IP: 82.139.165.* 23.04.14, 10:23
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Może ktoś zna wyjście z sytuacji w jakiej się obecnie znalazłąm??? A moanowicie. Jestem samotną matką. Wychowuję dwóch synów. Już nie daję rady ciągnąć tego 'wózka". Pracuję a mimo to na nic mnie nie stać. (komornik zajął mi połowę pensji) Alimentów nie mogę ściągnąć bo mąż ukrywa się. Nikt nie wie gdzie on jest. Komornik też nic nie może wyegzekwować od niego,. Z Funduszu Alimentacyjnego nie mogę otrzymać pomocy ponieważ dla naszego państwa jestem za bogata ( po przedstawieniu zaświadczenia o dochodach a pracuję w firmie państwowej także....) W chwili obecnej bank wypowedział mi kredyt na mieszkanie. Beznadzieja. Już dalej nie dam rady. Z nikąd pomocy nie mogę uzyskać. Dramat. Jak i kiedy to się skończy?????
Obserwuj wątek
    • nowamama2013 Re: pomocy 24.06.14, 17:27
      Współczuję Ci bardzo, niestety to państwo jest chore, zastanawiam się ile trzeba zarabiać aby uzyskać jakąkolwiek pomoc? Pisze aby wątek znalazł się znowu na górze, nich ktos się wypowie jak moze. Trzymam kciuki.
    • dzielnamama85 Re: pomocy 24.06.14, 18:02
      A długi masz za co? Jeśli czynsz, może pogadasz o rozłożeniu na raty lub odpracowaniu np. przy sprzątaniu, pracach ogrodniczych, porządkowych? Dzieci w jakim wieku? Jeśli starsze niż 15 lat, mogłyby popracować w wakacje na swoje potrzeby. Niestety, ale kredyt mieszkaniowy powinien zawsze być na pierwszym miejscu opłat. Za ile miesięcy masz zadłużenie, że bank wypowiedział Ci umowę? Wydaje mi się, że teraz nic już nie zrobisz, poza tym że możesz starać się o rozłożenie zadłużenia na raty, ale będziesz musiała spłacać i bieżącą ratę i część zaległości. A tak pozostaje tylko sprzedaż mieszkania, spłata kredytu i ewentualnie jeśli coś zostanie kupno mieszkanka lub wynajmowanie takiego, na jakie będzie Cię stać i zapisanie się w kolejkę po mieszkanie komunalne od gminy. Jedyna pomoc, jaka przychodzi mi do głowy to postaranie się o bezzwrotną pomoc/pożyczkę z ZFŚS w Twojej pracy.
    • mamameg Re: pomocy 25.06.14, 11:13
      A co z rodzicami byłego męża? jeśli jesteście z dziećmi w takiej sytuacji, to może pozwij rodziców byłego męża- może wtedy się nagle "odnajdzie".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka