galia29
11.10.05, 12:07
Cześć dziewczyny!
Mam prawie trzyletniego synka i jestem w czwartym miesiącu planowanej (a
jakże) ciąży.I właśnie rozpadło się moje małżeństwo- rozpadało się dość
gwałtownie od momentu kiedy okazało się ,że po intensywnych staraniach ja
jednak zaszłam w ciąże.Absurd całej sytuacji jeszce do mnie nie dociera, nie
mam nawet pojęcia gdzie i jak składa się pozew rozwodowy i nie mam pojęcia
jak sobie poradzę z dzieckiem, ciążą i prowadzeniem firmy.Gdybym nie była w
ciąży i nie była matką to pewnie zwinęłabym się w kulkę, paliła miliony fajek
i łykała psychotropy garściami a tak...muszę wstać i uśmiechnąć się do mojego
smutnego synka.Bo ja przeżyje moje złamane serce tylko nie wiem jak mam
przeżyć to,że moje dzieci nie będą miały takiego dzieciństwa jakie sobie dla
nich wymarzyłam, tylko takie smutne jak ja sama miałam.Skąd brać siły żeby
się nie załamać i żyć dalej, nie okazując rozpaczy przy małym?