Owszem, budzi się w nocy, ale mąż jest twardy, a ja zatykam uszy...
      Boje się, jak to będzie dalej. Od jutra będę z nią większą część dnia, mąż coś
      dzisiaj choruje, więc ja będę musiala zająć się małą w nocy...
      Na pewno pomoglo nam jeszcze i to, że córcia wcześniej zasypiala również sama w
      łóżeczku, nie tylko przy piersi i na prawdę ja na swój wiek duzo rozumie.
      Życzę Wam wszystkim i Waszym pociechom wytrwałości na tej trudnej bezcycusiowej
      drodze. Sobie i swojej córci również,
      Gocha.
    • gag10 Re: Jak odstawic od cyca 21 miesiecznego bobasa? 05.01.04, 14:53
      Hej dziewczyny, tak sobie czytam co napisałyscie i jakbym widziała siebie, te
      rozterki jak to zrobić, czy słusznie itp. Mój synek ma 23 m-ce a skończylismy z
      cycem jak miał 20. Bałam się tej decyzji jak diabli, Mały był ssakiem który
      mógłby wisiec na piersi cały czas, nie spałam bo budził się po kilknaście razy.
      Jednym słowem pomimo wyrzutów sumienia powiedziałam dość. Przygotowałam się na
      wielkie krzyki, histerie, kolejne nieprzespane noce a okazało się jak słabo
      znam swoje dziecko. Wszystko obyło sie bez płaczu. Pewnego popołudnia
      posmarowałm piersi cytryną i na żądanie synka podałam mu ale mówiąc że cycy są
      be i się zepsuły, reakcja synka po wzięciu piersi do buzi była natychmiastowa,
      z okrzykiem bee odsunął się i ... poszedł się bawić. Wieczorem to samo, przed
      spaniem domagał się cyca, historia się powtórzyła okrzyk bee, odwrócenie się i
      spokojne zaśnięcie. W nocy też. Żadnych krzyków i awantur. Byłam tak zdziwona i
      ucieszona że nawet nie martwiłam sie bolącymi piersiami. Do tej pory mały
      uwielbia przytulać się do cyca i od czasu do czasu go spróbować ale zaraz
      odsuwa się skrzywiony. A ja w końcu przesypiam juz coraz częściej całą noc i
      coraz częściej stwierdzam, że nasze dzieci są zagadką i nigdy nie wiemy jak do
      końca na coś zareagują. Pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzdące
      • gusia29 Re: Jak odstawic od cyca 21 miesiecznego bobasa? 05.01.04, 20:35
        Wielkie dzieki wszystkim mamom ssaczkow za porady. Powoli dorastam do tej
        duzej decyzji i sprobuje odstawic Macka juz wkrotce. Bardzo boje sie nocy gdyz
        jak juz wspomnialam synus budzi sie kilka razy w nocy na cycy.
        Pozdrawiam mamy i dzieciaczki :)
      • gusia29 Re: Jak odstawic od cyca 21 miesiecznego bobasa? 05.01.04, 20:39
        gag10 napisała:

        > Hej dziewczyny, tak sobie czytam co napisałyscie i jakbym widziała siebie, te
        > rozterki jak to zrobić, czy słusznie itp. Mój synek ma 23 m-ce a skończylismy
        z
        >
        > cycem jak miał 20. Bałam się tej decyzji jak diabli, Mały był ssakiem który
        > mógłby wisiec na piersi cały czas, nie spałam bo budził się po kilknaście
        razy.
        >
        > Jednym słowem pomimo wyrzutów sumienia powiedziałam dość. Przygotowałam się
        na
        > wielkie krzyki, histerie, kolejne nieprzespane noce a okazało się jak słabo
        > znam swoje dziecko. Wszystko obyło sie bez płaczu. Pewnego popołudnia
        > posmarowałm piersi cytryną i na żądanie synka podałam mu ale mówiąc że cycy

        > be i się zepsuły, reakcja synka po wzięciu piersi do buzi była
        natychmiastowa,
        > z okrzykiem bee odsunął się i ... poszedł się bawić. Wieczorem to samo, przed
        > spaniem domagał się cyca, historia się powtórzyła okrzyk bee, odwrócenie się
        i
        > spokojne zaśnięcie. W nocy też. Żadnych krzyków i awantur. Byłam tak zdziwona
        i
        >
        > ucieszona że nawet nie martwiłam sie bolącymi piersiami. Do tej pory mały
        > uwielbia przytulać się do cyca i od czasu do czasu go spróbować ale zaraz
        > odsuwa się skrzywiony. A ja w końcu przesypiam juz coraz częściej całą noc i
        > coraz częściej stwierdzam, że nasze dzieci są zagadką i nigdy nie wiemy jak
        do
        > końca na coś zareagują. Pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzdące
        • gag10 Re: Jak odstawic od cyca 21 miesiecznego bobasa? 06.01.04, 08:47
          Cześć, odbywało sie to tak:
          1. Nie mam zielonego pojęcia ile cytryna utrzymuje sie na piersiach więc w nocy
          kawałek cytryny był pod ręką i jak tylko Radek chciał cyca to sie odwracałm i
          szybciutko smarowałam, w ciagu dnia tak samo cytryna zawsze była pod reką.
          Trwało to jakis tydzień potem wystarczało tylko przypomnienie że cycy jest be.
          2. Mój synek nigdy nie pił z butelki, podawałam mu niekapka z sokiem i to mu
          wystarczało. tak jest zreszta do tej pory do spania bierze kubeczek, teraz już
          z herbatką albo przegotowaną wodą bo jak diabli boje się próchnicy.
          Ja próbując z cytryną szczerze mówiąc nie spodziewałam że mi sie uda, bo
          słyszałam tez o dzieciach którym to nie przeszkadzało myślałam nawet że jak sie
          nie uda to kupie w aptece taki płyn do smarowania paznokci żeby dziecko nie
          obgryzało. Podobno jest bardzo gorzki. Ale udało się nam za pierwszym razem.
          Pozdrawiam i życze wytrwałości.
          • gusia29 Re: gag10 06.01.04, 20:28
            Wielkie dzieki, tez kupilam ten plyn do obgryzania paznokci ale sprobuje
            cytryne pierwsze moze tez sie w miare bezbolesnie uda.
            • gag10 Re: gag10 06.01.04, 21:05
              Trzymam kciuki i daj znac jak poszło:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka