ese1
22.12.03, 20:06
Pare tygodni temu zlapalam jakas infekcje drog oddechowych i zarazilam nia
moja corcie. Wlasnie ona wyzdrowiala, kiedy ja znow mam straszny katar! Meza
juz porazilam nim, do malej podchodze jak bandydta z twarza owinieta
pielucha, ale chyba niewiele pomaga, bo zdaje mi sie, ze zaczyna kichac.
Mozecie mi poradzic co zazyc, aby jak najszybciej sie od tego uwolnic? Nie
mowiac juz o calym przygotowaniu do Swiat, tyle roboty, a ja jak flak.