14.11.10, 12:55
Witam! Jestem mama rocznej dziewczynki którą wychowuje sama.Mam 24 lata na chwile obecna nie pracuję(szukam stażu) studiuje zaocznie. Mieszkam z rodzicami ponieważ nie stać mnie na mieszkanie ani na jego utrzymanie. Ojciec dziecka pracuje na czarno nie daje na utrzymanie dziecka ani wogole sie córka nie interesuje od naszego zerwania (nie mielismy slubu) zero telefonow smsów odwiedzin. Jego rodzice rowniez od chwili narodzin widzieli dziecko z 5 razy nie dostałam zadnego telefonu z pytaniem jak dziecko? Poprostu nikt sie nie iteresuje! Wczesniej ustalilismy wszytscy spolnie ze ojciec dziecka bedzie dawał po 500zł to byla jego podana kwota zgodziłam sie na to ale nie daje mi juz od 4 miesiecy ani zlotowki. Prosze poradzcie mi i popowiedzcie co dalej planuje zlozyc sparwe do sadu ale jakie mam szanse co do alimentów skoro ojciec pracuje na czarno? zbieram od samego poczatku rachunki.
Obserwuj wątek
    • i.rybka88 Re: POMOCY!!! 14.11.10, 13:06
      dodam ze na dziecko wydaje srednio ok 1000zl
      • majka003 Re: POMOCY!!! 14.11.10, 13:12
        Masz duże.Mój nie pracował był na bezrobotnym i dostał 400 zł alimentów z pouczeniem że jak go nie stać to niech jego rodzice się dokładają. I tak jest. On płaci te swoje 200 zł a rodzice 300 zł. A na konto wpływa 500 zł po podwyższce.
      • em.haa Re: POMOCY!!! 14.11.10, 14:16
        Na co Ty wydajesz miesięcznie 1000zł ??
        Tak w skrócie, bo mnie to zainteresowało.
        • ona3010 Re: POMOCY!!! 25.11.10, 21:43
          widocznie ma potrzeby wydawać 1000zl na dziecko, co cie tak dziwi???? bo nie rozumiem?
          sama mam małe dziecko i wiem ze kosztuje to b duzo.


          Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
    • em.haa Re: POMOCY!!! 14.11.10, 14:15
      JAZDA DO SĄDU, Fundusz będzie Ci płacił alimenty, zresztą zawsze jeszcze są jego rodzice i ich pozwiesz, to zmusi pana do zastanowienia się. Nie wiem na co Ty czekasz.
      • majka003 Re: POMOCY!!! 14.11.10, 17:51
        Ja też wydaję ponad 1000 zł/m-c: niania,przedszkole,dieta dodatkowe zajęcia.Ubrania to wiadomo sezonowo.
        • em.haa Re: POMOCY!!! 14.11.10, 18:19
          Ale tu dziecko ma rok, do przedszkola jeszcze nie chodzi.
          Żadnej niani też nie przewiduje u siebie, więc może mniej wydam tongue_out
          W moim mieście żłobek kosztuje 170zł ale MOPS opłaca samotnym matkom.
          • majka003 Re: POMOCY!!! 14.11.10, 21:45
            Na roczne wydawałam gdzieś 450 zł
            • em.haa Re: POMOCY!!! 14.11.10, 22:10
              Ta kwota jest mi bliższa smile
              • joasia75-1 Re: POMOCY!!! 15.11.10, 08:33
                Mam dwie córki w wieku 11 i 13 lat.Otrzymywałam do października po 400 zł na każde z dzieci.Ojciec dzieci nie interesuje się nimi w żaden sposób,nie utrzymuje żadnego kontaktu, choć mieszka w tym samym mieście.Jego dochód miesięczny wynosi 4900 "na rękę". Wniosłam o podwyższenie alimentów.Młodsza córka choruje m.in. na cukrzycę,starsza chodzi do gimnazjum.Mają dodatkowe zajęcia z angielskiego,starsza korepetycje z matematyki,na młodszą wydaję sporo(ok 300 zł) na leki co miesiąc.Zarabiam w porywach 1300-1600 ,wynajmuję mieszkanie.Nie mogę pozwolić sobie na dodatkową pracę bo kto wtedy zajmie się dziećmi,pomoże w lekcjach,dopilnuje.Nie mam nikogo w pobliżu kto mógłby pomóc. Chodzę z córkami na basen,na kręgle,do kina...i co?Nic!To nic dla sądu nie znaczy.Biedny tatuś przyszedł z adwokatem.Chciałam podwyżki o 300zł na każde dziecko.Dostałam po 160zł.Sędzina nie wnikała w nic,kompletnie.Stwierdziła,że przecież dzieci w tym wieku nie mają aż takich potrzeb.
                Już wiem,że wyliczenia,które każe nam matkom się robić i nimi okazywać nic nie znaczą.Że matka,która się stara i dba o wszechstronny rozwój dzieci jest uznawana za naciągaczkę.
                Wiem również,że wiele zależy od sędziego,od czasu jakim dla nas dysponuje,od humoru i nastroju...To straszne ale prawdziwe.
                Wszystkim walczącym o pieniążki na utrzymanie dzieci życzę powodzenia.
                • joasia75-1 Re: POMOCY!!! 15.11.10, 08:35
                  Dodam jeszcze tylko,że miałam faktury,paragony,rachunki...
                  • buzka25 Re: POMOCY!!! 16.11.10, 08:51
                    ja na niepełnosprawne dziecko dostaje 800zł i za to mam sie opłacic, kupic jedzenie, wizyty u lekarzy, leki, środki ortopedyczne, sprawa o alimenty ciagnie sie od czerwca tego roku koljena mam 7 grudnia, i to juz 3 bedzie, szanowny tatus nie płacic na dziecko ani złotowki nieinteresuje sie, jak sie na 2 rozprawie zapytałam sedziny a skad mam wziasc pieniadze na utrzymanie dziecka, bo nie czarujmy sie wydatki przy niepelnosprawnym sa duze, to ona mi mowie "prosze na czas trwania sprawy poprosic rodzine o pomoc" i tyle było z ropzrawysad juz nawet nie wierze e na tej 3 sie cos wyjasni i zasadzi mi alimentysad
    • mamma_wroc Re: POMOCY!!! 22.11.10, 21:08
      ja dowiedziałam się dopiero na rozprawie że nie miał od dłuższego czasu pracy ale dorabiał sobie na czarno do czego się przyznał na rozprawie (nadmienie że od urodzenia synka ani razu nie łożył na niego). sędzina zasądziła 500 zł alimentów (ja chciałam min, 700 zł) mówiąc że w tym wypadku póki nie będzie miał legalnej pracy ( a niby miał pare dni po rozprawie jakąś nową zacząć) będę mogła zgłosić się do funduszu alimentacyjnego jeśli sam nie będzie ich płacił (a fundusz wypłąca max 500 zł). niestety do dnia dzisiejszego nie zobaczyłam ani złotówki więc złożyłam wniosek u komornika sądowego o wszczęcie postępowania egzekucyjnego ( możesz to zrobić jak się spóźni już o jeden dzień ze spłatą zasądzonych alimentów włącznie z odsetkami karnymi) - niestety do funduszu alimentacyjnego można się dopiero zgłosić po złożeniu wniosku do komornika i odczekaniu conajmniej 2 m-cy od momentu wszczęcia postępowania, jeśli komornikowi nie uda się po tym czasie ściągnąć od niego alimentów to pisze jakieś potwierdzenie że nie ściągnięto do tego czasu alimentów i dopiero wtedy składa się wniosek do mopsu do funduszu alimentacyjnego. Tak to u mnie wygląda. I bardzo dobrze, że zbierasz rachunki. Podlicz sobie wydatki miesięczne jakie przeznaczasz na córeczkę, opłaty jakie ponosisz m-czne; dobrze, żebyś wskazała też jakie koszty mogą Ciebie czekać w najbliższym czasie i weź ze sobą te rachunki. powodzenia
    • listopadowka2008bis do em.haa 22.11.10, 23:06
      Teraz, gdy jeszcze jestes w ciazy, to blizsza jest Tobie kwota 400 pln. Gdy juz urodzisz dziecko, to wtedy przekonasz sie, ze blizsza bedzie Tobie kwota 1000pln. Ze mna bylo tak samo.
      Co kosztuje?
      Mleko -nawet i 300 pln miesiecznie,
      Pieluszki (nawet liczac te najtansze, to 100 pln miesiecznie),
      Jak dziecko ma powyzej 4 msc, to zaczynaja sie koszta sloiczkow lub gotowania posilkow, soczkow, herbatek - delikatnie liczac 200 pln.
      Leki - vitamina d, ktora sie podaje non stop + jakies katary/kaszle etc.
      Kosmetyki - kremy na slonce, mroz, na odparzenia, do mycia, szampon.
      Szczepionki - sporo rodzicow kupuje te skojarzone, bo nie chce patrzec na cierpienie swojego dziecka przy trzech strzalach zamiast jednego. (ja przez 2 lata wydalam na to ok 3 tys.pln)
      smoczki, ktore trzeba wymieniac, butelki, gryzaki, grzechotki, ubrania (!!!) - niestety sa u nas 4 pory roku, a dziecko przez rok czasu potrafi przerobic i 6 rozmiarow. Nawet jesli dziecko ubiera sie w lumpeksie, to tanio nie wyjdzie.

      Fantastycznie, jak dziecko urodzi sie zdrowe, nie ma alergii i nie potrzebuje specjalnego traktowania - leczenia, kosmetykow, diety. Nie zawsze tak jednak jest i wtedy trzeba sie liczyc z wiekszym kosztem. Mi nigdy nie udalo sie jeszcze zmiescic w 1 tys. pln wydanym na dziecko w ciagu miesiaca.

      Fajnie macie, ze MOPS oplaca zlobek smile I cena zlobka tez niesamowita. U nas najtanszy panstwowy to wydatek 400 pln, a nie idzie sie do niego dostac smile
      • listopadowka2008bis Re: do em.haa 22.11.10, 23:09
        aha zapomnialam jeszcze o lekarzach smile nie wszystkie badania da sie zrobic na nfz i nie do wszystkich lekarzy mozna czekac pol roku. Wtedy sa to nastepne wydatki.
        Do takiego kosztu utrzymania wliczyc trzeba tez rzeczy, ktore kupuje sie raz na jakis czas, ale za to drozsze - krzeselko do karmienia, fotel samochodowy.
        • majka003 Re: do em.haa 23.11.10, 10:52
          Wiesz,jak mnie nie stać to trudno rezygnuję z "wygodniejszego życia" maluszka. Moja miała szczepionki zwykłe-bo skąd na to tyle kasy??Przewijaka nie miała-szkoda kasy,ubierałam na łóżku i przeżyła,krzesełka też nie miała-bo też kasy brak.Wszystko ograniczyło się do minimum. Nie miałam pracy,ani pomocy z nikąd oprócz kilku groszy z MOPS.Da sie żyć bez niektórych luksusów.Mała wyrosła na śliczną dziewczynkę.Trzeba planować zakupy dla maluszka z głową i z rozsądkiem.
          • listopadowka2008bis Re: do em.haa 24.11.10, 23:30
            Tak, rozumiem, ze sa sytuacje skrajnej biedy. Jednak przecietnie niemowlak/ male dziecko pochlania wiecej kasy niz 400 pln miesiecznie. I to wcale nie sa jakies luksusy, tylko zwyczajna egzystencja. Z pewnych udogodnien mozna zrezygnowac bez uszczerbku, jednak sa pewne sprawy, z ktorych zrezygnowac sie nie da - pozywienie, higiena i zdrowie dziecka.
            Nawet planujac zakupy z glowa i rozsadkiem ciezko rozporzadzac kwota 400 pln miesiecznie, poniewaz tyle kosztuja lacznie pieluchy i mleko. A gdzie reszta? Stad uwazam, ze przed urodzeniem dziecka, blizsza moze byc kobiecie kwota 400 pln. Po porodzie nagle dochodza koszta, ktorych sobie nie uswiadamiamy wczesniej, ktore sprawiaja, ze kwota 1000 pln wydaje sie bardziej realna.
            • oliwija Re: do em.haa 25.11.10, 08:42
              a ja olałam tatrusiai i jego wielkie serce dla córki. Od5latu niej ni był . placi przez fundusz 300 zl.
              Mała ma 11 lat. chodzi na różne zajecia dodatkowe. Kiedys starałam sieo podwyższenie... sedzina zaproponowała 20 zł pod warunkiem ze z komornika zrezygnuje...


              zrezygnowałam z wali o wieksze pieniadze poto aby małą uchronić przed przyszłością ,kiedy to tartuś wystapi o alimenty na siebie. poniewaz nie pląci na nią nie odwiedza bede miec podstawy czy raczej ona na to aby sad przesadził najwyzej 50 zł na ukochanego tatusia.

              Czasami warto zawalczyc o to co bedzie póżniej i nie kopac sie z koniem.
      • em.haa Re: do em.haa 25.11.10, 09:02
        Zdaje sobie sprawę z tego, nie mam po prostu obrazu i dlatego zapytałam.
        • listopadowka2008bis Re: do em.haa 26.11.10, 00:21
          Ja Ciebie absolutnie rozumiem, bo tez bylam w takiej sytuacji smile Dodatkowo, nie mialam wtedy dzieciatych kolezanek, wiec swiat dzieciecych gadzetow bardziej i mniej potrzebnych oraz tych niezbednych poznawalam na poczatku sama. Mialam to szczescie, ze kolezanka pozyczyla mi ubranka na pierwszy miesiac, dala 4 paczki pampersow ( bo jej dziecko urodzilo sie 2 msc wczesniej i bylo na nie uczulone), 'foczke' do wanienki dla niemowlaka i kombinezon ( z czego bylam najbardzeij rada, bo dziecko urodzone w listopadzie podczas zimy nosilo 4 rozmiary). Cala reszte kupowalam sama i wydatki na wyprawke oraz te pozniejsze niezle mnie zszokowaly. Teraz juz sie troche z tym oswoilam, ze cala kase, nawet wiecej, idzie na dziecko smile
    • ann17 Re: POMOCY!!! 26.11.10, 21:31
      cześć, oczywiście że masz szanse na alimenty, pomimo tego, że ojciec dziecka pracuje na czarno. jak najszybciej złóż pozew i dobrze uzasadnij, dlaczego o taką a nie inną kwotę wnioskujesz. przygotuj rzetelne zestawienie kosztów utrzymania dziecka. jak masz rachunki, dobrze, jak nie - bez rachunków rozsądne kwoty też można obronić. nie liczy się ile ojciec zarabia, ale jakie ma możliwości zarobkowe. Ale o twoje dochody też się spytają: z czego żyjesz i w jaki sposób finansujesz utrzymania dziecka. ponieważ dziecko jest małe to sprawujesz opiekę bezpośrednią, więc podział kosztów nie będzie pół na pół. ale tak czy inaczej musisz się spodziewać pytania ile ty na dziecko wydajesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka