Dodaj do ulubionych

Pomoc w drodze

29.06.04, 11:46
Witam,
Jestem matką 15miesięcznego Maciusia.Mój mąż wyprowadził się 7miesięcy temu i
od tego czasu bije się z myślami czy manie kocha i czy warto wracać
(biedaczek!!!)Brat mojego męża zrobił to samo (tyle że nie mają dzieci)Ale
nie chałam o tym pisać. Ja i Jadzia postanowiłyśmy założyć nowe forum,
pomagać sobie (somotnym)Ona ma zamiar stworzyć coś na większą skale.Założyć
firmę, której zadaniem było by pomuc kobietom w tym trudnym okresie. Jadzia
ma zmiar zatrudnić wizarzytkę, stylistkę i psychologa. Można by organizować
spotkania i wymieniać poglądy.
Muślę że to dobry pomysł i jestem za.
Jak Wam się to podoba.
Może macie jakieś pomusły które można będzie wykożystać.
Czekam na jakieś pomusły pod adresem: gosiaczek18-79o2.pl
Obserwuj wątek
    • ja-sarenka Re: Pomoc w drodze 29.06.04, 12:11
      dobry pomysł.Chyba najmilej widziany psycholog i prawnik.Nie wiem jak dla
      innych,ale dla mnie wizażystka i stylistka raczej sa zbędne.Jakoś się trzymam
      jeszczewink,no i co z tego-dla domowego tyrana i tak jestem najgorsza i
      najbrzydszacrying.
      Gdzie miałaby być ta firma?tzn w jakim mieście?Jeśli w Wawie to w jakiej
      dzielnicy?
    • optymistka79 Re: Pomoc w drodze 29.06.04, 12:17
      Firma która powstanie mieściłaby się na Tarchominie(Warszawa)w mieszkaniu
      Jadzi. Oczywiście o prawniku też myślimy(o to dobrym)
      Wizażystka i stylistka nie po to żeby spodobać się teranowi(sparciałemu)ale by
      uwierzyć w siebie i zaoczyć że mozna kożystać ze swojej urody.Spotkania,
      porady, herbatki itd.
      Może masz jeszcze jakieś pomysły?
      • kamila77 Re: Pomoc w drodze 29.06.04, 14:22
        Ja mam, ja smile
        Moze cos w rodzaju hmm agencji pracy dorywczej? W koncu kazda mama na czym sie
        zna - jak nie na projektowaniu stron www to na pieczeniu ciastsmile
    • kruszynka301 Re: Pomoc w drodze 29.06.04, 16:02
      jeżeli zejdzie się kilka porzuconych dziewczyn, to herbatka może przekształcić się użalanie nad sobą. Zapraszajcie byłe samotne (na tym forum jest kilka), którym się ułożyło - mnie najbardziej potrzebny nie był fryzjer i wizażysta, ale usłyszenie, że warto ponownie zaufać.
      • kubowa Re: Pomoc w drodze 29.06.04, 19:19
        warto, kruszynko, warto!!! ja to zrobilam i sie mi udalo!!! to nie byla moja
        pierwsza proba, ale od razu wiedzialam, ze bedzie wreszcie tak jak powinno
        byc!!! mozesz obejrzec sobie nas na naszej stronce. trzymamy za ciebie kciuki!!
        • kruszynka301 Re: Pomoc w drodze 30.06.04, 21:46
          kubowo, mnie się również ułożyło! Od 3 lat mam wspaniałego męża, który jest cudownym ojcem dla mojej córy. Pamiętam jednak, czego potrzebowałam, będąc samotną mamą, jak bardzo chciałam wierzyć, że będzie dobrze. Nikt mi w tym nie pomógł (tzn otaczały mnie same szczęśliwe pary, które nie wiedziały, jak mi pomóc), sama do tego doszłam.
          Dziękuje bardzo za postwink)).
    • optymistka79 Re: Pomoc w drodze 30.06.04, 12:13
      dziękuje za Wasze rady, pewnie macie racje trzega zaufać.Ja tego jeszcze nie
      potrafię, zbudowałam wokół siebie mór i bronię do siebie dostępu.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka