Dodaj do ulubionych

Ojciec dziecka

12.02.06, 12:57
Żałuję, że byłam tak głupia, nieodpowiedzialna, naiwna/ufna, że dopuściłam do
zaistnienia tej sytuacji. Że mam dziecko (tzn jestem w ciąży) z takim
beznadziejnym facetem, który oszukiwał mnie przez cały czas, żeby zaciągnąć
mnie do łóżka. Mówił nawet, że mnie kocha. Jak byłam z nim to on nadal był w
związku z matka jego pierwszego dziecka, tylko ona wtedy akurat wyjechała.
Mnie gadał, że z nią już nie jest. Jej nic o mnie nie powiedział. Oszukiwał
nas obie. Ostatnio wysłałam mu smsa, a jego telefon miała akurat ona.
Zadzwoniła do mnie i jej wszystko powiedziałam. Ona mi też. Od tego czasu on
się do mnie nie odezwał. Biedaczek, wszystko się wydało. (Natomiast ona
zadzwoniła parę razy, żeby wyjaśnić, lub spytać jak się mam). Nawet nie wiem
jak można być kimś takim jak on, żeby tak oszukiwać! To jest nie do pojecia!
Gdybym wiedziała, najprawdopodobniej nigdy by się to nie stało. Ale ja
myślałam, że on coś czuje do mnie.
No ale teraz się zastanawiam, czy to nie wpłynie na mój stosunek do
dziecka.
Szczególnie, że wiem już iż to będzie chłopak. Boję się, żeby nie był podobny
do tatusia. Oczywiście tego nie chce bo co dziecko jest winne.

Obserwuj wątek
    • natasza39 Re: Ojciec dziecka 12.02.06, 13:14
      jufalka napisała:
      > No ale teraz się zastanawiam, czy to nie wpłynie na mój stosunek do
      > dziecka.
      > Szczególnie, że wiem już iż to będzie chłopak. Boję się, żeby nie był podobny
      > do tatusia.

      To juz zalezy tylko od tego jak go wychowasz.
      Nieodpowiedzialność i kłamstwo to raczej cechy które nabywa się poprzez
      wychowanie.

      A propos tej drugiej kobiety...
      Ma dziewczyna klasęsmile
      A Ty się juz nad soba nie lituj, tylko unikaj na przyszłosc takich dupków i
      bedzie ok!
      • jufalka Re: Ojciec dziecka 12.02.06, 13:32
        no ja raczej wyrazam zlosc/zal niz sie lituje nad soba
      • labomba666 Re: Ojciec dziecka 12.02.06, 14:14
        > A Ty się juz nad soba nie lituj, tylko unikaj na przyszłosc takich dupków i
        > bedzie ok!

        Obawiam się, że to za mało, żeby było OK.
        Z innego wątku dowiadujemy się, że "Mieszkam na wsi a na dodatek dziecko jest
        rasy mieszanej." O ile znam wieś polską, to już w tej chwili wszyscy mają
        niezły ubaw, że zamiast z walizką pieniędzy wróciła "z brzuchem". A gdy urodzi
        się dziecko i zauważą, że nie jest takie, jak inne, to każdy będzie chciał na
        niej pieska powiesić. Skoro teraz gadają za plecami, to później skutecznie mogą
        zatruć życie, tak że nawet nie będzie się chciało wyjść z dzieckiem na spacer,
        czy do sklepu. Pomijam osobne kwestie przedszkola, lub szkoły.

        Ja widzę dwie możliwości: jeżeli masz twardą psychę, to zostań u rodziców i
        miej wszysko między pośladkami. A jeśli masz rodzinę w jakimś dużym mieście i
        możliwość zamieszkania u nich przez jakiś czas, to spróbuj wyjechać. W większym
        mieście łatwiej o pracę i ludzie bardziej przyzwyczajeni do innych karnacji.

        LaBomba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka