adsa_21
28.03.06, 13:20
tak cholernie zle
niedlugo sprawa rozwodowa mnie czeka, z mezem stosunki sa w mare dobre ale
nie wykluczam ze cos mu odbije na rozprawie i sprawa sie skomplikuje
zle mi samej, brak mi faceta. Rodzice z ktorymi mieszkam mnie wkurzaja, do
tego dochodza studia, praca, klopoty ze zdrowiem, wieczny brak kasy..nie
wyrabiam juz..chcialabym gdzies wyjechac na bezludna wyspe z synkiem i miec
swiety spokoj.
nawet wiosna mnie juz nie cieszy...