Dodaj do ulubionych

Potrzebuje pomocy

02.07.04, 19:37
a nie wiem,gdzie się zwrócić.Jestem strzębkiem nerwów.Odbudowywanie siebie
zajmie mi kilka dni a i tak mam wrażenie,że jestem już tak porozbijana że nie
ma we mnie żadnego całego kawałka.Nie wiem,gdzie pójść.Psychiatra,psycholog?
Terapia?Gdzie,do kogo?
Znów to samo,jedno słowo,jedno zdanie i nie potrafie jasno myśleć,jestem
bliska wielkiego wybuchu,załamania a przecież jestem taka silna,zdecydowana a
ulegam emocjom.
Odciełam się od rodziny,zmieniłam numery telefonów,prace i nagle dziś mnie
odnaleziono.Chodzi o moja matkę.Jest osoba niezrównoważoną
psychicznie,pijąca, lekomanka.I dziś telefon do pracy.Szok.W dodatku,mój
kochany tatuś stwierdził,że jestem zakuty łep.Od dawna mam świadomośc braku
rodziny a jednak takie słowa powoduja,że się załamuje i jestem ruiną!Boje się!
Psychicznego dręczenia,prześladowania,gnebienia i zastraszania!
Wiem,że za dwa dni się pozbieram i machne reką na pomoc z zewnątrz.Ale mam
świadomość,że coraz trudniej mi być twarda.Coraz częściej złoszcze się bez
powodu,co raz częściej miewam stany depresyjne i nieuzasadnione lęki! I
czuje się bezradna.Wychowałam się w domu pełnym przemocy i alkoholu.
Nie umiem przestac być małą dziewczynką,która potrzebuje mamy i taty i
przestać być od nich psychicznie uzależnioną.Przestać się ich bac!
Dopiero niedawno uświadomiłam sobie jak bardzo walczyłam o miłośc mego ojca i
w jaki sposób on to wykorzystał!
Dziś jestem rozstrzesiona.Koszmar powrócił,wspomnienia nigdy nie umierają.Co
mam zrobić by zapomnieć?
Obserwuj wątek
    • olkit Re: Potrzebuje pomocy 02.07.04, 19:45
      Do najbliższego ośrodka rozwiązywania problemów alkoholowych. Nie wiem gdzie
      mieszkasz, ale w Bydgoszczy BORPA jest w porządku, bynajmniej nie zajmuje się
      tylko anonimowymi alkoholikami ale głównie profilaktyką, ma "na stanie"
      psychologów, terapeutów, grupy wsparcia dla ofiar współuzależnienia, akademię
      rodzica, grupy socjoterapeutyczne, świetlicę dla dzieci (dziecko może tam
      przeczekać gdy rodzic jest na spotkaniu) i inne formy pomocy. Mam nadzieję, że
      i w Twoim otoczeniu jest coś podobnego.
      Pozdrawiam
      Olka
      • iziula1 Re: Potrzebuje pomocy 02.07.04, 20:02
        Czuje uraz do wszystkiego co kojarzy mi się z alkoholem.Nie ufam tym ludziom
        intuicyjnie.Może to głupie ale alkoholicy powoduja,że staje sie zła bez powodu!
        I nastawiam sie "na nie" do każdego związanego z tym środowiskiem.
        A pomocy potrzebuje nawet bardzo,bo czuje że to skończy się lekami.A tego nie
        chce.
        Poza tym moi rodzice zaliczyli kilka takich klubów.Ojciec stanął na nogi,sam
        zajmuje się pomoca terapeutyczna zawodowo(a niszczy mnie-ha ha).Matka w
        przerwach między ciągami tez odwiedza kluby AA,bo jest członkiem al-anonu (osób
        współuzależnionych,nigdy nie przyznała się że sama jest uzależniona)
        Dlatego czuje się bezradna.Moje miasto liczy 500 tys.mieszkańców a jednak mam
        świadomośc,że gdziekolwiek się udam ktoś z psychologów bedzie znał mego ojca.To
        zamkniete środowisko.Kiedyś prosiłam ojca o skontaktowaniem mnie z kimś z tej
        branży ale on wszystkich zna.Jak moge mówić o tym co czuje,co przeszłam i jak
        to boli komus kto zna mego ojca-człowieka który "tak wiele osiągnał" i który
        podniósł sie z dna?!
        Jutro bede czuła się żle,że okazałam się dziś słaba,że o tym pisze,że szukam
        pomocy,że nie zapanowałam nad soba.
        • olkit Re: Potrzebuje pomocy 02.07.04, 20:13
          iziula1 napisała:

          > Czuje uraz do wszystkiego co kojarzy mi się z alkoholem.Nie ufam tym ludziom
          > intuicyjnie.Może to głupie ale alkoholicy powoduja,że staje sie zła bez
          powodu!
          > I nastawiam sie "na nie" do każdego związanego z tym środowiskiem.

          To dość zrozumiałe w Twojej sytuacji sad

          > A pomocy potrzebuje nawet bardzo,bo czuje że to skończy się lekami.
          > A tego nie chce.

          No więc właśnie, nie znam niestety innego miejsca, gdzie by mozna w miarę
          szybko dostać się do psychologa. Sama bym się nie odważyła iść gdziekolwiek, a
          w Borpie dzięki akademii rodzica i spotkaniom rodziców dzieci z ADHD jakoś tak
          naturalnie dostałam się do psychologa i chodzę. Może spróbujesz w innym
          mieście? Nie wiem naprawdę sad

          > Jutro bede czuła się żle,że okazałam się dziś słaba,że o tym pisze,że szukam
          > pomocy,że nie zapanowałam nad soba.

          A to akurat ma mało wspólnego z prawdą.
          Szukanie pomocy to nie objaw słabości, tylko siły i mądrości. Nie ten sobie
          "radzi", kto bierze heroicznie wszystkie problemy na siebie, ale ten kto
          potrafi znaleźć pomoc gdy tego potrzebuje.

          Pozdrawiam
          Olka
          • iziula1 Re: Potrzebuje pomocy 02.07.04, 20:24
            Dziękuje,za odpowiedz,za samą chęć pomocy.
            Jutro ide do pracy,więc nie bede siedziała tępo wpatrzona w ściane.Coś będe
            robiło-coś co wychodzi mi najlepiej-bede udawała,że wszystko jest
            ok.Usmiech,życzliwość,dowcip na każdą okazje.
            Poradze sobie,jak zawsze, bo musze.
            Pozdrawiam.
    • nilka13 Spokojnie 02.07.04, 22:32
      Jesteś dorosłym, wartościowym człowiekiem. Sama wiesz, kim jesteś, a kim nie.
      Jeśli Twój ojciec oznajmi nagle, że pochodzisz z Marsa, to czy będzie to
      prawda? Nie. Więc nie martw się tym, co mówią. Są chorzy i potrzebują pomocy.
      Na dzień dzisiejszy niekoniecznie twojej. Nie musisz nic dla nich robić i
      możesz to jasno im przekazać. Zadbaj o siebie. Zrób dla siebie coś miłego.
      I zajrzyj na swoją skrzynkę gazetową.
      • iziula1 Re: Spokojnie 03.07.04, 19:43
        Nilka,dziękuje.Jesli tylko znajde więcej czasu odpisze na maila.
        Mam juz kontakt do terapeutki,w poniedziałek zadzwonie do niej.Dziś już
        lepiej,choć wciąż mam problemy ze swobodnym oddechem.
        Wiem,że jestem dorosła,że jestem kimś wartościowym tylko dlaczego tak łatwo o
        tym zapominam,że wystarczy jedno zdanie i znów czuje się żle?
        Dzieki.Iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka