Dodaj do ulubionych

dziecko z obcokrajowcem

30.08.04, 21:15
Czy facet z którym mam dziecko może mi je zabrać jeżeli uzyska ono
obywatelsto jego kraju? Tak naprawadę, to jego matka nalega na to żebyśmy
nadali naszemu dziecku obywatelstwo jej syna, ale ja nie jestem do tego
przekonana właśnie z powodu obaw o to, że kiedyś wpadną na pomysł, żeby mi
zabrac moją dzidzie.
jeżeli któraś z was ma dziecko z obcokrajowcem i wie co nalezy zdobić, żeby
nie dopuścić do takiej sytuacji, lub wie gdzie można zaciągnąć opinii na ten
temat, będę wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • cartoon_network podstawowe pytanie 30.08.04, 21:35
      a z jakiego kraju jest ojciec? Bo jak z arabskiego to nigdy na to nie zgódź
      się.
      Obywatelstwo dziecko może mieć podwójne. Moja Misia jest Żydówką bo z matki
      Żydówki, ale to inna historia, i ma polskie obywatelstwo.
      • samodzielny Re: podstawowe pytanie 30.08.04, 23:33
        Cos Ci sie pokrecilo, narodowosc z obywatelstwem. Zydowka to moze narodowosc, a
        obywytelstwo moze miec polskie, rosyjskie, izraelskie.
        Dziwny poglad, Zydowka bo z matki Zydowki, a twoje geny to gdzie???
        Pozdrawiam pokreconego
        • kamila77 Re: podstawowe pytanie 30.08.04, 23:37
          > Dziwny poglad, Zydowka bo z matki Zydowki, a twoje geny to gdzie???

          Rrrrany, czlowieku, Zydostwo to nie biologia, to religia.
          • samodzielny Re:Rrrrany, kobieto.. 31.08.04, 08:07
            JUDAIZM [łac.], mozaizm, wyznanie mojżeszowe, religia Żydów; także zespół
            wierzeń, wartości etycznych i postaw wynikający z tradycji i obyczajów narodu
            żydowskiego.
            "o posłannictwie Żydów z racji przymierza, które Bóg zawarł z nimi, jako
            narodem przez Siebie wybranym"
            "przymierze Boga z narodem żyd."
            encyklopedia.pwn.pl/32689_1.html

            Judaizm, mozaizm, najstarsza monoteistyczna religia, prekursor chrześcijaństwa
            i islamu, narodowa religia Żydów. Wyznawcą jej może być tylko ten, kto urodził
            się z matki Żydówki. Bardzo rzadko dopuszcza się przyjmowanie wyznawców innego
            pochodzenia etnicznego.

            (moze, ale czy musi?)

            "Z narodu żydowskiego, jako narodu wybranego,"
            wiem.onet.pl/wiem/00f51d.html
            Wiec biologia czy religia, wyznanie czy narod?
            Pozdr
            • kamila77 Re:Rrrrany, czlowieku 31.08.04, 09:41
              Nie, zrodzony z matki Zydowki Zydem byc nie musi. Ale wg naszych "starszych
              braci w wierze" - jest. Bywa jednak roznie (vide panna kartonówna), zatem nie
              biologia jest czynnikiem decydujacym.
              • samodzielny Re:Rrrrany, kobieto... 01.09.04, 02:10
                Wszystko Ci sie myli.
                Religia,
                Wyznanie,
                Narodowosc,
                Obywatelstwo...
                Narodowosc dziedziczy sie po rodzicach i zmienic jej juz nie mozna, pozostale
                to i owszem. Jednak "biologia".
        • cartoon_network Re: podstawowe pytanie 30.08.04, 23:47
          samodzielny napisał:

          > Cos Ci sie pokrecilo, narodowosc z obywatelstwem. Zydowka to moze narodowosc,
          a
          >
          > obywytelstwo moze miec polskie, rosyjskie, izraelskie.
          > Dziwny poglad, Zydowka bo z matki Zydowki, a twoje geny to gdzie???
          > Pozdrawiam pokreconego

          może nie byłem precyzyjny. Rzecz w tym, że u Żydów liczy sie tylko matka.
          Dziecko Żyda i Gojki nie jest Żydem. Natomiast dziecko z matki Żydówki i ojca
          nie-Żyda jest pełnoprawnym Żydem według halachy i... prawa państwa Israel.
          • cartoon_network Re: podstawowe pytanie 30.08.04, 23:57
            problem w tym, że Żyd dostaje obywatelstwo israelskie bez łaski ze strony
            państwa. Wystarczy, że tam pojawi się i ktoś kto ma opiekę nad takim dzieckiem
            zażąda tego, i państwo Israel ma psi obowiązek takie obywatelstwo przyznać. A
            Israel jest poza możliwościami oddziaływania państwa polskiego, tzn. nie ma
            możliwości prawnych odzyskania takiego dziecka.
            • kaprysia Re: podstawowe pytanie 31.08.04, 14:28
              A co to "Israel"????
              • cartoon_network Re: podstawowe pytanie 31.08.04, 14:39
                kaprysia napisała:

                > A co to "Israel"????

                to poprawna pisownia po przetłumaczeniu z hebrajskiego. Nie wiem dlaczego, ale
                tylko w Polsce używa się innej nazwy.
                • kamila77 Re: podstawowe pytanie 31.08.04, 15:52
                  My to w ogole jestesmy bardzo nieprawidlowy kraj - na Italie mowimy "Włochy",
                  na Germanię "Niemcy", strasznie jestesmy niepoprawni.
                • samodzielny Re: podstawowe pytanie 01.09.04, 02:13
                  cartoon_network napisał:

                  > kaprysia napisała:
                  >
                  > > A co to "Israel"????
                  >
                  > to poprawna pisownia po przetłumaczeniu z hebrajskiego. Nie wiem dlaczego,
                  ale
                  > tylko w Polsce używa się innej nazwy.

                  Bo tylko w jezyku polskim, nie ublizajac nikomu, srodkowa sylaba zle sie
                  kojarzy. Jakby to brzmialo "jade do Israela", chyba nieciekawie.
                  Pozdr.
                  • kamila77 Re: podstawowe pytanie 01.09.04, 08:30
                    To jest akurat zwiazane z fonetyka i procesem upodabniania sie do siebie
                    sasiadujacych glosek.
                    • samodzielny Re: podstawowe pytanie 01.09.04, 10:16
                      kamila77 napisała:

                      > To jest akurat zwiazane z fonetyka i procesem upodabniania sie do siebie
                      > sasiadujacych glosek.
                      >

                      hmmm?
                      Czy mozesz wskazac te upodabniajace sie do siebie sasiadujace gloski w slowie
                      Israel??
                      Nijak nie potrafie sie ich doszukacsad((
                      • kammik Re: podstawowe pytanie 01.09.04, 14:43
                        "r" jet dzwieczne, "s" natomiast bezdzwieczne, dzwiecznosc gloski "r"
                        przechodzi na sasiadujaca "s" czyniac z niej dzwieczne "z".
                • judytak Re: podstawowe pytanie 01.09.04, 09:44
                  cartoon_network napisał:

                  > kaprysia napisała:
                  >
                  > > A co to "Israel"????
                  >
                  > to poprawna pisownia po przetłumaczeniu z hebrajskiego. Nie wiem dlaczego,
                  ale
                  > tylko w Polsce używa się innej nazwy.

                  nie tylko w Polsce :o)
                  po węgiersku też Izrael :o)

                  pozdrawiam
                  Judyta
          • lady_safira Re: Israel 01.09.04, 08:39
            bo tylko matka wie kim był ojciec miedzyinnymi dlatego
            • samodzielny Re: Israel 01.09.04, 10:22
              lady_safira napisała:

              > bo tylko matka wie kim był ojciec miedzyinnymi dlatego


              Nie zawsze, oj nie zawsze wie.
              Bo tylko jedno jest pewne. TO dziecko pochodzi od TEJ matki.
              (dzisiaj nauka potrafi z olbrzymim prawdobodobienstwem ustalic, ze rowniez od
              TEGO ojca)
              Jej "wiedza" jest nieistotna.
    • anna_mama_julka Re: dziecko z obcokrajowcem 31.08.04, 14:42
      Wszystko zależy od kraju z jakiego jest ojciec twojego dziecka. Jeżeli z
      Niemiec to służę radą.
    • ma.pi Re: dziecko z obcokrajowcem 31.08.04, 15:30
      emag1 napisała:

      > Czy facet z którym mam dziecko może mi je zabrać jeżeli uzyska ono
      > obywatelsto jego kraju? Tak naprawadę, to jego matka nalega na to żebyśmy
      > nadali naszemu dziecku obywatelstwo jej syna, ale ja nie jestem do tego
      > przekonana właśnie z powodu obaw o to, że kiedyś wpadną na pomysł, żeby mi
      > zabrac moją dzidzie.
      > jeżeli któraś z was ma dziecko z obcokrajowcem i wie co nalezy zdobić, żeby
      > nie dopuścić do takiej sytuacji, lub wie gdzie można zaciągnąć opinii na ten
      > temat, będę wdzięczna za pomoc.


      Najlepsza informacje uzyskasz napewno w ambasadzie lub konsulacie danego kraju.
      Tylko, ze czesto przepisy sobie, z azycie sobie.

      Piszesz na samodzielnej, to zakladam, ze nie masz slubu z ojcem dziecka. W
      takim wypadku to lepiej badz ostrozna, szczegolnie ta nalegajaca tesciowa. Ja
      jakbym miala takie obawy jak Ty to powiedzialabym, ze jak dziecko dorosnie to
      samo zdecyduje czy chce miec obywatelstwo z kraju ojca.

      Jezeli mieszkasz w Polsce to raczej nie musisz sie obawiac. Chyba, ze zezwolisz
      ojcu na samotny wyjazd z dzieckiem poza granice Polski. Wtedy, czasami moze nie
      miec znaczenia czy Ty sie zgodzilas na nadanie obywatelstwa dziecku czy nie.
      Ojciec wywiezie go do swojego kraju, gdzie moga byc calkiem inne przepisy. I
      nawet jak prawo bedzie po Twojej stronie to mozesz miec problemy z odzyskaniem
      dziecka.

      Pozdr.
      • szymon00 Re: mogę wtrącić???!!!! 31.08.04, 16:26
        Przede wszystkim roziwązanie jest proste a więc przypuśćmy, że dziecko urodzi
        się na terenie Rzeczypolpolitej Polski, tak więc obywatelstwo jego reguluje

        Dz.U. z 2000r. Nr 28 poz. 353 i z 2001r. Nr 42 poz.475 w którym mozemy
        przeczytać, że sposobami nabycia obywatelstwa są m.in.

        1. Urodzenie z rodziców, z których co najmniej jedno posiada obywatelstwo
        polskie – Zasada krwi/Ius Sanguinis

        Dziecko nabywa obywatelstwo polskie przez urodzenie z rodziców, z których co
        najmniej jedno posiada obywatelstwo polskie, bez względu na miejsce urodzenia
        dziecka w Polsce czy za granicą. (Art. 4 pkt 1 i 2 ustawy o obywatelstwie
        polskim).

        Zagadnienie obywatelstwa dzieci urodzonych z rodziców o różnym obywatelstwie
        tj. polskim i obcym, zostało uregulowane w ten sposób, że stosownie do art. 6
        ust. 1 ww. ustawy dziecko takich rodziców nabywa przez urodzenie obywatelstwo
        polskie, bez względu na miejsce urodzenia w Polsce czy za granicą. Jednakże
        rodzice w oświadczeniu złożonym zgodnie przed właściwym organem (konsul dla
        osób zamieszkałych za granicą lub starosta - dla osób zamieszkałych w Polsce) w
        ciągu 3 miesięcy od dnia urodzenia się dziecka, mogą wybrać dla niego
        obywatelstwo państwa obcego, którego obywatelem jest jedno z rodziców, jeżeli
        według prawa tego państwa dziecko nabywa jego obywatelstwo.

        2. Urodzenie lub znalezienie dziecka na terytorium Polski – Zasada ziemi/Ius
        Soli

        Zasada ta ma zastosowanie, gdy dziecko urodzi się lub znalezione zostanie na
        terytorium RP, a oboje rodzice są nieznani lub nieokreślone jest ich
        obywatelstwo, bądź nie mają żadnego obywatelstwa (Art. 5 ustawy o obywatelstwie
        polskim). Dziecko takie z mocy prawa nabywa obywatelstwo polskie.

        Innym sposobem nabycia obywatelstwa jest jego uzyskanie na podstawie decyzji
        właściwego organu władzy, tj. w drodze nadania obywatelstwa polskiego przez
        Prezydenta RP. (Art. 8 ustawy o obywatelstwie polskim) lub w drodze uznania za
        obywatela polskiego przez wojewodę. (Art. 9 ww. ustawy).

        akt urodzenia zostaje sporzadzony w Polsce a więc i miejsce zameldowania będzie
        w Polsce. Do przekraczania granic obowiązują obywateli danych krajów pewne
        dokumenty a więc obywateli UE dowody osobiste oraz paszporty, obywateli innych
        Państw paszporty, wizy. Nie ważne czy się wjeżdża czy się wyjeżdża dokument
        należy okazać.


        Następna kwestia to sposoby przekraczania granic przez dzieci:

        a. dokumentami uprawniającymi obywatela państwa członkowskiego Unii
        Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Norwegia, Islandia,
        Liechtenstein) do przekroczenia granic pomiędzy tymi państwami będą ważny
        paszport lub inny dokument stwierdzający obywatelstwo i tożsamość podróżnego.

        b. małoletni mogą podróżować po krajach Unii Europejskiej na podstawie ważnego
        paszportu, wpisu do paszportu rodzica, z którym dziecko przekracza granicę lub
        własnego dowodu osobistego.

        c. osoba małotenia nie może przekroczyć granicy na podstawie wpisu w
        książeczkowym dowodzie osobistym (stary typ dowodu osobistego) jego rodzica.
        Ustawa z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U.
        z 2001 r. Nr 87, poz. 960 z późn. zm.) nie przewiduje takiej możliwości -
        wyjątek od tej zasady stanowią przepisy umów o małym ruchu granicznym z
        Republiką Czeską i Republiką Słowacką; dotyczą one wyłącznie osób zameldowanych
        w wymienionych w tych umowach miejscowościach, objętych tzw. pasem małego ruchu
        granicznego (komunikat z 9 lipca 2004 r.).

        Dziecko bedące pod władzą oboja rodziców wpis do paszportu lub wyrobienie
        dowodu osobistego uzależnia się od zgody jego rodziców.

        Kwestia następna: paszport a wyjazd dziecka za zaagranicę to dwie odrębne
        rzeczy, pomimo posiadania paszportu lub wpisu do paszportu rodzic może sobie
        zastrzec w SG nie wypuszczania dziecka poza granice państwa lub drugiemu
        rodzicowi w formie pisemnej dać do zrozumienia, że ma zakaz wywożenia dziecka
        poza granice państwa.

        Trochę smutniej: jeśli kto chce to i tak, bez względu na papier wywiezie
        dziecko.

        Ściganie porwanych dzieci odbywa się z mocy Konwencji Haskiej z dnia 25
        października 1980 r. o cywilnych aspektach uprowadzenia dziecka za granicę (19
        Konwencja dotycząca cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę, Dz.. U.
        1995 Nr 108 poz.528.). Zawiera ona rozwiązania mające na celu realizację
        postanowień Konwencji o Prawach Dziecka.

        Czy wszystko jasne?!!!

        pozdrawiam









        • szymon00 Re: mogę wtrącić???!!!! - aha jeszcze jedno 31.08.04, 16:41
          zawsze w takich sprawach, gdy Państwo nie daje sobie rady istnieje osoba
          detektywa Rutkowskiego, który w brawurowy sposób odbija pokrzywdzone dzieci,
          żony. W szcególnosci żony, które są takie pokrzywdzone smile)), jakby same nie
          wiedziały w co się pakująsmile)).

          pozdrawiam
          • marcepanna detektyw rutkowski 31.08.04, 20:31
            no przynajmniej jedna akcja mu sie nie udala , widzialam w tv

            wiekszosc kobiet niestety zyje zludzeniami
        • emag1 Re: mogę wtrącić???!!!! 31.08.04, 19:52
          Szymon, bardzo Ci dziekuję za wyyyczerpującą odpowiedź.

          Facet, z którym mam dziecko jest Węgrem. Nigdy nie byliśmy małżenstwem.
          Poprostu byliśmy ze sobą ok. półtora roku, a jak okazało się ze będizemy mieli
          dziecko, facet "zwiał". Po wielu naszych wspólnych perturbacjach życiowych
          próbuje zawiązać supełek na więzi z naszym dzieckiem. Probuje także naprawić
          wszystkie wyrządzone mi krzywdy i doprowadzić do względnego zawieszenia broni.
          Przyznam, że godzę się na to, jednocześnie zachowując czujność.

          Może naoglądałam się zbyt wielu programów o nadgorliwej miłości, może to strach
          o stratę dziecka, połączony z brakiem zaufania... nie wiem. Może nam się ułoży,
          a może nie. Ja w każdym razie nie chcę ryzykować, chociaż z drugiej strony nie
          chciałabym zamykać mojemu dziecku możliwości rozwoju w innym kraju.

          dzieki za podpowiedz. Zadzwonię do konsulatu. Dowiem sie przynajmiej, czy moje
          dziecko nie straci jeżeli uzyska obywatelstwo w wieku 15 lat a nie teraz.
          • judytak Re: mogę wtrącić???!!!! 01.09.04, 09:57
            emag1 napisała:

            > Facet, z którym mam dziecko jest Węgrem.

            jeśli chodzi o Polskę i Węgry, to

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka