jonajona
12.10.05, 11:29
Zarabiam 1000 pln. mam zasądzone alimenty 380 pln. Dodatkowo jeszcze
studiuję, gdzie za semestr płacę 1000, córkę mam w 2 klasie. Ma olbrzymie
potrzeby, jak to dziecko,chcę zapisać ją na angielski. W związku z tym mam
pytanie. Wiadomo, że za tyle pieniędzy co mam nie da się utrzymać nas dwóch
bo same rachunki za mieszkanie to ok. 800 pln. ale pomaga mi mama trochę
chlopak i jakoś przędziemy, za to strasznie cienko.
Mój mąż zarabia tyle samo, nie wiem czy naprawdę tyle czy więcej, ale tyle ma
w zaświadczeniu, skończył studia ale nie zmienił pracy na lepszą ( po
podwyższeniu kwalifikacji ). Tylko mnie nie zrozumcie źle, ja naprawdę ledwo
daje sobie radę, mama ma coraz mniej i jest nam finansowo biednie, myślę o
zwrócenie się do sądu o podwrzszenie alimentów, ostatnia sprawa było ponad
rok temu ( właśnie wtedy podwyższono mi o 80 pln ). Czy mam szansę i jak to
umotywować, że potrzeba mi więcej, a do tego, że więcej trzeba, bo potrzeby
dziecka rosą nie muszę chyba przekotywać nikogo, na tym forum. Proszę o
szczere odpowiedzi i jeszcze proszę nie sądzicie mnie zbyt surowo, że np.
chcę zedrzeć z niego czy coś w tym rodzaju..