Witam- od ubiegłych wakacji jestem w separacji (sądownie) moja córcia ma
2latka i 10 m-cy, a od października zeszłego roku mamY nowego, cudownego
faceta...

który w oczach exa jest "źle prowadzącym się facetem" (nie
wspomnę, że rok mnie sam zdradzał jak byliśmy razem) , córa w tym roku
zaczęła mówić Tatuś do obecnego partnera i ich więź jest bardzo silna

)
Niestety ex jak zwykle lubi mieszać- nagle obudził się w nim "Tatuś" i miesza
córeczce w głowie- każąc na mojego partnera mówić "wuja" bo tata jest tylko
jeden. Ona powiedziała, że ex tak jej kazał mówić, ale itak dalej mówi tatuś
do partnera. Wytłumaczyłam jej, że ma 2 tatusiów. Ex wielokrotnie podkreślał,
że nie pozwoli by córa tak móiła do obecnego. Denerwuje mnie fakt, że on jej
miesza w głowwie- ona doskonale wie, że ex jest jej tatą i nie mam zamiaru
wybijać jej tego z głowy, ale on nie powinien nam wtrącać się w życie..wkońcu
to on kiedyś się nie spisał jako tata i jako mąż...Córeczka gdy mówiła, że ex
kazał jej mówić "wuja" na obecnego partnera zaczęła rozmyślać, później się
rozpłakała... Co mamy zrobić? czy ktoś miał podobną sytuację?? Nie chcę by
dziecko cierpiało