martalik
23.06.05, 20:08
Bardzo dziękuję za fachowe wypowiedzi jakich udzieliliście mi w związku z
pytaniem o alimenty na niepełnosprawną Misię. Szczere uznanie za poziom
wiedzy i chęć podzielenia się nią z innymi.
Rozumiem, że mam dwie opcje: albo sądownie ją ubezwłasnowolnić albo
zaryzykować, że komornik pomoże wyegzekwować alimenty do moich rąk.
Decyzja o ubezwłasnowolnieniu jest dla mnie na dziś nazbyt trudna.Tyle lat
kosztem wielu wyrzeczeń walczyłam o jej zdrowie i naukę jak największej
sanodzielności aby mogła znaleźć swoje miejsce w "normalnym " społeczeństwie,
że myśl o działaniu w drugą stronę kompletnie mnie paraliżuje. Poza tym nikt
nie wie co przyniesie przyszłość i czy taka decyzja w efekcie byłaby dla niej
dobra. Na forum najczęsciej pisze sie w skrócie a rzeczywistośc nigdy nie
jest jednowymiarowa. Na szczęscie mam jeszcze troszkę czasu aby się nad tym
zastanowić i wybrać jak najlepsze rozwiązanie dla mojego dziecka.
Dzięki Wam panowie wiem, że mogę zaryzykować i do tego przygotuję się jak
najlepiej umiem. A w razie niepowodzenia zawsze mogę wybrać ten drugi
wariant. Acha jest jeszcze trzecie rozwiązanie : tata zmądrzeje ( choć na to
liczę najmniej).
Tak więc jeszcze raz dziękuję za wsparcie panom i wszystkim pozostałym.