Dodaj do ulubionych

jestem na diecie a dziecko ma kolki - o co chodzi?

05.01.04, 17:42
Drogie mamy, pokonałam już wiele problemów związanych z karmieniem piersią no
i pojawił się następny - kolki u mojej nispełna 4 tygodniowej córki.
Dziecko strasznie się męczy. Herbatka koperkowa i Esputicon troszkę pomagają
ale dziecko cały czas stęka (zaczyna już pod koniec karmienia).

Od dwóch dni jestem na diecie. Ale może nadal jem coś zakazanego. Powiedzcie
czy któryś z tych produktów może powodować kolki:
- pieczywo: jasne (chleb, bułki) i ciemne z ziarnem słonecznika
- dżem: morelowy lub wiśniowy
- wędlina: ogonówka, szynka lub z indyka
- ryż
- gotowane jabłka (mus, sama robię)
- herbata słodzona
- mięta
- Falvit

Wydawało mi się że te produkty są jak najbardziej bezpieczne i nie mogą
powodować alergii i kolek, ale może się mylę.
Chciałabym wprowadzać kolejne produkty ale nie mogę dopóki dziecko będzie
miało kolki (choć kolki teraz są rzadsze niż przed przejściem na dietę)

Mam jeszcze pytanie odnośnie nabiału. Jaki preparat z wapniem mogę przyjmować
karmiąc piersią (chciałabym zachować swoje ząbki jak najdłużej :))
Obserwuj wątek
    • mos10 Re: jestem na diecie a dziecko ma kolki - o co ch 05.01.04, 18:13
      Może te dżemy?Ja jem jagodowy i jabłkowy.Przeczytałam kiedyś na forum ,że te
      najrzadziej szkodzą.Mojemu synkowi nic po nich nie było(teraz 3 miesiące).Mój
      mały ,jak zaczyna się wiercić pod koniec karmienia to chce mu się odbić.
    • mama_majki Re: jestem na diecie a dziecko ma kolki - o co ch 05.01.04, 19:34
      Mialam podobny problem. Z Twojej diety wyeliminowalabym
      - pieczywo z ziarnami (zamiast tego polecam chcleb staropolski) - ziarna moga
      wzdymac bobasa
      - dzemy wlasciwie oba, wyminilabym na mus jablkowy i dzem porzeczkowy
      - wedlina OK
      - ryz OK, dodalabym kasze
      - gotowane jablka OK
      - herbata, mieta, falvit OK
      - maslo ROSLINNE nie zwykle
      Dodalabym gotowana marchew i buraki i brokuly. I pij soki dla dzieci owocowe.
      Polecam Kubusie. Oprocz tropikalnych (ja pilam z malina lub z brzoskwinia)
      W ramach dowapnienia ja brfalam Calcium Vitrum polecony przez pediatre Mai i
      mojego ginekologa. Narazie jest OK.
      Pozdrawiam
      Kasia i 5,5 miesieczna Majka
    • edyta Re: jestem na diecie a dziecko ma kolki - o co ch 05.01.04, 22:20
      Odstawiłabym ciemne pieczywo i mietę (lekarze odradzaja np. podawanie miety
      dzieciom na kłopoty żoładkowe, bo podobno więcej z niej szkody niż p;o zytku).
      Tak naprawdę to kolke moga powodowac rzeczy gazotwórcze (więc brokuły raczej
      niech troche poczekają), ale też pamietajmy, ze jest ona wynikiem
      niedojrzałości układu pokarmowego i nawet przy jedzeniu rzeczy bezpiecznych
      dziecko może mieć straszne kolki. Co nie znaczy, że należy jeśc wszystko -
      oczywiście. lepiej chuchac na zimne, żeby nie miec sobie nic do zarzucenia. A
      kolka mija tak nagle, jak sie pojawiła. powodzenia, ed
    • catalinka Re: jestem na diecie a dziecko ma kolki - o co ch 05.01.04, 22:58
      Moja mała też miała kolki, choć jaj jadłam potrawy bez przypraw i tylko takie
      które są dozwolone. Kolki to tka jeszcze tajemnicza niemowlęca dolegliwość, że
      tak naprawdę nikt ci dokładnie nie powie co ją powoduje. Byłam przerażona że
      moja córeczka tak cierpi. Przeczytałam na forum i w innych miejscach wszystko
      o kolce i jedno co tak naprawdę się potwierdziło to że minie po 3 miesiącu i
      tak było. U mnie mogło powodem to że córeczka jadła łapczywie. Była w stanie
      po 10-15 minutach opróżnić pierś. Starsza córeczka jadła powoli i raczej
      niedojadała i nigdy kolek nie miała. Ale to tylko przypuszczenia. Debridat nie
      pomagał i herbatki też nie. Teraz już zapomnieliśmy o tych chwilach. Maleńka
      ma 11 miesięcy i nadal pije mleczko z cycuszka, a ja jem co mi się zywnie
      podoba, a o tych paskudnych obiadkach bez smaku już zapomniałam. Pozdrawiam
      Kasia
    • zula2003 Re:przycz\yny kolki 10.01.04, 01:05
      moja córeczka miala kolki przez 4 m-ce... po ok. 2 m-cach udalo mi sie ustalic,ze przyczyna sa produkty z bialkiem krowim..ale na poczatku placz nie ustawal bez wzgledu na to co zjadlam...trwaly nawet do 6 godz bez przerwy...kiedys poediatra powiedziala, ze powodem moga byc rowniez leki jakie bralam w ciazy, jak rowniez nie dojrzale jelitka takiego malenstwa
      co pomagalo mojej malej?....cwiczenia..TAK
      -UGINALAM JEJ DELIKATNIE (na tyle, na ile pozwalala) nozki w kolankach, a nastepnie prostowalam (do dzisiaj mala sie smiej kiedy cwiczymy i mowie "do góry i na dół"-od razu brzuszek robil sie miekki i odchodzily glosne prykaczki
      ..masowalam w ten sposob brzuszek w takich porach kiedy mala byla pogodna i nic jeszcze nie bolalo-oczywiscie w trakcie okrutnych kolek także..
      poza tym duza ulge i spokoj przynosilo podanie czopka VIBURCOL (1/2 czopka i po pol godz cudna ulga)
      GLOWA DO GORY- NIE DLUGO BEDZIE LEPIEJ
    • malgos1975 Re: jestem na diecie a dziecko ma kolki - o co ch 10.01.04, 17:22
      tak to prawda,że przyczyną jest nie do końca rozwinięty układ pokarmowy i
      oczywiście wasze diety złagodzą tą dolegliwość, ale nie liczcie na cud. To musi
      samo przejść. Ja też to przechodzołam. Robiłam właśnie takie ćwiczenia na
      brzuszek ( uginanie w kolankach i tymi kolankami masaż brzuszkai do zewnętrznej
      czyli kolanka przy sobie i na brzyszku kołem do zewnątrz ) ułatwia to
      owdchodzeniu gazów. Raz nawet byłam w szoku , robiłam tak jak napisałam wyżej i
      mała razem z gazami taką kupkę zrobiła że szok, ale to było ciśnienie mówię
      wam, normalnie jak z kranu i z jaką siłą. Mimo, że byłam cała żółta to się
      cieszyłam, że jej pomogłam. Nosiłam jeszcze małą na ręku masując jej brzuszek
      tak: główka była mniej wiecewj koło łokcia, a ręka wzdłóż tłowia i dłoń na
      brzuchu dziecka ( dziecko leży na brzuszku ) i drugą ręką jakoś sobie
      podtrzymywałam juz nie pamiętam jak, a nie mogę sprawdzić bo mała śpi. Dłonią
      brzyszek trzeba masować oczywiście. Często się zdażało , żemała zasypiała w
      takiej pozycji. Poradzicie sobie z tym . Aha dawałam jej jeszcze Infakol -
      pomagało. Jest szansa , że po trzech miesiącach przejdzie dzieciakom to.

      Pozdrawiam was i życzę powodzenia. Gośka
    • malgos1975 Re: jestem na diecie a dziecko ma kolki - o co ch 10.01.04, 17:25
      aha pamiętajcie, że słodycze pod każdą postacią wzdymają,ja bym wszystko co
      słodkie łącznie z dżemami wywaliła z diety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka