maria.ck
21.03.06, 16:22
Przedstawie pokrótce naszą sytuację. Mąż ma dziecko z pierwszego małżeństwa -
11 lat, zdrowe. Płaci na nie 500 zł/m-c. Na taką kwotę zgodził się
dobrowolnie. Alimenty zasądzono przy rozwodzie 6 lat temu. Od 4 lat jesteśmy
małżeństwem. Urodziło nam się 2 dzieci i nawet do głowy nam nie przyszło, aby
alimenty obniżać. Obecnie eks-żona wystąpiła o podwyższenie do 800 zł. I tu
moje pytanie - czy my możemy przedstawić nasze wyliczenie kosztów ponoszonych
na syna męża. A nie są to małe kwoty - chłopak jest u nas co drugi weekend i
dwa dni w tygodniu (średnio 12-13 dni w miesiącu) oraz połowę wakacji, ferii
i świąt. Czy tu też uwzględnia się udział dziecka w czynszu, zużyciu energii,
itp?? Chłopak ma u nas własne ubrania. Ojciec opłaca mu polisę i basen.
Dziadkowie ze strony ojca opłacają angielski i tenis. W wakacje zawsze
organizajemy jakiś wyjazd, który byłby atrakcyjny dla dziecka.
I jeszcze jedno ojciec zarabia netto 2300,00 zł, ja 2200,00 zł.
Jakie są szanse, że sąd oddali pozew???
Maria