Dodaj do ulubionych

renta dla dziecka

03.02.06, 14:10
Czy ktoś mi może pomóc blisko od roku czasu próbuje bez skutecznie
dobijać się do ZUS o rentę dla mojej trzyletniej córki po zmarłym ojcu.
Niestety bez skutecznie ponieważ ojciec dziecka nie miał 5 lat opłacanych
składek Mamy udokumentowane 3 lata i 7 miesięcy nie mam szans na rentę
rodzinną Pisałam już do prezesa ZUS o rentę w drodze wyjątku dostała odmowę.
Czy morgę jeszcze do kogoś pisać Może znacie jakąś ścieżkę po której mogę
zacząć kroczyć … Musi być jakiś sposób …
Małoletnie dziecko w rozumieniu konstytucji III RP, nie ponosi
odpowiedzialności za uchybienia rodziców, nabywa prawa społeczne w momencie
przyjścia na świat. Smutnym jest, że w przypadku mojej córki, jej normalna
egzystencja w świecie uzależniona jest od urzędów i urzędników. Aż boję się
myśleć, co się stanie z nią jak mnie zabraknie. Przyszłość jest nie pewna.
Mała zostało pół sierotą, ja jestem osoba niepełnosprawną. W prawdzie w
chwili obecnej pracuje zawodowo, ale mój stan zdrowia z roku na rok ulega
pogorszeniu i nie wiadomo jak długo będę mogła zarobkować (...)
Obserwuj wątek
    • magdatysz Re: renta dla dziecka 06.02.06, 10:28
      Mam ten sam problem - mój synek ma 4 lata i rok temu stracił tatę. Walczyłam z
      ZUS-em prawie rok o rentę dla małego ale nic to nie dało. Do jej uzyskania
      zabrakło 5 miesięcy (udokumentowane 4 lata 7 miesięcy). Renty w drodze wyjątku
      też nie uzyskałam bo pracuję i mam źródło dochodów pozwalające na utrzymanie
      dziecka. Do tej pory wiem tylko jedno: w przypadku znacznego pogoszenia się
      warunków materialnych możesz po raz drugi wystąpić o uzyskanie renty w drodze
      wyjątku (coś około 500 zł).
      Taka sytuacja jest po prostu chora, bo wkońcu dziecko już cierpi z powodu braku
      jedngo z rodziców a dodatkowo ma jeszcze zmniejszone szanse na swoim starcie
      życiowym (wiadomo - ograniczenia finansowe bo w tym państwie nie dba sie o
      dzieci i rodziców samotnie je wychowujących). Uzyskanie jakiejkolwiek pomocy
      np. dodatek z tytułu samotnego wychowania dziecka uwarunkowane jest kwotą 504
      zł na osobę (chyba taką).
      Zastanawiałam się czy nie pisać skargi do rzecznika praw dziecka. Może wkońcu
      czas zmienić te chore przepisy?
      Acha czy patrzyłaś jeszcze na ilośc okresów nieskładkowych, bo je tez się
      wlicza przy nie moga one przekroczyć 1/3 ilości okresów składkowych. I jeszcze
      jedno popatrz na art. 58 ust. 3 ustawy o rentach i emeryturach - dotyczy on
      przerwy w ubezpieczeniu (u mojego męża była ona o 2 miesiące dłuższa od
      dopuszczalnej wynoszącej 6 miesięcy - i własnie przez te 2 miesiące renta
      mojemu dziecku nie przysługuje).
      Pozdrawiam i trzymaj się.
      Magda


      • belsylvie Re: renta dla dziecka 07.02.06, 10:36
        Dzięki za info.
        To jest naprawdę chore. Chory kraj i chore przepisy.
        Z nikąd pomocy kiedyś jeszcze za przedszkole można było nie płacić. Teraz nawet
        to zabrano. Limity, jakie ustalone są śmieszne podobnie jak to 504 zł.
        Za mało żeby przeżyć a za dużo, że zdechnąć.
        Myślę, że pomysł z Rzecznikiem jest niezły. Trzeba się dobijać, bo sami nie
        zauważa naszych problemów. Chyba trzeba pisać wszędzie do Prezydenta, Rzecznika
        Praw Obywatelskich może to coś pomoże.

        pozdrwiam
        Sylka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka