Dodaj do ulubionych

Apelacja-pomocy!!!

05.02.10, 09:07
Witam. Mam pytanie do dziewczyn, które pozbawiły sądownie władzy
rodzicielskiej "tatusia". Sąd I instancji pozbawiła " tatusia" (wszystkiego)
od całkowitego pozbawienia władzy rodzicielskiej, poprzez nie nadawanie
dziecku nazwiska ojca (nazwisko dziecko ma moje) jak również nie zmienianie
imienia (jak sobie zażyczył "tatuś"). Oczywiście " tatuś" złożył apelację. Nie
mam z tym człowiekiem ślubu, nigdy z nim nie mieszkałam,bardzo krótko się
znaliśmy niespełna 2 miesiące, nie łoży na dziecko, oprócz badań DNA nie
widział nigdy dziecka. Mieszka w innym mieście. Ma wyrok skazujący za groźby
karalne względem poprzedniej rodziny i swojego dziecka z poprzedniego związku.
Cały czas gnębi mnie i moją rodzinę psychicznie i nawet raz gdy byłam w ciąży
na oczach starszego syna uderzył mnie (oczywiście wypiera się tego) wysyłał mi
obraźliwe e-maile i esemesy. Jestem ciągle zastraszana, obrażana itd. Nawet
"tatuś" zażyczył sobie zwrotu kosztów za badania DNA, włącznie z przyjazdami
na rozprawy. Czy sąd apelacyjny może się przychylić do jego wniosku i
przywrócić mu władzę rodzicielską, oraz zmienić mojemu dziecku imię i
nazwisko?. Ja oczywiście się nigdy na to nie zgodzę. Tym bardziej że wygrałam
pierwszą sprawę i wiem jaki to jest drań i psychopata. Dręczyciel i damski
bokser. Czy ktoś z Was miał coś takiego? Bardzo proszę o pomoc. Bo ledwo co
żyję tak się denerwuję w/z apelacji. Dodam że dziecko nie ma jeszcze
skończonych 2 lat. Proszę o odpowiedź. Dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • annakate Re: Apelacja-pomocy!!! 05.02.10, 09:30
      teoretycznie może, praktycznie jeśli sprawy tak wyglądają jak napisałaś to mało
      prawdopodobne
      • my-koralik Re: Apelacja-pomocy!!! 05.02.10, 09:44
        Sprawa wygląda tak, że zazwyczaj sąd II instancji przychyla się do
        wyroku pierwoinstancyjnego. Skoro sytuacja wygląda tak ja opisałaś
        wydaje mi się, że mam małe szanse, a skoro z niego taki hojrak, to
        chyba chce zrobic Ci na złość dlatego się odwołuje, powodzenia i
        głowa do góry, trzymamy kciuki.
    • czarna.kotka.psotka Re: Apelacja-pomocy!!! 05.02.10, 09:42
      Najlepiej po prostu sięgnąć do przepisów: Kodeks postępowania
      cywilnego
      , art. 384 "Sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na
      niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna
      również wniosła apelację." Czyli, o ile Ty nie wnosiłaś apelacji,
      wyrok może być wydany na korzyść strony przeciwnej lub poprzedni (z
      I instancji) utrzymany w mocy.
      Oczywiście, jak słusznie zauważyła poprzedniczka - we wskazanym
      stanie faktycznym jest to raczej mało prawdopodobne. Łepetyna do
      góry!
    • elaaleksander Re: Apelacja-pomocy!!! 05.02.10, 12:28
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Czy ja na sprawie apelacyjnej będę
      przesłuchiwana, i będę jeszcze coś mogła powiedzieć? Czy sędziowie będą mieli
      wszystkie akta sprawy przesłane z sądu pierwszej instancji? Czy mogę się
      odwoływać, jak "tatuś" wygra apelację. Okropnie się boję że On wygra. Człowiek
      który przez okres ciąży nigdy mną się nie opiekował, a opiekował się swoją
      kochanką, człowiek który przez 15 m-cy życia nie dał ani 1 złotówki na
      utrzymanie dziecka, zero od niego pomocy. Wyć mi się chce.
      • satelitka1 Re: Apelacja-pomocy!!! 05.02.10, 18:36
        hejka, na wszelkie "zaś" - proponuję gromadzić dalsze "dowody" jego zachowania.
        Znając psychopatów - pewnością dostaniesz jeszcze niejednego "interesujacego"
        sms-a od niego. Pozdrawiam i głowa do góry.
      • zjawa1 Re:elaalesander! 05.02.10, 21:07
        Po pierwszw. Z tego co wyczytałam, to miałaś sadowne ustalenie
        ojcostwa, a nie uznanie?
        Sprostowanie prawnesmile
        Bo jesli było ustalanie ojcostwa, to formalnie nie odebrano mu
        wladzy rodzicielsiej, bo jej nigdy wczesniej nie posiadałsmile Sad po
        prostu nie nadał mu taich praw!
        Ta wiec, jesli faktycznie odbylo sie ustalenie, a nie uznanie, to
        nie ma raczej szans na to, zeby nadano mu taka wladze i zmieniono
        nazwiso Twojego dzieca. Po za tym, jesli byly robione badania DNA,
        bo ja rozumiem ojciec dziecka powatpiewal i nie poczowal sie do
        rodzicielstwa, to zawsze za taie badania placi ta strona tora
        przgrywa, a wiec w tym wypadu Twoj byly partner. Jesli wyszloby, ze
        to nie jest jego dzieco, to oplaty za testy DNA placilabys Ty!
        Wiec nie ma taiej opcji, zebys ty po apelacji zmuszona byla za nie
        zaplacic w jakiejs czesci. Jedynie co on moze, to ubiegac sie o
        zwolnienie z czesci oplat, powolujac sie na ciezka sytuacje
        materialna i bytowa!

        A co do apelacji, to nie wyglada ona ja sprawa pierwszej instancji.
        Tzn. nie ma razpraw, a sprawy sporne rostrzygane sa po za audytorium
        w postaci powoda i pozwanego. Mouesz chyba uczestniczyc w tracie
        ogłoszenia wyru.

        Mam nadzieje, ze Ty rowniez asekuracyjnie zlozylas apelacje negujaca
        rzadania pozwanego?
        • zjawa1 Re:elaalesander! 05.02.10, 21:11
          A i jeszcze jedno. Jesli masz dowody na to, ze Twoj były partner
          napastuje Cie i zastrasza, to zglos to na policje! Jest tai paragraf
          na to, ale nie pamietam juz jak doladnie sie nazywa!
          Policja jedynie pouczy go, ale ty bedziesz miala ,,podkladke" i moze
          zyskasz siwty spokoj!
          • zjawa1 Re:elaalesander! 05.02.10, 21:13
            Przepraszam za brak literek ale szfanuje mi cos klawiaturawink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka