brzdac_22
13.09.05, 16:21
Jestem w ciąży...6 miesiąc... Rozstałam sie z ojcem dziecka i jako że nie
jest on człowiekiem odpowiedzialnym nie udało mi sie dogadać z nim
polubownie, jeżeli chodzi o przyszłość "naszego" dziecka.
Mam w związku z tym kilka pytań, gdyż prawo jest dla mnie czarną magią:
- Czy mogę sie domagać zwrotu połowy kosztów badań, USG, wyprawki, ogólnie
kosztów związanych z ciązą i przyjściem dziecka na świat? Jeżeli tak to kiedy
(na ile przed rozwiązaniem) składać taki pozew i jak powinien on brzmieć?
- Kiedy występować o alimenty i jak obliczyć ich wysokość... On pracuje,
mieszka z rodzicami i nie ponosi żadnych kosztów z tytułu utrzymania siebie.
- Czy mogę nie nadawać dziecku jego nazwiska? Jak to zrobić?
- Jak można załatwić nie nadawanie praw rodzicielskich Jemu, lub ich
odebranie... bo nie wiem co trzeba (w jakiej kolejności) ale jednocześnie tak
by był zobowiązany do płacenia alimentów. On ćpa, na co mam świadków i nie
interesuje sie mną ani dzieckiem więc chyba nie byłoby dużych problemów z tym
by nie dostał takich praw?
- Czy jeżeli będzie miał odebrane lub nie nadane prawa rodzicielskie to moze
widywać syna? naprzykład tylko w mojej obecności?
Bardzo proszę o pomoc i odpowiedzi na moje pytania... Mam dopiero 21 lat i
nie znam sie na tych wszystkich prawnych zawiłościach a nie stać mnie na
porady prawne płatne...
Pomóżcie!