Dodaj do ulubionych

czy dam sobie rade??

21.08.04, 09:57
Witajcie
od 6 lat jestem mezatka. na poczatku bylo wspaniale, potem coraz gorzej i gorzej. Final po tych 6 latach jest taki ze nie moge patrzec na mojego wspanialego mezusia. Totalnie mnie zniszczyl, choc mam jeszcze w sobie na tyle sily zeby myslec o odejsciu. i tu moj problem. Pracuje coprawda ale pensja taka sobie srednia, jego zreszta tez. jak sobie wczoraj wyliczylam to po oplatach na zycie zostawaloby mi 300 zl + ewentualne alimenty (min.200zl) to razem 500. czy ja przezyje, dodam ze nikt nie jest wstanie mi pomoc, musze liczyc tylko na sebie, synek jeszcze w papmpersach choc ma juz dwa lata. jak wy sobie poradzilyscie. bede bardzo wdzieczna za pomoc. mamawiktora
Obserwuj wątek
    • alka44 Re: czy dam sobie rade?? 21.08.04, 16:28
      Ja sobie radzę i żyję, ale to nie zabawa. Musisz sama sobie odpowiedzieć na
      pytanie, co jest złe w Twoim związku i czy jest szansa naprawy. Jak nic nie da
      się zrobić, to zwyczajnie nie masz wyjścia.
      Ja mam w tej chwili 1200 zł na 4 osoby. Po dokonaniu stałych opłat Brakuje nam
      na podstawowe potrzeby. Sprzedałam wszystko, co sie dało i nie wiem co dalej.
      Ale ani przez chwilę przez te kilkanaście lat nie żałowałam decyzji o rozwodzie.
      Wydaje mi się, że za te pieniądze, które bedziesz mieć, powinnaś przeżyć.
      Pieluchy to już chyba końcówka. Jak mały podrośnie to może będziesz mogła
      dorobić. Pamietaj jednak, że w Polsce musisz liczyć wyłącznie na swoje siły.
      Coś takiego jak pomoc społeczna to utopia. To istnieje tylko dla patologii.
      Dla przykładu podaje moje rozliczenie budzetu domowego. Przy tym dostaję już
      całkowicie do głowy. Jedynie nadzieja na Gminny Fundusz Alimentacyjny trzyma
      mnie przy życiu.

      Przychody
      zasiłek rehabilitacyjny (mój) 650,00
      dodatek dla samotnego rodzica 340,00
      alimenty od dziadków 200,00
      zasiłek rodzinny 86,00

      RAZEM 1276,00
      Rozchody

      Czynsz 390,00
      Telefon 30,00
      Zakup leków 200,00
      Zywnosć 300,00
      Środki higieny 60,00
      Odzież, obuwie 60,00
      wydatki szkolne 200,00
      bilet Dominiki 80,00
      Abonament RTV 15,80
      Gaz 27,50
      Prąd 68,00

      1431,30




      deficyt -155,30 albo więcej
    • sabiniuk Re: czy dam sobie rade?? 21.08.04, 16:35
      ja tez sie boje.Siostra mi mowi,ze skoro trzymaja nas (tzn mnie przed
      pozegnaniem z panem i władca)tylko sprawy finansowe,to lepiej klepac
      najbiedniejsza z biedot. Kazdy chce jak najlepiej dla dziecka.Marze,ze po
      naszym rozstaniu alek wiecej bedzie dbal o synka...codziennie budze sie kolo
      faceta,który mnie nie kocha i nie chce tak dłuzej.Chce zlapac powietrze i
      poczuc sie wolna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka