Dodaj do ulubionych

PODZIELONE RODZICIELSTWO

30.07.04, 17:32
nie dotarłam nigdy do szczegółów, ani opisów, ale rozmawiałam z pewnym
psychologiem dziecięcym, który twierdził, że od 20 ponad lat w Szwecji
(bodajże) jest realizowany program "podzielonego rodzicielstwa"
polega to na tym, że jeśli rodzice biologicznie nie wychowują dziecka razem,
to, jak jet ono już do tego zdolne czy gotowe, "dzielą rodzicielstwo" między
siebie - czyli jeden tydzień dziecko miesza z mamą - jeden z tatą - potem z
mamą - potem z tatą... dla mnie brzmi to dziwacznie, ale podobno tak
wychowywane dzieci żadziej cierpią na syndromy pozbawienia rodzica - mają
kontakt z obojgiem, znają oboje, tyle, że mają dwa domy
co o tym sądzicie? może ktoś ma informacje na ten temat? może ktoś słyszał o
podobnych eksperymentach?
Obserwuj wątek
    • bei PODZIELONE RODZICIELSTWO 30.07.04, 17:40
      Synek mojego Anioła...mieszka u nas 3-4 dni...później dwa u Mamy...weekendy są
      na zmianę- jeden tu...jeden tam..święta bardziej u nas...
      Ma dwa domy...w każdym swoje ubranka, zabawki...plecak z ksiazkami wędruje...P
      przepada za partnerem mamy- mnie też lubi...uwielbia mojego syna....Ma
      organizowane wakcje- trochę u jednej rodziny- trochę u drugiej...raz idzie do
      kina z mamą...raz z nami.....jest kochany- i czuje miłość...zainteresowanie
      sobą...rodzice P- są z duża dozą kultury- swoje spory rozstrzygają zawsze na
      korzyść dziecka...P ma pewnosć- że nie przestaną go kochaćsmile
    • maligne Re: PODZIELONE RODZICIELSTWO 30.07.04, 18:14
      Był taki artykuł w Wys Obc całkiem niedawno na ten temat. Były rozne opienie na
      ten, temat, rownież przeciw. Do mnie dotarły bardziej przeciw, a warunki ktore
      trzeba spelniac zeby taki uklad dobrze funkcjonowal, to przede wszystkim zeby
      rodzice meiskzanli niedaleko siebie, zeby bylo blisko do szkoly i najlepiej to
      samo "podwórko", i stabilna sytuacja w obu domach. Wtedy mysle, ze taki uklad
      mialby szanse powodzenia, ale szczerze powiem ze ja sie zastanawiam wtedy jak
      mozna wtedy ktores miejsce traktowac jak wlasne? jak urzedzac soj pokoik? gdzie
      powiesic plakat ulubionego pilkarza? itd.. itp..
      no niby mozna to jakos dogadac, ale jakos nie ejstm przekonana,
      moze cos znajdziesz w archiwum gazety wyborczej..
      pozdrawiam
      maligne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka