niccola3
14.06.04, 22:37
Dziewczyny, czy któraś z Was jest w takiej sytuacji? Wkrótce wracam do pracy,
musze i chcę dokończyc studia lub jeśli inaczej sie nie da, rozpocząć nowe.
Córcia do przedszkola. Jej tata zaczął intensywniej uczestniczyć w jej życiu,
z czego w zasadzie się cieszę, ale nie wiem jak będzie między nami w relacji
rodzice, bo on nadal ma nadzieję, że zmienię swoją decyzję. Jak rozpocznie
się sprawa rozwodowa może byc trudniej. Na razie spokojnie i dyplomatycznie
nastawiam go na rozwód, bo bardzo go to boli. Mnie bolało prawie 7 lat
bycia/nie bycia małżeństwem, potem zagrożona ciąża i brak jego przy mnie,
samotne w zasadzie wychowywanie córki itp. Mieszkam cały czas z rodzicami i
bardzo mi pomagają i finansowo i emocjonalnie. Martwię się, czy dam rade
pogodzić tyle obowiązków na raz. I jaki to wszystko będzie miało wpływ na
moje małe słonko.
Jak to będzie?
Niccola