ersela
31.05.10, 21:23
z moim bylym partnerem, z ktorym do tej pory sie przyjaznilismy i
czasem ze soba sypilaismy, choc od rozstania minelo juz dosyc duzo
czasu. Wiadomo nie spodziewalam sie, ze bedzie sie cieszyl, ale jego
reakcja i tak mnie powalila z nog. Powiedzial zebym najpierw poszla
do leakrza i to potwierdzila a potem podjela decyzje i ze on niechce
tego dziecka i ze najlepszym wyjsciem bylaby aborcja, bo miec
dziecko ze mna to bylby jakis koszmar. Oczywiscie ja wiem, ze to
skrajna glupota zajsc w ciaze w mojej sytuacji, dodatkowo on uwaza,
ze go wrabiam w dziecko i chce go zmusic do czego czego on bardzo
nie chce. Siedze i rycze caly dzien.
Ale chcialabym sie dowiedziec jak to wyglada od strony prawnej: on
jest Brytyjczykiem i narazie oboje mieszkamy w Wielkiej Brytanii, z
tym ze ja planuje wrocic do Polski w ciagu najblizszych kilku
miesiecy, bo nie chce tutaj byc sama, bez rodziny i wsparcia dobrych
przyjciol. Czy ktos sie orientuje jak w takim przypadku wyglada
sprawa o ustalenie ojcostwa i alimentow, choc wcale nie jestem
pewna, ze chce to zrobic, skoron jego az tak bardzo odrzuca od
wziecia odpowiedzialnosci.