Dodaj do ulubionych

Witam! Potrzebuję rady! Długie ale ważne!

13.09.05, 16:21
Jestem w ciąży...6 miesiąc... Rozstałam sie z ojcem dziecka i jako że nie
jest on człowiekiem odpowiedzialnym nie udało mi sie dogadać z nim
polubownie, jeżeli chodzi o przyszłość "naszego" dziecka.
Mam w związku z tym kilka pytań, gdyż prawo jest dla mnie czarną magią:
- Czy mogę sie domagać zwrotu połowy kosztów badań, USG, wyprawki, ogólnie
kosztów związanych z ciązą i przyjściem dziecka na świat? Jeżeli tak to kiedy
(na ile przed rozwiązaniem) składać taki pozew i jak powinien on brzmieć?
- Kiedy występować o alimenty i jak obliczyć ich wysokość... On pracuje,
mieszka z rodzicami i nie ponosi żadnych kosztów z tytułu utrzymania siebie.
- Czy mogę nie nadawać dziecku jego nazwiska? Jak to zrobić?
- Jak można załatwić nie nadawanie praw rodzicielskich Jemu, lub ich
odebranie... bo nie wiem co trzeba (w jakiej kolejności) ale jednocześnie tak
by był zobowiązany do płacenia alimentów. On ćpa, na co mam świadków i nie
interesuje sie mną ani dzieckiem więc chyba nie byłoby dużych problemów z tym
by nie dostał takich praw?
- Czy jeżeli będzie miał odebrane lub nie nadane prawa rodzicielskie to moze
widywać syna? naprzykład tylko w mojej obecności?

Bardzo proszę o pomoc i odpowiedzi na moje pytania... Mam dopiero 21 lat i
nie znam sie na tych wszystkich prawnych zawiłościach a nie stać mnie na
porady prawne płatne...
Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • agunia1980 Re: Witam! Potrzebuję rady! Długie ale ważne! 13.09.05, 16:36
      Jestem dokladnie w takiej samej sytuacji i tez nie orienyuje sie zbytnio jak to
      wyglada.W tym lub przyszlym tygodniu bede sie widziala z pania adwokat i sie
      wszystkiego dowiem i natychmiast dam Tobie znac.
      Pozdrawiam
      Agata
      • brzdac_22 Re: Witam! Potrzebuję rady! Długie ale ważne! 13.09.05, 17:11
        Dziękuję bardzo! Będę czekać na wieści tutaj lub na poczcie... smile
        Co nie zmienia faktu, że czekam na wasze odpowiedzi, może już teraz ktoś z Was
        wie co powinnam robić ??
    • martalik Re: Witam! Potrzebuję rady! Długie ale ważne! 13.09.05, 21:05
      Zadałaś dużo pytań, ja mam skromną wiedzę nt. kosztów wyprawki czy praw
      rodzicielskich wiem , że masz spore prawa ale ważne jest i to czy on ma
      dochody, jeśli nie to możesz pozwać dziadków waszego dziecka.Ja najlepiej się
      oriętuję w sprawach o podwyższanie alimentów ( głównie dzięki informacjom od
      Pelagi)- choć mimo niezłego przygotowania nie bardzo mi się w praktyce udało
      sad.Na tym forum te sprawy były baaardzo często i dokładnie wyjaśniane.
      Poszperaj w wątkach na pewno znajdziesz większość odowiedzi.Wiem też , że jest
      wiele miejsc gdzie prawnicy udzielają bezpłatnych porad, piszą pozwy osobom w
      trudnej sytuacji finansowej np. na pewno na wydziałach prawa wyższych uczelni,
      być może w ośrodkach pomocy społecznej,w różnych organizacjach , fundacjach.Na
      pewno znajdziesz fachową pomoc bo to nie sa skomplikowane sprawy.Trzymam kciuki
    • anetina rady 16.09.05, 07:42
      po urodzeniu dziecka możesz złożyć wniosek o:
      - ustalenie ojcostwa dziecku
      - o nieuznanie dziecka przez ojca (dziecko będzie miało twoje nazwisko, a
      ojciec nie będzie miał praw do dziecka)
      - o zwrot połowy kosztów utrzymania w ciąży i połowę wyprawki
      - o alimenty

      jeśli chcesz więcej szczegółów - pytaj
      • brzdac_22 Re: rady 16.09.05, 12:38
        Ale jak zmienia sie sytuacja kiedy on będzie chciał uznać dziecko?
        No i jeszcze jedno... mam pracę do dnia rozwiązania. Bo umowa kończy mi sie
        przed tym terminem. I biorąc pod uwagę moje obecne zarobki mam lepszą sytuację
        niż ojciec dziecka. Z tym że on mieszka z rodzicami i za nic nie płaci, a całą
        wypłatę przeznacza na zabawy... ja natomiast sama sie z niej utrzymuję, gdyż
        mój tata nie zyje a mama jest bezrobotna... nie mam żandnego wsparcia
        finansowego... Nie mieszkam nawet z mama co sprowadza na mnie również koszty
        utrzymania mieszkania i opłat z tym związanych.
        Jak na to patrzy sąd. Czy bede mogła sie ubiegać o zwrot połowy kosztów
        utrzymania w ciazy? Co musze zbierać? Rachunki za co?
        • zawsze-w-drodze Re: rady 16.09.05, 13:40
          Pytań masz sporo, sróbuję je trochę uporządkować:
          1. Nie ma możliwości aby JEDNOCZEŚNIE ojciec nie uznał dziecka i płacił na nie
          alimenty. Jeżeli nie uznaje dziecka, to tak jakby nie było jego - a zatem nie
          płaci (bo z jakiego powodu).
          2. Jak rozumiem nie macie ślubu, zatem dziecko nie jest mu "automatycznie"
          przyznawane. Musi po urodzeniu dziecka je uznać w Urzędzie Stanu Cywilnego a Ty
          możesz się na to zgodzić - albo nie i wtedy on może ewentualnie wnieść sprawę
          do Sądu o uznanie ojcostwa - przypadki sporadyczne. Jeśli Ty byś chciała
          uznania ojcostwa a on nie to również możesz wnieść sprawę o ustalenie ojcostwa -
          ale do momentu wyroku ojciec w papierach Twojego Syna jest "nieznany" - i
          rzecz jasna nie ma obowiązku łożyć na jego utrzymanie.
          3. Jeżeli uzna dziecko to dziecko może nosić nazwisko Twoje, ojca, lub w
          przypadku zgody Urzędu obydwa z kreską w środku (tak samo jak dzieci ślubne).
          Nie ma to znaczenia dla ojcostwa ani alimentów - to wybór rodziców dziecka.
          Jednak potem zmiana decyzji (np. zmiana nazwiska z jednego na drugie wymaga
          zgody obu stron i decyzji sądu).
          4. Możesz spokojnie wystąpić o zwrot 60% kosztów ciąży i wyprawki - konieczne
          są wszelkie rachunki - lekarz, badania, specjalne leki, wyżywienie, wyprawka
          itd.
          5.O alimenty występujesz po uznaniu dziecka (co ma odzwierciedlenie w akcie
          urodzenia) do sądu.
          6. Nawet jeśli umowa (czasowa jak rozumiem) kończy się przed urodzeniem dziecka
          to jesteś w okresie ochronnym i jest ona automatycznie przedłużana do momentu
          porodu i przysługuje Ci również płatny urlop macierzyński. Nie zmienia to
          oczywiście obowiązku alimentacyjnego oojca dziecka - i nie ma tu znaczenia
          gdzie i zkim mieszka on a z kim ty - alimenty są na dziecko a nie na ciebie.
          7. Istnieje możliwość późniejszego ograniczenia praw rodzicielskich - np.
          nadzór nat spotkaniami, ogranioczenie wizyt itd. Ale to śpiew przyszłości. Byle
          nie pozbawienie praw - to znów z automatu wyklucza alimenty.
          Tyle na gorąco. Jeśli chcesz szczegółów - napisz jakich.
          Pozdrawiam
          • dyrgosia Re: rady 17.09.05, 11:53
            szymon00 15.09.05, 21:46 + odpowiedz


            brzdac_22 napisała:

            > - Czy mogę sie domagać zwrotu połowy kosztów badań, USG, wyprawki, ogólnie
            > kosztów związanych z ciązą i przyjściem dziecka na świat? Jeżeli tak to kiedy
            > (na ile przed rozwiązaniem) składać taki pozew i jak powinien on brzmieć?

            odp: tak możesz domagać się zwrotu kosztów jakie wymieniłaś powyżej, kiedy: są
            dwa terminy: albo po urodzenia dziecka wraz ze sprawą o ustalenie ojcostwa i
            jak zostanie ustalone to ojcostwo to wtedy ojciec dziecka będzie do tego w
            jakieś części do tego zobowiązany; albo-drugi: jeszcze przed narodzinami
            dziecka zabezpieczyć roszczenie alimentacyjne na czas ciąży wtedy taki ojciec
            jeszcze przed narodzinami będzie zobligowany do alimentacji Ciebie - jako matki
            dziecka, ale w tym wypadku po urodzeniu dziecka obliguje Cię to do złożenia
            pozwu o ojcostwo i alimenty termin 3 - miesięczny

            > - Czy mogę nie nadawać dziecku jego nazwiska? Jak to zrobić?

            odp: tak możesz; w pozwie piszesz pkt. o nie nadawanie nazwiska dziecka, skutek
            różny w zależności od podstawy i woli uznania dziecka przez ojca, lub także od
            decyzji sądu

            - Jak można załatwić nie nadawanie praw rodzicielskich Jemu, lub ich
            > odebranie... bo nie wiem co trzeba (w jakiej kolejności) ale jednocześnie tak
            > by był zobowiązany do płacenia alimentów. On ćpa, na co mam świadków i nie
            > interesuje sie mną ani dzieckiem więc chyba nie byłoby dużych problemów z tym
            > by nie dostał takich praw?

            odp: w pozwie o ustalenie ojcostwa jako kolejny pkt. Twego wniosku piszesz "nie
            nadawanie władzy rodzicielskiej" - ta kwestia potem na sprawie sadowej będzie
            wyłącznie rozpatrywana przez sąd

            > - Czy jeżeli będzie miał odebrane lub nie nadane prawa rodzicielskie to moze
            > widywać syna? naprzykład tylko w mojej obecności?

            odp: rodzic pozbawiony władzy rodzicielskiej ma prawo do kontaktu z dzieckiem,
            sposoby określania formy tego kontaktu będą uzależnione od Was samych lub po
            długich i kosztownych procedurach sądowych, sąd wyda postanowienie

            > Bardzo proszę o pomoc i odpowiedzi na moje pytania... Mam dopiero 21 lat i
            > nie znam sie na tych wszystkich prawnych zawiłościach a nie stać mnie na
            > porady prawne płatne...

            odp: bez komentarza

            pozdrawiam
          • anetina Re: rady 22.09.05, 08:18
            zawsze-w-drodze napisała:

            > Pytań masz sporo, sróbuję je trochę uporządkować:
            > 1. Nie ma możliwości aby JEDNOCZEŚNIE ojciec nie uznał dziecka i płacił na
            nie
            > alimenty. Jeżeli nie uznaje dziecka, to tak jakby nie było jego - a zatem nie
            > płaci (bo z jakiego powodu).


            chyba sobie żartujesz
            nie zgodziłam się, aby synek został uznany przez ojca
            jest tylko ustalone ojcostwo
            to nie ma znaczenia w sprawach alimentów
            ojciec MUSI płacić, bez znaczenia, czy dziecko ma jego nazwisko czy nie


            > 2. Jak rozumiem nie macie ślubu, zatem dziecko nie jest mu "automatycznie"
            > przyznawane. Musi po urodzeniu dziecka je uznać w Urzędzie Stanu Cywilnego a
            Ty
            >
            > możesz się na to zgodzić - albo nie i wtedy on może ewentualnie wnieść sprawę
            > do Sądu o uznanie ojcostwa - przypadki sporadyczne. Jeśli Ty byś chciała
            > uznania ojcostwa a on nie to również możesz wnieść sprawę o ustalenie
            ojcostwa
            > -
            > ale do momentu wyroku ojciec w papierach Twojego Syna jest "nieznany" - i
            > rzecz jasna nie ma obowiązku łożyć na jego utrzymanie.


            w dokumentach nie ma ojciec nieznany!!!!!!
            i to nie ma znaczenia, czy płacić alimenty czy nie



            > 3. Jeżeli uzna dziecko to dziecko może nosić nazwisko Twoje, ojca, lub w
            > przypadku zgody Urzędu obydwa z kreską w środku (tak samo jak dzieci ślubne).
            > Nie ma to znaczenia dla ojcostwa ani alimentów - to wybór rodziców dziecka.
            > Jednak potem zmiana decyzji (np. zmiana nazwiska z jednego na drugie wymaga
            > zgody obu stron i decyzji sądu).


            uznanie dziecka oznacza, że dziecko dostaje automatycznie nazwisko
            ojca !!!!!!!!!!!!!!


            > 4. Możesz spokojnie wystąpić o zwrot 60% kosztów ciąży i wyprawki - konieczne
            > są wszelkie rachunki - lekarz, badania, specjalne leki, wyżywienie, wyprawka
            > itd.


            jak najbardziej, ale chyba tylko 50% wyprawki
            nie masz obowiązku posiadać wszystkich rachunków
            wystarczy tylko kilka
            a ty zrób sobie całą listę wydatków na lekarza, leki, mebelki i ubranka dla
            dziecka



            > 5.O alimenty występujesz po uznaniu dziecka (co ma odzwierciedlenie w akcie
            > urodzenia) do sądu.


            bez uznania dziecka też można wystąpić o alimenty, wystarczy ustalone ojcostwo



            > 6. Nawet jeśli umowa (czasowa jak rozumiem) kończy się przed urodzeniem
            dziecka
            >
            > to jesteś w okresie ochronnym i jest ona automatycznie przedłużana do momentu
            > porodu i przysługuje Ci również płatny urlop macierzyński. Nie zmienia to
            > oczywiście obowiązku alimentacyjnego oojca dziecka - i nie ma tu znaczenia
            > gdzie i zkim mieszka on a z kim ty - alimenty są na dziecko a nie na ciebie.


            prawda



            > 7. Istnieje możliwość późniejszego ograniczenia praw rodzicielskich - np.
            > nadzór nat spotkaniami, ogranioczenie wizyt itd. Ale to śpiew przyszłości.
            Byle
            >
            > nie pozbawienie praw - to znów z automatu wyklucza alimenty.
            > Tyle na gorąco. Jeśli chcesz szczegółów - napisz jakich.
            > Pozdrawiam



            pozbawienie praw nie wyklucza alimentów
            ojciec bez praw też musi płacić alimenty



            skąd ty takie wiadomości bierzesz ????????
    • martelinka Re: Witam! Potrzebuję rady! Długie ale ważne! 17.09.05, 14:21
      Kilka uwag do przedmówcy:
      - zabranie prawa rodzicelskiego ojcu NIE wyklucza alimentów (oczywsicie
      zakłądam że dzieco zostaje uznane sądownie, bo skoro teraz sie nie interesuje
      to dobrowlonie dziecka nie uzna)
      - poza tym w sadzie składasz sprawę o uznanie ojcostwa i alimenty JEDNOCZEŚNIE -
      każda kobita w sądzie Ci to powie
      - masz prawo do zwrotu częsci kosztów za czas ciązy i wyprawkę,
      - Twoja sytuacja materialna nie ma nic do rzeczy - sąd tylko pya za co sie
      utzymujesz, bo to ojciec ma płacic alimenty i to jego stan portfela jest tu
      najważniejszy

      Przerabiałam to wszystko jakies dwa miesiace temu wiec wiem.
      pozdrawiam i powodzenia życzę i radzę udać sie do sądusmile
      • scania81 Re: Witam! Potrzebuję rady! Długie ale ważne! 17.09.05, 15:00
        fajnie że sprostowałaś przedmówcę z tym odebraniem praw i alimentami bo już mi
        się nerwy zaczynały burzyćwink
    • marciah Re: Witam! Potrzebuję rady! Długie ale ważne! 21.09.05, 23:34
      U mnie jest podobnie. Tu jest link do mojego postu w ktorym pytalam o podobne
      rzeczy. Jednak nie ma tam odp na wszystkie moje pytania sad
      Wiec jezeli bys cos wiedziala, to napisz.
      A odnosnie facetow - to szkoda slow :,(

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=584&w=29189340
      Pozdrawiam i mam nadzieje, ze inf w linku cokolwiek i Tobie pomoga.
    • bea53 Re: Witam! Potrzebuję rady! Długie ale ważne! 22.09.05, 10:19
      Ja jestem w podobnej sytuacji, w 9 miesiacu i ja zasiegnelam juz na pocatku
      ciazy profesjonalnej rady pani mecenas.
      Oczywiscie ze nie ma znaczenia czy ojciec dziecka uzna dziecko czy nie, musi
      placic alimenty jezeli zostanie wykazane ze jest ojcem np. w badaniach
      genetycznych o ktore wtedy zawnioskuje sad, jezeli wyrodny tatus wyprze sie
      dziecka...
      Ty teraz powinnas przez okres ciazy zbierac wszystkie rachunki zwiazane z ciaza:
      -na lekarstwa
      -badania i wizyty lekarskie, pobyt w szpitalu
      -szkola rodzenia
      -nawet na ubrania zwiazane z ciaza
      -ubranka i koszty wybrawki:wozeczek itd.

      Wniosek sadowy o zwrot kosztow wyprawki i ewentualnych kosztow utzrymania
      kobiety 3 miesiace po porodzie i alimety powinno sie zlozyc najlepiej do 3
      miesiecy po porodzie bo wtedy mozna dostac zwrot kosztow tych 3 miesiecy
      utrzynania kobiety w okresie okoloporodowym. Sprawe o alimenty i ustalenie
      ojcostwa mozna zalozyc w dowolnym momencie.
      W praktyce nie mozna uzyskac pieniedzy przed rozwiazaniem i ustaleniem
      ojcostwa, wiec po porodzie, idz do sadu i zloz podanie:
      -ustalenie ojcostwa
      -pozbawienie praw rodzicielskich
      -zwrot kosztow ciazy i Twojego utzrymanie w okresie okoloporodowym
      -ustalenie alimetow
      -obciazenie pozwanego kosztami sadowymi

      Nie ma znaczenia ze facet nie ma zarobkow, zdaje sie ze jezeli jest na
      utzrymaniu rodzicow to oni beda Cie alimentowac

      Napisalam co wiem od prawnika ale sama mnie to wszystko czeka...
      co prawda ja mam prace i wyrodny ojciec mojego dziecka tez ma...
      Jakbys chciala wiecej wiedziec to pytaj...Liga radzismile))...
      trzymam kciuki,
      pozdrawiam cieplutko

      • brzdac_22 do Bea53 27.09.05, 15:10
        Ja mam pracę, on też ma pracę... jednak ze swoich zarobków nie utrzymuje sie
        sam, gdyż mieszka i żywi sie u rodziców, którzy nie biora od niego nawet
        grosza. (ubierają go za swoje pieniądze)
        -Jeżeli mam pracę to chyba nie należy mi sie utrzymanie w okresie
        okołoporodowym?
        -Ja już kupiłam ubrania na ciążę i nie mam żadnych rachunków.
        -Chodzę na ginekologa prywatnie i nie zbirałam do tej pory żadnych rachunków za
        wizyty, więc Mu sie upiekło.. bo zostało ich już mniej niż było. smile No ale nie
        będę za tym rozpaczać...
        Czyli składam wszystko razem? A jeżeli on uzna dziecko czy dziecko musi nosić
        Jego nazwisko?
        • bea53 Re: do Bea53 27.09.05, 15:56
          hmm...
          -nalezy Ci sie utrzymywanie w okresie okoloporodowym, bo sa to
          musisz wiecej i lepiej sie odzywiac, poniekad dla dziecka, onasamodzielnie nie
          je,to Ty je bedziesz karmic itd...wiec utrzymanie Ci sie nalezy bez wzgledu na
          to czy pracujesz
          -wiesz mozeszjeszcze poprosico zalegle rachunki za wizyty u ginekologa do
          ktorego chodzisz, do tego dołoz witaminy, koszty wyprawki itd
          -mozna zlozyc wszystko w jednym wniosku, jezeli uzna dziecko i tak kwestia
          nazwiska i ostateczny glos w przypadku jesli jestes panna nalezy do Ciebie
          -acha doloz do wniosku prosbe o obarczenie kosztami procesu pozwanego
          -goraco polecam jednak udanie sie do prawnika, doradzi a na rozprawie wesprze,
          czasami sady sa bardzo nieprzychylne a Ty walczysz glownie o godziwe alimenty
          dla dziecka na najblizsze 20 lat. Koszt konsultacji i udzialu prawnika jesli
          moze pokryc pozwany, jesli zaznaczysz to we wniosku. Pytalam "mojej"
          prawniczki jak jest to widziane w sadzie czy moze nie bede postrzegana
          jako pazerna harpia co przyszla z mecenas, ona powiedziala ze nie ze kazdy ma
          prawo do pelnomocnika a ja moge sie zdenerwowac, prawnik pomoze i ma
          doswiadczeniesmile)) jak wszytsko uargumentowac. Chodzi o dobro dziecka...



          brzdac_22 napisała:

          > Ja mam pracę, on też ma pracę... jednak ze swoich zarobków nie utrzymuje sie
          > sam, gdyż mieszka i żywi sie u rodziców, którzy nie biora od niego nawet
          > grosza. (ubierają go za swoje pieniądze)
          > -Jeżeli mam pracę to chyba nie należy mi sie utrzymanie w okresie
          > okołoporodowym?
          > -Ja już kupiłam ubrania na ciążę i nie mam żadnych rachunków.
          > -Chodzę na ginekologa prywatnie i nie zbirałam do tej pory żadnych rachunków
          za
          >
          > wizyty, więc Mu sie upiekło.. bo zostało ich już mniej niż było. smile No ale
          nie
          > będę za tym rozpaczać...
          > Czyli składam wszystko razem? A jeżeli on uzna dziecko czy dziecko musi nosić
          > Jego nazwisko?
    • zuzneta Re: Witam! Potrzebuję rady! Długie ale ważne! 27.09.05, 23:25
      Powiem Ci jaka była moja historia z nadawaniem nazwiska:
      Mój były chłopak uznał dobrowolnie dziecko w USC (urzedzie stanu cywilnego), ja
      nie chciałam żeby dziecko nosiło nazwisko ojca, więc mój ex pomimo, że mu się
      to nie bardzo podobało "zgodził się" i Zuzia ma teraz moje nazwisko, czego w
      najmniejszym stopniu nie zaluję. Mam nadzieje, że Twój były chłopak też nie
      będzie robił problemów i uzna dziecko i zgodzi się, żeby ono nosiło Twoje
      nazwisko, bo to bardzo ułatwi życie Tobie i dziecku.

      Pozdrawiamsmile
      Aneta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka